Od drobnych kradzieży do wielkiego narkobiznesu. Kim był El Mencho?
Podczas operacji wojskowej w Jalisco śmiertelnie postrzelono El Mencho, lidera CJNG. Po jego śmierci w kilkunastu stanach wybuchły zamieszki.
Najważniejsze informacje
- El Mencho zmarł w wyniku ran postrzałowych odniesionych w Tapalpie, w stanie Jalisco.
- Po jego śmierci kartel CJNG przeprowadził 27 ataków na służby; zginęło ponad 60 osób.
- Eksperci przewidują walkę o schedę lub przejęcie sterów przez rodzinę lidera.
Nemesio Ruben Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho, wyrósł z ubogiej społeczności w Michoacan na jednego z najbardziej groźnych bossów narkotykowych. Jako nastolatek porzucił szkołę, by pracować przy uprawie awokado, a w wieku 14 lat pilnował plantacji marihuany. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, w drugiej połowie lat 80. wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Mieszkał w okolicach San Francisco. Amerykański epizod w jego życiu nie był jednak historią o spełnionym śnie, lecz o szybkim zderzeniu z prawem. W ciągu kilku lat był wielokrotnie zatrzymywany – za kradzieże, posiadanie naładowanej broni palnej oraz handel narkotykami.
Kluczowy zwrot w jego biografii nastąpił po latach 90., gdy po pobycie w amerykańskim więzieniu został deportowany do Meksyku. Najpierw trafił do policji, a potem do kartelu Milenio. Po jego rozpadzie współtworzył CJNG. Organizacja szybko rozszerzała wpływy, czego symbolem były publiczne egzekucje w Veracruz w 2011 r., atak na elitarną policję w 2015 r. i zestrzelenie wojskowego śmigłowca w Jalisco. Według amerykańskiego wywiadu CJNG liczy ok. 15–20 tys. członków i działa globalnie, w tym w Europie i Azji.
Meksyk po śmierci "El Mencho". Fala przemocy przetoczyła się przez kraj
Władze USA wyceniły informacje o miejscu pobytu o liderze kartelu na 15 mln dol. El Mencho unikał rozgłosu, korzystał z ochrony paramilitarnej i często zmieniał kryjówki. CJNG budował przewagę terrorem i propagandą, publikując materiały pokazujące silnie uzbrojone oddziały. W 2025 r. DEA wskazywała obecność kartelu we wszystkich 32 jednostkach federalnych Meksyku, a w Europie alarm wywołały doniesienia o biurze w Hiszpanii.
Operacja w Jalisco i gwałtowne zamieszki
Do finału doszło w Tapalpie. Podczas niedzielnej operacji wojskowej El Mencho został ciężko ranny i zmarł w drodze do miasta Meksyk. Miał 59 lat. Po informacji o jego śmierci w kilkunastu stanach doszło do gwałtownych zajść: uzbrojone grupy blokowały drogi, zatrzymywały auta i je paliły, podkładały ogień pod sklepy, banki i stacje benzynowe. Rząd Meksyku przekazał, że CJNG przeprowadził 27 ataków na służby, a bilans ofiar przekroczył 60 osób, głównie po stronie kartelu i Gwardii Narodowej.
Specjaliści nie byli zaskoczeni taką reakcją. Eduardo Guerrero Gutierrez przypomniał w rozmowie z meksykańskim serwisem N+, że podobne, choć mniejsze, wybuchy przemocy miały miejsce po zatrzymaniu syna El Chapo. Analityk bezpieczeństwa Carlos Seoane podkreślił wagę konsekwencji po likwidacji lidera. - Śmierć szefa mafii to nie koniec jednej historii. To początek kolejnej — zauważył. Dodał również: "przestępczości zorganizowanej nie da się pokonać, zabijając jedną osobę, osłabia się ją, gdy traci zdolność zastraszania, finansowania i werbowania".
Co dalej z CJNG po El Mencho?
Według ekspertów w CJNG nie ma jednego oczywistego następcy. Fernando Vaccotti, były doradca ds. bezpieczeństwa ONZ, wskazuje na dwa możliwe scenariusze: walki regionalnych dowódców o kontrolę nad kartelową mapą lub przejęcie sterów przez kogoś z rodziny El Mencho, co mogłoby utrzymać ciągłość dowodzenia. Vaccotti dopuszcza też stopniowe słabnięcie kartelu, jeśli władze będą kontynuować presję i zacieśniać współpracę międzynarodową, a część terytoriów przejmą rywale.
Biografia El Mencho pokazuje drogę od plantacji awokado do przywódcy organizacji zbrojnej o zasięgu międzykontynentalnym. CJNG w ostatniej dekadzie przeszło transformację z odłamu kartelu w strukturę o cechach armii. To sprawia, że brak jednego lidera nie musi oznaczać szybkiego upadku. Kluczowe będzie, czy państwo odbierze kartelowi możliwości finansowania i rekrutacji oraz czy inne grupy przestępcze wykorzystają okres niepewności w Jalisco i poza nim.
Źródło: PAP