Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MMC
|

Odmówiła założenia maseczki. Samolot musiał zawracać

12
Podziel się:

Kobieta lecąca na pokładzie samolotu American Airlines odmówiła zakrycia nosa i ust maseczką. Maszyna lecąca z Miami do Londynu po godzinie lotu musiała zawrócić ponownie do miejsca startu.

Odmówiła założenia maseczki. Samolot musiał zawracać
Pasażerka American Airlines odmówiła nałożenia maseczki. Samolot zawrócił. (YouTube)

Samolot AAL38 leciał z Miami do Londynu i wystartował o godzinie 19.30. Ok 21.30 znów lądował w Miami. Wszystko przez pasażerkę z pierwszej klasy, która odmówiła założenia maski zasłaniającej nos i usta. O zajściu w oświadczeniu poinformowali przedstawiciele firmy American Airlines.

Gdy samolot lądował w miejscu startu, na lotnisku czekała już policja. Zajęła się ona upartą pasażerką, jednak z informacji podanych przez portal local10.com nie aresztowano kobiety ani nie postawiono jej zarzutów związanych z "odmową spełnienia federalnego obowiązku".

129 pasażerów i 14-osobowa załoga po eskortowaniu pasażerki z samolotu na lotnisko znów mogła ruszyć w liczącą 4400 km podróż. American Airlines przeprosiło w oświadczeniu podróżnych za utrudnienia.

Zobacz także: Piąta fala rośnie w siłę. Lekarz apeluje do Polaków
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(12)
Dorcia
4 miesiące temu
Ja czegoś nie rozumiem co daje nam noszenie maseczki. Sami to zauważcie od dwóch lat coraz gorsze restrykcje - szczepienia, noszenie maseczek, a coraz więcej ludzi umiera, choruje i jest zarażonych nie pomyśleliście ze5wlasnie przez maseczki i szczepionki jest coraz więcej chorych 🤔🤔🤔
Sidematic
4 miesiące temu
Jeszcze 2 lata temu żyliśmy w normalnym świecie. Jak ktoś był chory to szedł do lekarza albo szpitala, dostawał lekarstwa i zdrowiał albo umierał. I to było normalne. W końcu śmierć jest naturalną konsekwencją życia. Nagle w wyniku działań mediów, sprzedajnych polityków i jeszcze bardziej sprzedajnych lekarzy okazało się że przeciętnie śmiertelnej choroby zakaźnej NIE WOLNO LECZYĆ a jedynie wolno się zamknąć w izolacji i czekać aż z lekkiej choroby przekształci się w ciężką żeby łapiduchy mogły nas umieścić pod maszyną do eutanazji zwaną respiratorem. Lekarzy, którzy chcieli i potrafili leczyć pozbawiono prawa wykonywania zawodu a ludziom wmówiono, że szmaciana maska na twarzy zapobiega zakażeniu, co jeszcze 2 lata wcześniej wywoływałoby tylko salwy śmiechu jak u profesora Szumowskiego. Potem kazano ludziom przyjmować jakieś preparaty które miały zabezpieczyć przed jakimkolwiek zakażeniem (nie zabezpieczyły), zapobiegać zarażaniu innych (nie zapobiegają), zabezpieczać przed ciężkim przebiegiem choroby (nie zabezpieczają), zapobiegać śmierci (nie zapobiegają). I ludzie przyjmują te preparaty chociaż nie przyjmują ich właściciele firm je produkujący ani politycy, którzy uważają że wszyscy muszą przyjmować oprócz nich. Gdybym to napisał 2 lata temu jako prognozę przyszłości to przyszłoby kilku dużych panów z kaftanem i dzisiaj siedziałbym w pokoju bez klamek. A dzisiaj to jest nasza rzeczywistość.
Sidematic
4 miesiące temu
Jeszcze 2 lata temu żyliśmy w normalnym świecie. Jak ktoś był chory to szedł do lekarza albo szpitala, dostawał lekarstwa i zdrowiał albo umierał. I to było normalne. W końcu śmierć jest naturalną konsekwencją życia. Nagle w wyniku działań mediów, sprzedajnych polityków i jeszcze bardziej sprzedajnych lekarzy okazało się że przeciętnie śmiertelnej choroby zakaźnej NIE WOLNO LECZYĆ a jedynie wolno się zamknąć w izolacji i czekać aż z lekkiej choroby przekształci się w ciężką żeby łapiduchy mogły nas umieścić pod maszyną do eutanazji zwaną respiratorem. Lekarzy, którzy chcieli i potrafili leczyć pozbawiono prawa wykonywania zawodu a ludziom wmówiono, że szmaciana maska na twarzy zapobiega zakażeniu, co jeszcze 2 lata wcześniej wywoływałoby tylko salwy śmiechu jak u profesora Szumowskiego. Potem kazano ludziom przyjmować jakieś preparaty które miały zabezpieczyć przed jakimkolwiek zakażeniem (nie zabezpieczyły), zapobiegać zarażaniu innych (nie zapobiegają), zabezpieczać przed ciężkim przebiegiem choroby (nie zabezpieczają), zapobiegać śmierci (nie zapobiegają). I ludzie przyjmują te preparaty chociaż nie przyjmują ich właściciele firm je produkujący ani politycy, którzy uważają że wszyscy muszą przyjmować oprócz nich. Gdybym to napisał 2 lata temu jako prognozę przyszłości to przyszłoby kilku dużych panów z kaftanem i dzisiaj siedziałbym w pokoju bez klamek. A dzisiaj to jest nasza rzeczywistość.
Sidematic
4 miesiące temu
Jeszcze 2 lata temu żyliśmy w normalnym świecie. Jak ktoś był chory to szedł do lekarza albo szpitala, dostawał lekarstwa i zdrowiał albo umierał. I to było normalne. W końcu śmierć jest naturalną konsekwencją życia. Nagle w wyniku działań mediów, sprzedajnych polityków i jeszcze bardziej sprzedajnych lekarzy okazało się że przeciętnie śmiertelnej choroby zakaźnej NIE WOLNO LECZYĆ a jedynie wolno się zamknąć w izolacji i czekać aż z lekkiej choroby przekształci się w ciężką żeby łapiduchy mogły nas umieścić pod maszyną do eutanazji zwaną respiratorem. Lekarzy, którzy chcieli i potrafili leczyć pozbawiono prawa wykonywania zawodu a ludziom wmówiono, że szmaciana maska na twarzy zapobiega zakażeniu, co jeszcze 2 lata wcześniej wywoływałoby tylko salwy śmiechu jak u profesora Szumowskiego. Potem kazano ludziom przyjmować jakieś preparaty które miały zabezpieczyć przed jakimkolwiek zakażeniem (nie zabezpieczyły), zapobiegać zarażaniu innych (nie zapobiegają), zabezpieczać przed ciężkim przebiegiem choroby (nie zabezpieczają), zapobiegać śmierci (nie zapobiegają). I ludzie przyjmują te preparaty chociaż nie przyjmują ich właściciele firm je produkujący ani politycy, którzy uważają że wszyscy muszą przyjmować oprócz nich. Gdybym to napisał 2 lata temu jako prognozę przyszłości to przyszłoby kilku dużych panów z kaftanem i dzisiaj siedziałbym w pokoju bez klamek. A dzisiaj to jest nasza rzeczywistość.
Hehe
4 miesiące temu
A ten, dwutlenek węgla i środowisko zaś nie istotne ważniejsza maseczka hahaha haha co za spi..... świat, powinni nas kosmici podbić byłby święty spokój hehehehe
Systemowi cze...
4 miesiące temu
No fajnie - a co z kosztem brutto tego powrotu/zrzuconego przed lądowaniem paliwa itp?
M.....
4 miesiące temu
Tak trzymać jak nie trzymasz się zasad
Adaś
4 miesiące temu
A czego się bali jak byli zaszczepieni?
Rober
4 miesiące temu
Wszystkich takich cymbałów i antyszczepinkowcow obciążąc kosztami firmy i ludzi którzy stracili czas bo paniusia ma swoje widzimisie. Niech siedzi w domu i nie lata
Hyg
4 miesiące temu
To jest jakieś chore
Bonii
4 miesiące temu
Brawo . Wykopać i obciążyć kosztami z dożywotnim zakazem wstępu na lotnisko. Jak to jest tam można a u nas z takimi się cackają.
Geerys
4 miesiące temu
Ale się kobita obłowi będzie odszkodowanie. Linie lotnicze zapłacą za bycie pseudolekarzem przez kogoś z obsługi.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić