Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MMC
|

Opole Lubelskie. Szpital nie przyjął pacjenta z podejrzeniem zawału? Mężczyzna zmarł w aucie

382
Podziel się:

Pan Andrzej miał nie zostać przyjęty do szpitala w Opolu Lubelskim (woj. lubelskie) mimo objawów wskazujących na zawał. Jego przyjaciel postanowił zawieźć go do szpitala w innej miejscowości. Mężczyzna po drodze zmarł.

Opole Lubelskie. Szpital nie przyjął pacjenta z podejrzeniem zawału? Mężczyzna zmarł w aucie
Zdjęcie obrazowe. (Pixabay)

Pan Andrzej cztery lata temu miał zawał. W miniony czwartek poczuł się źle, objawy przypominały to, przez co już raz przeszedł. Zaczęły się nasilać i pomimo że szpital w Opolu Lubelskim był oddalony od jego mieszkania zaledwie 100 metrów, jego przyjaciel Wojciech postanowił zawieźć go na miejsce autem.

W szpitalu pan Wojciech miał usłyszeć, że na miejscu nie ma odpowiedniego sprzętu diagnostycznego. Jak donosi "Dziennik Wschodni", przyjaciel poprosił o konsultację lekarską dla pana Andrzeja i wtedy pielęgniarki przekierowały panów do szpitala w Poniatowej. W drodze do drugiego szpitala mężczyzna uskarżający się na ból w klatce piersiowej zmarł. Na miejscu podjęto się reanimacji, jednak było już za późno.

Kiedy dojechaliśmy do szpitala w Poniatowej, ratownicy medyczni i lekarz natychmiast rozpoczęli reanimację. Niestety nie udało się go uratować. Może gdyby go obejrzeli w Opolu, to teraz by żył. Jak można zostawić człowieka z podejrzeniem zawału bez pomocy? - pyta rozgoryczony pan Wojciech w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".

Szpital jednak nie widzi w tym swojej winy. Przedstawicielka placówki zauważa, że w takich przypadkach do potrzebującego powinna zostać wezwana karetka pogotowia.

Pacjent rano w domu poczuł się źle, ale nie zdecydowano się na wezwanie pogotowia ratunkowego ze względu na bliskość poradni. Po uzyskaniu informacji o możliwościach pomocy choremu, osoby towarzyszące zdecydowały o samodzielnym przetransportowaniu chorego z Opola Lubelskiego do szpitala w Poniatowej – odpowiada dla "Dziennika Wschodniego" dr n. med. Iwona Chmiel-Perzyńska, p.o. dyrektora ds. medycznych Powiatowego Centrum Zdrowia w Opolu Lubelskim.
Podczas jazdy doszło prawdopodobnie do zatrzymania krążenia, jednak kierujący nie zatrzymał się, nie wezwał pogotowia, ale kontynuował jazdę do szpitala. Biorąc pod uwagę obciążenia zdrowotne chorego i jego stan sprzed zdarzenia, powinien być zbadany i zaopatrzony w domu przez Zespół Ratownictwa Medycznego oraz przewieziony karetką do szpitala posiadającego oddział kardiologiczny optymalnie z pracownią hemodynamiczną - zauważa dr. n. med. Cmiel-Perzyńska.
Zobacz także: Pierwszy raport komisji ds. pedofilii. Ks. Isakowicz-Zaleski: Zaniedbania są wieloletnie
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(382)
pomyslodawca
10 miesięcy temu
dajcie tym obibokom wiecej kasy tak jak se tego życzą , podwyzki dla tych bałamutów , najlepiej co miesiac i zwiekszyc im socjal...
666
10 miesięcy temu
Tak, wezwać karetkę w dzisiejszych czasach, śmieszy mnie to a zarazem martwi. W Lutym b.r. próbowałem wezwać karetkę do siebie, ponieważ miałem ostry ból całego brzucha i jeszcze parę objawów, lekarz pogotowia przez telefon stwierdził, że mam przepuklinę i muszę się skontaktować z lekarzem świątecznej pomocy, po przyjeździe lekarza i jego telefonie zaraz zjawiło się pogotowie i jak to się mówi z marszu trafiłem na blok operacyjny, ponieważ miałem ostre zapalenie otrzewnej a nie przepuklinę.
666
10 miesięcy temu
Tak, wezwać karetkę w dzisiejszych czasach, śmieszy mnie to a zarazem martwi. W Lutym b.r. próbowałem wezwać karetkę do siebie, ponieważ miałem ostry ból całego brzucha i jeszcze parę objawów, lekarz pogotowia przez telefon stwierdził, że mam przepuklinę i muszę się skontaktować z lekarzem świątecznej pomocy, po przyjeździe lekarza i jego telefonie zaraz zjawiło się pogotowie i jak to się mówi z marszu trafiłem na blok operacyjny, ponieważ miałem ostre zapalenie otrzewnej a nie przepuklinę.
Anka
10 miesięcy temu
To było kilka lat temu. SOR w Łodzi przy szpitalu Kopernika. Pojechaliśmy z córką, która miała silne bóle brzucha i skierowanie od lekarza z podejrzeniem zapalenia wyrostka. Młoda lekarka, długie blond włosy, długoletni pracownik SOR, badając córkę, która ma nadwagę powiedziała, że nic jej nie jest tylko się objadła.(określiła nawet obżarła). Nie wykonała żadnych badań. Następnego dnia zrobiliśmy już prywatnie USG jamy brzusznej i okazało się, że w woreczku jest kamień 3 cm i kamienie w przewodach. Takich mamy lekarzy. Na co płacimy składki ZUS skoro leczyć i tak trzeba się prywatnie.
esbek
10 miesięcy temu
WAŻNE ŻE ZROBILI TEST NA KORONĘ
Rycho
10 miesięcy temu
To jest Polska służba zdrowia ,to się tak dzieje już od wielu lat to nic nowego
Tadeusz
10 miesięcy temu
mamy nadzieje że prokurator odpowiednio potrakuje ta złuzbe medyczna ktorej zdaje sie , ze są bogami
zszokowana
10 miesięcy temu
Covid zabija czy znieczulica? Covid bardzo usprawiedliwia statystyki zgonów w Polsce. Czy nie czas powiedzieć dość? Tylko covid się liczy? A w przypadku NOPa będzie pomysł czy też wykopanie w siną dal?!
col.greg
10 miesięcy temu
no i teraz bedzie odpowiadal karnie, a jakis lekarz bedzie bieglym sadowy w jego sprawie o "nieumyslne...."
volvgang
10 miesięcy temu
ale jak to nie dało się załatwić online. Sam przyjechał i coś chciał... no tak nie można... tak zaskakiwać personel przemęczony klikaniem myszką...
arhga
10 miesięcy temu
za zawal serca czy inne choroby kasiory dodatkowej nie ma. gdy powiedzial cudowne haslo krowaidiot od razu bylaby pomoc...
nick
10 miesięcy temu
W Szpitalu (?) w Opolu Lubelskim są tylko Zakład Opiekuńczo Leczniczy i Oddział Medycyny Paliatywnej.
Łyko
10 miesięcy temu
To pierwszy szpital mógł wezwać karetkę w czym problem?
obserwator
10 miesięcy temu
wszyscy lekarze do dyscyplinarnego zwolnienia, i pozbawienie praw wykonywania zawodu
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić