Oblała pannę młodą czarną farbą. Teraz bije się w pierś
Antonia Eastwood, która oblała pannę młodą czarną farbą przed ślubem w Maidstone w Wielkiej Brytanii, przekonuje, że impulsem był narastający od miesięcy konflikt rodzinny. Kobieta w rozmowie z "Daily Mail" miała przyznać, że żałuje swojego czynu.
Według brytyjskiego dziennika 49-letnia Eastwood, z zawodu fryzjerka, wiąże początek napięć pomiędzy nią a siostrą męża z kwietniem 2023 r., gdy zaczęła spotykać się z bratem Gemmy Monk. Para pobrała się po pięciu miesiącach znajomości, a w ocenie Eastwood właśnie wtedy relacje z przyszłą szwagierką zaczęły się wyraźnie pogarszać. Twierdzi też, że Monk wracała do dawnych związków jej partnera i próbowała wzbudzać w niej niepokój.
Oblała siostrę męża czarną farbą podczas jej ślubu. Teraz bije się w pierś
Jak przytacza "New York Post", Antonia Eastwood w ekskluzywnej rozmowie z "Daily Mail" wyznała, że wstydzi się tego, co zrobiła, lecz wskazała na narastające napięcia pomiędzy nią a siostrą męża od chwili, kiedy ona sama stanęła na ślubnym kobiercu.
Także Gemmy Monk przyznała, że między kobietami panowała zła atmosfera i że nie zapałała sympatią do Eastwood. Jednocześnie odrzuca część jej oskarżeń. Eastwood utrzymuje, że podczas własnego ślubu spotkała się z celowymi uszczypliwościami, w tym z odsunięciem jej partnera od roli świadka oraz próbą podłożenia nogi. Monk uznaje ten ostatni zarzut za nieprawdziwy i wskazuje na nagranie, na którym nie widać żadnego incydentu.
Rok później spór przeniósł się na ślub Gemmy Monk. Kobieta nie zaprosiła swojego brata i jego żony, jednak oboje pojawili się na miejscu ceremonii. Z relacji Eastwood wynika, że zamierzała skonfrontować się z panną młodą. Po przyjeździe miała zauważyć w samochodzie pojemnik z czarną farbą dla dzieci i po chwili rzuciła nią w stronę Monk, gdy ta wysiadała z auta.
Farba pobrudziła twarz, klatkę piersiową i białą suknię panny młodej. Jak opisuje "Daily Mail", po zdarzeniu Monk chwyciła napastniczkę za włosy, a Eastwood odjechała z mężem do Greater Manchester, gdzie mieszkają. Mimo tego 35-latka zdołała się oczyścić, zdobyć drugą suknię i wziąć ślub ok. dwie godziny później.
15 kwietnia sąd uznał Eastwood za winną zniszczenia mienia. Kobieta usłyszała karę 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 12 miesięcy oraz 160 godzin prac społecznych. W rozmowie z brytyjskim dziennikiem mówi, że cała sprawa mocno ją obciążyła, a w dniu ogłoszenia wyroku przeszła silny atak paniki. Dodaje też, że wstydzi się swojego zachowania i wcześniej nigdy nie miała problemów z policją.