Odwiedzili grób Grzegorza Borysa. Zaskakujący widok

Pogrzeb Grzegorza Borysa odbył się w czwartek, 16 listopada, na jednej z gdyńskich nekropolii. W uroczystości uczestniczyło tylko kilka osób, czemu trudno się dziwić, zważywszy na okoliczności. ''Fakt'' sprawdził, jak wygląda grób Borysa miesiąc po pogrzebie. Ten widok okazał się sporym zaskoczeniem...

Borys został pochowany na nekropolii w GdyniBorys został pochowany na nekropolii w Gdyni
Źródło zdjęć: © Pixabay, Policja
oprac.  APOL

To była cicha i bardzo skromna uroczystość. 16 listopada na cmentarzu w Gdyni odbył się pogrzeb Grzegorza Borysa. Na prośbę bliskich, z wiadomych względów, nie ujawniono, o który cmentarzy chodzi. W uroczystości uczestniczyło tylko kilka osób.

''Niewielki kondukt przeszedł od bramy cmentarza na miejsce pochówku. Nikt nie niósł nawet tabliczki z imieniem i nazwiskiem, ta czekała już przy grobie. To był przygnębiający widok. Czarna urna z prochami, przy dźwiękach melodii zagranej na trąbce, spoczęła w niewielkiej mogile. Przykryto ją kilkoma wiązankami i otoczono zniczami'' - opisywał ''Fakt''.

Przypomnijmy: Grzegorz Borys był podejrzany o zamordowanie dziecka, sześcioletniego syna Olusia. Od 20 października mężczyzna był poszukiwany przez służby. Jego ciało wyłowiono 6 listopada ze zbiornika Lepusz na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pijany rowerzysta przyjechał pod komendę. To, co zrobił zaprzecza logice

Borys został pochowany z dala od grobu synka, na innym cmentarzu. Sześcioletni Oluś spoczął w grobie rodzinnym.

Odwiedzili grób Grzegorza Borysa

Minął miesiąc od pogrzebu Grzegorza Borysa. ''Fakt'' sprawdził, jak dzisiaj wygląda grób, w którym spoczął 44-letni wojskowy. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, ktoś nadal odwiedza mogiłę i dba o nią.

Jak opisuje ''Fakt'', na grobie cały czas palą się znicze. Ktoś przyniósł nowe kwiaty, a nawet świąteczną wiązankę. A zatem wygląda na to, że bliscy całkiem niedawno odwiedzili grób 44-latka.

Nie sposób nie zwrócić uwagi na wymowne napisy zamieszczone na zniczach. Na jednym z nich można przeczytać: "Drogi Kolego, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci". Na innym pojawiły się poruszające słowa: "Pozostaniesz na zawsze w sercach tych, którzy cię kochali".

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"