Oszpeciła Julkę dla pieniędzy. Pomoc społeczna o braku sygnałów

Wracamy do sprawy Moniki B., 43-letniej mieszkanki miejscowości Sięciaszka Druga pod Łukowem, która przez lata miała okaleczać swoją córkę dla pieniędzy. Zapytaliśmy Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Łukowie, czy rodzina była pod jej nadzorem i czy dochodziły do niego niepokojące sygnały. Znamy odpowiedź.

Monika B. miała znęcać się nad córką dla pieniędzyMonika B. miała znęcać się nad córką dla pieniędzy
Źródło zdjęć: © Policja Lubelska | KWP Lublin
Rafał Strzelec

Monika B. została zatrzymana w poniedziałek (12 lutego) przez policję. Kobieta, wedle ustaleń prokuratury, miała przez siedem lat znęcać się nad swoją 9-letnią obecnie córką, Julią B.

43-letnia kobieta podawała w sieci, że jej córka choruje na pęcherzycę. Na twarzy dziecka pojawiały się tajemnicze bąble i krosty. Monika B. prowadziła różnego rodzaju zbiórki na rzekome leczenie Julki. Niestety, okazało się, że sama powodowała u córeczki potworne rany i to od siedmiu lat!

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Aleksiej Nawalny nie żyje. Opublikowano ostatnie nagranie z opozycjonistą

Z ustaleń prokuratury wynika, iż kobieta wylewała żrący płyn na ciało córki, powodując u niej bolesne zmiany na w obrębie twarzy i karku. Śledczy podali, że skutkuje to "ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu w postaci trwałego, istotnego zeszpecenia ciała".

Kobiecie postawiono zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad 9-latką. Monika B. nie przyznaje się do winy. Sadystce grozi do 20 lat pozbawienia wolności. Matka Julki została aresztowana na trzy miesiące. W jej winę nie wierzy także jej mąż, którego zatrzymano celem przesłuchania.

Pomoc społeczna: Gdyby dotarły do nas sygnały

Cała wieś myślała, że 43-letnia obecnie Monika B. walczy o zdrowie córki. Jednak pojawiające się doniesienia ujawniły szokującą prawdę. Kobieta wymyśliła chorobę córki, by w ten sposób się wzbogacić. Niedawno pisaliśmy o turnusie rehabilitacyjny dla Julki, na który Monika B. pobrała z fundacji zaliczkę w wysokości 40 tys. złotych. Nigdy jednak nie stawiła się z córką, a środki te wydała. Po zatrzymaniu 43-latki Julka trafiła pod opiekę rodziny.

Z informacji, jakie udało nam się uzyskać wynika, że rodzina B. znajdowała się pod opieką Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łukowie. Postanowiliśmy zapytać kierownika tej instytucji, czy pracownicy GOPS zajmowali się rodziną i czy dochodziły do nich jakieś niepokojące sygnały.

Adam Tymon, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łukowie przekazał nam, że ze względu na obowiązek prawny zapewnienia prywatności osobom fizycznym i wymogi ochrony danych osobowych w tym w szczególności danych wrażliwych nie może udzielić odpowiedzi na te pytania. "Pozostając w zgodzie z przepisami prawa oraz ze względu na dobro osoby małoletniej, będącej pokrzywdzoną, zmuszeni jesteśmy do zachowania daleko idącej ostrożności w udzielaniu informacji, dotyczących postępowań administracyjnych odnoszących się do tych osób" - napisał w przesłanym do nas oświadczeniu.

Jednocześnie wskazujemy, że w ramach naszej działalności staramy się zwracać szczególną uwagę na ewentualne sygnały dotyczące jakichkolwiek form przemocy w rodzinie, w tym tej dotyczącej dzieci. Gdyby więc, w przypadku sprawy, o której Państwo piszecie, dotarły do nas sygnały o stosowanej przemocy, podjęte zostałyby niezwłocznie właściwe działania prawne - zaznaczył kierownik ośrodka.

Wygląda więc na to, że w ciągu siedmiu lat, w trakcie których Monika B. pastwiła się nad córką, nikt nie zauważył niczego niepokojącego. Wszyscy dali się oszukać kobiecie, która pod pretekstem szukania pomocy dla córki po prostu zgarniała pieniądze dla siebie. Dopiero biegły lekarz stwierdził, iż rany na twarzy dziewczynki nie powstały w wyniku zmian chorobowych, lecz są efektem znęcania się nad dziewczynką.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kierowca ciężarówki przyłapany. Nie wiedział, że jest nagrywany
Kierowca ciężarówki przyłapany. Nie wiedział, że jest nagrywany
Szukają właściciela drona. "Nie jest to zabawka"
Szukają właściciela drona. "Nie jest to zabawka"
Słynny krzyż zostanie odbudowany. Archidiecezja Warszawska wydała komunikat
Słynny krzyż zostanie odbudowany. Archidiecezja Warszawska wydała komunikat
Ameryka wyjdzie z NATO? Reuters pisze o "gniewie Trumpa"
Ameryka wyjdzie z NATO? Reuters pisze o "gniewie Trumpa"
81-latek zasłabł za kierownicą. Potrącił dwie kobiety
81-latek zasłabł za kierownicą. Potrącił dwie kobiety
Trump o Janie Pawle II. "Zachęcam każdego Amerykanina"
Trump o Janie Pawle II. "Zachęcam każdego Amerykanina"
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy