Opiekunka wezwała policję. Matka dzieci nie dawała znaku życia

Opiekunka do dzieci z USA wezwała policję, gdy matka nie stawiła się w domu na czas. Departament Dzieci i Rodziny chce odebrać pociechy matce. Dziewczyna, która dorabiała sobie opiekując się dziećmi ma wyrzuty sumienia, że postąpiła w ten sposób.

opiekunkaZdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Zachowałam się jak dupek - pisze na Reddicie opiekunka do dzieci z USA.

Kobieta dorabiała sobie wieczorami opiekując się dziećmi. Współpracowała z jedną rodziną i choć lubiła swoich podopiecznych, matka była osobą trudną do współpracy. Praktycznie nigdy nie wracała do domu na umówioną godzinę.

Opiekunka zawsze zostawała parę godzin więcej, jednak na jednym wieczorze szczególnie jej zależało. Umówiła się ze znajomymi i kilkukrotnie powtarzała matce dzieci, że zależy jej, by przed 21 była już na miejscu. Kobieta zignorowała prośbę.

Opiekunka napisała do niej parę SMSów, wielokrotnie dzwoniła, jednak nie doczekała się odpowiedzi. W końcu w okolicy północy poinformowała, że jeśli kobieta nie odezwie się w przeciągu 30 minut, wzywa policję. Tak też zrobiła. Dzieciaki zostały zabrane pod opiekę funkcjonariuszy na komisariacie. Policja zajęła się poszukiwaniami matki.

Kobieta do domu wróciła o 3 w nocy. Wtedy też zauważyła, że na miejscu nie ma ani dzieci, ani ich opiekunki. Zadzwoniła do niej zrozpaczona z pytaniem, dlaczego dom jest pusty. Na drugi dzień wyrzuciła opiekunce, że z powodu jej "małostkowości" Departament Dzieci i Rodziny może zabrać jej pociechy.

Opiekunka ma wyrzuty sumienia, że postąpiła w ten sposób. Swoją historią podzieliła się z internatami, a sprawą szybko zajęły się inne media. Opiekunka pyta, czy postąpiła w odpowiedni sposób. Co, jeśli matce dzieci coś by się stało? Nie odpowiadała na telefony ani SMSy z informacją, że o sprawie zostanie powiadomiona policja.

Kiedy strefy żółte i czerwone? Wiceminister zdrowia enigmatycznie o nowych obostrzeniach

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zginął w katastrofie wojskowego samolotu. "Powiedział, że nie wróci"
Zginął w katastrofie wojskowego samolotu. "Powiedział, że nie wróci"
Nie żyje syn polityka Polski 2050. Rodzina podała datę pogrzebu
Nie żyje syn polityka Polski 2050. Rodzina podała datę pogrzebu
Rosyjski atak na Lwów. Dron uderzył w kościół UNESCO
Rosyjski atak na Lwów. Dron uderzył w kościół UNESCO
Potomek ofiar zbrodni na Wołyniu. "Nie chcemy żadnej zemsty"
Potomek ofiar zbrodni na Wołyniu. "Nie chcemy żadnej zemsty"
Pogorszenie pogody. Wracają przymrozki i silny wiatr
Pogorszenie pogody. Wracają przymrozki i silny wiatr
Ciała dwóch kobiet w mieszkaniu. Są wyniki sekcji zwłok
Ciała dwóch kobiet w mieszkaniu. Są wyniki sekcji zwłok
Trump "pożytecznym idiotą" Putina. Rosja rozpoczyna wielką ofensywę
Trump "pożytecznym idiotą" Putina. Rosja rozpoczyna wielką ofensywę
Okradli 171 nagrobków. Wśród zatrzymanych kobieta. Grozi im 8 lat
Okradli 171 nagrobków. Wśród zatrzymanych kobieta. Grozi im 8 lat
Podszywają się pod KAS. Ministerstwo ostrzega
Podszywają się pod KAS. Ministerstwo ostrzega
Rosjanin trafił do niewoli. Przestraszył się drona
Rosjanin trafił do niewoli. Przestraszył się drona
Wyciągnęli je ze studni. Nietypowa akcja strażaków
Wyciągnęli je ze studni. Nietypowa akcja strażaków
Dramatyczna akcja ratunkowa w stolicy. W takim stanie 69-latek łowił ryby
Dramatyczna akcja ratunkowa w stolicy. W takim stanie 69-latek łowił ryby