Nowa era wojny w Ukrainie. Drony zmieniły się

Ukraiński front stał się poligonem dla dronów, które wywracają klasyczne zasady walki. Według "The Telegraph" żołnierze muszą dostosować się do realiów, gdzie wykrycie oznacza trafienie w kilka minut.

Ukrainian military man operating the drone
Ukrainian military man operating the drone
Dmytro Sheremeta
war, power, military, flight, weapon, man, tablet, defense, ukrainian, battle, air, force, protection, fly, army, fighter, equipment, control, technology, flying, soldier, armed, ammunition, ukraine, drone, civilian, airplane, warfare, safety, measure, fight, photo, close, closeup, arms, aerial, adult, digital, confident, attack, training, camouflage, infantry, clothing, science, engineering, radio, danger, uniform, war, power, military, flight, weapon, man, tablet, defense, ukrainian, battle, air, force, protection, fly, army, fighter, equipment, control, technology, flying, soldier, armed, ammunition, ukraine, drone, civilian, airplane, warfare, safety, measure, fight, photo, close, closeup, arms, aerial, adult, digital, confident, attack, training, camouflage, infantry, clothing, science, engineering, radio, danger, uniformNowa era wojny w Ukrainie. Drony zmieniły oblicze
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Dmytro Sheremeta
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Według "The Telegraph" rozwój dronów w Ukrainie wypiera tradycyjne schematy manewrowej walki i zmusza piechotę do zmiany taktyki.
  • Fronto­wa strefa jest gęsto nasycona sensorami; ruch na odkrytym terenie szybko kończy się stratami.
  • Ukraina wdraża nowe rozwiązania: kamuflaż termiczny, „pary” operatorów, a także drony przechwytujące i operujące wewnątrz budynków.

Na początku wojny w Ukrainie walki wyglądały jak klasyczna wojna z przeszłości: używano czołgów, transporterów opancerzonych i artylerii do wspierania ataków piechoty. Z czasem jednak zarówno ukraińskie, jak i rosyjskie siły zostały mocno nasycone dronami, które służą do rozpoznania i ataków.

Według analizy Bena Obese-Jecty’ego w "The Telegraph" to właśnie drony sprawiły, że stare sposoby prowadzenia wojny z czasów II wojny światowej przestały działać. W efekcie piechota stała się najbardziej narażona, a żołnierze muszą stale dostosowywać się do szybko zmieniającej się sytuacji.

Front jest dziś niemal całkowicie "prześwietlony" przez drony i inne czujniki. Na obszarze o szerokości około 16 km i długości 1200 km każdy ruch na otwartym terenie może zostać bardzo szybko zauważony i zniszczony w ciągu kilku minut.

Atak na rafinerię w Jarosławiu. Zełenski pokazał nagranie

Dlatego wojsko musi zmienić sposób poruszania się – zamiast dużych oddziałów przemieszczają się pojedynczy żołnierze albo małe pary, które trudniej wykryć. Starają się też unikać emisji ciepła i sygnałów radiowych, żeby nie zdradzić swojej pozycji.

Nowa era wojny w Ukrainie

Ta sytuacja zmienia też sposób walki. Żołnierze coraz częściej używają specjalnych ubrań i sprzętu, które zmniejszają widoczność w podczerwieni i innych zakresach.

Walki odbywają się w małych grupach, które wykonują krótkie i precyzyjne ruchy zamiast dużych natarć. W takich warunkach tradycyjne cechy piechoty, jak szybkie ataki i agresywne działania, tracą znaczenie. Zamiast tego najważniejsze stają się ostrożność, dyscyplina i dokładne rozpoznanie terenu - podkreślił "The Telegraph".

Dodatkowym dowodem na zmiany na polu walki jest nagranie opublikowane przez ukraińskiego ministra transformacji cyfrowej Mychajła Fedorowa. Pokazuje ono, jak pojedyncze drony wybierają i atakują cele wśród rosyjskich żołnierzy.

W Ukrainie powstał reaktywny dron przechwytujący "Czaklun", którego zadaniem jest zwalczanie wrogich dronów rozpoznawczych i "Szahedów". Urządzenie startuje z katapulty, może działać na wysokości do 6000 metrów i ma zasięg około 30 km, współpracując z radarami typu RADA.

Jak podaje Forbes, ukraińscy operatorzy dronów opanowali też walkę w terenie zurbanizowanym, w tym precyzyjne wlatywanie do budynków, poruszanie się między pomieszczeniami i ataki na ukrytych żołnierzy.

Takie działania wspiera tzw. "taktyka pary dronów". Polega ona na tym, że jeden dron najpierw robi "wejście" do budynku – na przykład wybija szybę albo robi otwór w ścianie. Drugi dron od razu korzysta z powstałego przejścia i wykonuje atak w środku.

Dzięki temu obrońcy mają bardzo mało czasu na reakcję, a atakujący zmniejszają ryzyko utraty łączności lub kontroli nad dronem. Cała operacja jest szybka i trudna do zatrzymania.

Wybrane dla Ciebie