Ogromne wsparcie dla Ukrainy. Łotwa zrobiła jej wspaniały prezent

Aż 2500 dronów bojowych za łączną kwotę 4 mln euro trafi do Ukrainy z Łotwy. Jak zapowiada biuro prasowe współpracujące z łotewskim ministrem obrony narodowej, najprawdopodobniej rozpoczną one swoją służbę już w najbliższych tygodniach. Jest to kolejne wsparcie Ukrainy przez tzw. koalicję dronów.

Ukraina otrzyma kilka tysięcy dronówUkraina otrzyma kilka tysięcy dronów od Łotyszy
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2024 Anadolu
Kamil Różycki

Od ponad dwóch lat większość europejskich i zachodnich krajów zaangażowana jest w pomoc walczącej Ukrainie. Szczególnie zaangażowane w pomoc są państwa z tak zwanej koalicji dronów, w skład której wchodzą: Łotwa, Ukraina, Wielka Brytania, Australia, Niemcy, Dania, Włochy, Kanada, Litwa, Holandia, Polska, Francja, Szwecja i Estonia. 

Niezmiennie od początku wojny jej celem jest jak najmocniejsze wsparcie walczących na froncie żołnierzy. W dużej mierze wkład w to objawia się w zakupach bezzałogowych maszyn, gdzie prawdziwy prym wiedzie Łotwa i Wielka Brytania.

Pierwsze z tych państw przekazało tylko w tym roku aż 10 mln euro tylko na ten cel. 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Weszli do tunelu Hamasu. Odkrycie w Strefie Gazy

Koalicja dronów nabiera tempa. Kolejna partia trafiająca ​​na Ukrainę ma ponad 2500 dronów wyprodukowanych przez siedem łotewskich firm. Wspólnie z uczestnikami koalicji dronowej stale pracujemy nad dostawą na Ukrainę dronów bojowych różnych mocy zgodnie z aktualnymi potrzebami i wymogami testowymi armii ukraińskiej – zapewnił łotewski minister cytowany przez Bielsat.

Łotwa po raz kolejny zakupi drony dla walczącej Ukrainy

Celem wspomnianej koalicji jest dostarczenie do walczącego kraju aż miliona dronów. Już teraz wiadomo, że w tym celu udało zebrać się aż 500 mln euro. Sama Łotwa zobowiązała się wpłacać co najmniej 10 mln euro rocznie. Jednocześnie na początku miesiąca wysyłanie już dronów do Ukrainy zapowiedział rząd Niderlandów. 

Nie mogę podać dokładnej liczby, ale już przekazujemy drony na Ukrainę. Oczywiście uważam, że ta koalicja dronów jest bardzo ważna, ponieważ teraz połączymy siły, co oznacza, że ​​będziemy mogli zwiększyć tę liczbę dronów, a także wysyłać zgodnie z potrzebami Ukrainy – powiedziała cytowana przez Bielsat holenderska minister obrony Kaisa Ollongren.
Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2