Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
EKO
|

Nauczycielka dostała prezent od uczennicy. Rozpakowała go i oniemiała

911
Podziel się:

Zgodnie z tradycją na zakończenie roku szkolnego nauczyciele otrzymują od podopiecznych prezenty. Jedna z uczennic postanowiła – a raczej jej rodzice – podarować nauczycielce komplet białej, koronkowej bielizny. Internauci nie posiadali się ze zdumienia.

Nauczycielka dostała prezent od uczennicy. Rozpakowała go i oniemiała
Nauczycielka była w szoku, gdy otworzyła prezent od uczennicy. Podejrzewa, że bielizna była pomysłem rodziców, a nie samego dziecka (zdjęcie ilustracyjne) (Getty Images, NurPhoto/Contributor)

Historię kontrowersyjnego prezentu opisała użytkowniczka Twittera o nicku Summonme. Jak przyznała, mimo że sama jest nauczycielką z 20-letnim stażem, nigdy nie spotkała się z tym, aby którykolwiek rodzic wpadł na podobny pomysł, co w przypadku podarunku dla jej koleżanki po fachu.

Koleżanka dostała dziś na zakończenie roku od uczennicy. Zatkało mnie. Całe szczęście, że otworzyła to w domu, nie przed dziećmi w szkole. (...) 20 lat w zawodzie, pierwszy raz coś takiego – przyznała na Twitterze.

Zakończenie roku szkolnego. Zamiast kwiatów koronkowa bielizna

Jak relacjonowała Summonme, jej koleżanka nawet nie zauważyła "niefortunnego" prezentu, dopóki nie wróciła do domu. Założyła, że w torbie, którą wręczyła jej jedna z dziewczynek, znajdują się czekoladki albo inny tradycyjny upominek. Obie nauczycielki są przekonane, że to nie uczennica wpadła na podobny pomysł, tylko rodzice. Uważają również, że podobna sytuacja nigdy nie powinna była mieć miejsca.

To dziecko, które jest za młode, by mieć takie pomysły. (...) Nie mam pojęcia, co rodzice dziecka mieli na myśli – podkreśla na Twitterze.

Summonme nie podała nazwy szkoły, w której uczy jej koleżanka. Wyjawiła jedynie, że ojciec dziewczynki handluje odzieżą i prawdopodobnie to właśnie skłoniło go do wręczenia nauczycielce córki "praktycznego" prezentu. Finalnie okazało się, że i tak nie skorzysta ona z bielizny ze względu na zbyt dużą miseczkę stanika.

Tatuś handluje na targu ubraniami. (...) To dziecko kilkuletnie (...). [rozmiar – przyp. red.] Nie zgadza się, "na oko" najwyżej zachorować można. (...) Ale jak w ogóle ktoś mógł wpaść na taki pomysł? – ironizuje nauczycielka (Twitter).

Post ze zdjęciem prezentu dla nauczycielki wzbudził wielkie zainteresowanie na Twitterze. Internauci dzielili się swoim zdumieniem, że rodzic uznał koronkową bieliznę za najlepszy prezent dla nauczycielki. Inni próbowali obracać całe zdarzenie w żart.

Stop seksualizacji nauczycieli!
Jakby dostała od ucznia, to rozumiałbym aluzje.
Uczennica zostanie zapamiętana na całe życie.
W latach 90. złożyliśmy się całą klasą i pani od łaciny kupiliśmy depilator...
No i co? Gorzej, gdyby dostał to pan od matematyki – komentowali post ze zdjęciem bielizny internauci (Twitter).
Zobacz także: Zobacz też: Paczkomat. Zaskakujące, w jaki sposób nadał paczkę
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(911)
arg
7 miesięcy temu
A co? To katechetka że takie larum?
Oj tam...oj t...
7 miesięcy temu
Bielizna nawet koronkowa to nie wibrator-nie wiem dlaczego się obruszyła-dała to co miała i jeszcze żle...
dobra czekola...
7 miesięcy temu
dostałem w domu czekoladę dla pani na koniec roku. Będę chodził z czekoladą w ręce ? E to wstyd. Wsadziłem czekoladę za pazuchę a gdy miałem ja dawać zauważyłem, że jest złamana, pomięta. Przecież nie dam pani połamanej czekolady , bo to też wstyd. Nie dałem nic. Potem po szkole wraz z bratem zjedliśmy tę czekoladę sami....no, połamana była ale dobra, mniam.
Moniuszka
7 miesięcy temu
Kończyłam szkołę podstawową ponad 30 lat temu. Rodzice absolwentów chcieli kupić wychowawcy na pożegnanie wózek dla dziecka, którego własnie wraz z żoną oczekiwał. Na szczęście ten wariacki pomysł nie został ostatecznie zrealizowany.
Ewelina
7 miesięcy temu
Za mną pierwszy rok pracy w szkole w charakterze wychowawcy i zasypywano mnie pytaniami, co bym chciała dostać. Poprosiłam uczniów, by nie dawali mi kwiatów, a... karmy dla psów i kotów. Poprosiłam jednak, by to nie były karmy Puffi, Bobik itp., bo zwierzaki od tego chorują. Po zakończeniu roku udaliśmy się całą klasą do schroniska, pod dodatkową opieką trojga rodziców. Radości nie było końca :)
Co rok ta sam...
7 miesięcy temu
Jestem nauczycielem. Rodzicie co rok pytają mnie, jaki chcę dostać prezent. Za każdym razem powtarzam, że nie chce żadnego, ale i tak mi wręczają. Nie znam żadnego nauczyciela (a znam ich wielu!), który domaga się prezentów. To rodzice sami się nakręcają i prześcigają w pomysłach, co podarować nauczycielowi na koniec roku. Nie chcesz, nie dawaj! Po co potem wypisywać głupoty i krytykować nauczycieli za ich pazerność...
uooo
7 miesięcy temu
Brak taktu ze strony rodziców , ale także ze strony nauczycieli , bo przyzwyczaili się do prezentów jak do wynagrodzenia .Niech każdy oczekuje gratyfikacji za swoją pracę - to zakrawa za zboczenie zawodowe .
CHRISTOPHER
7 miesięcy temu
Jakby dostala wibrator , to by nikt o tym nie wiedzial , a pani bylaby zadowolona .
Ewa
7 miesięcy temu
Oby ta bielizna była w rozmiarze nauczycielki. Ja kiedyś dostałam o trzy rozmiary większy biustonosz :) ale miałam ubaw. Potraktowałam to jako żart i biustonosz oddałam osobie o jego rozmiarze.😁
JankoMuzykant
7 miesięcy temu
Ojciec omawiał sytuację dziecka z nauczycielką i poszło o krok za daleko. Nie wiedział jak to jej powiedzieć i poczekał do końca roku i podarował jej majty ze stanbikiem aby na drugi raz nic się nie pruło i było czyste. A potem zaraz że wielkie hallo
Mari
7 miesięcy temu
Jestem nauczycielem i uważam, że dawanie nauczycielom prezentów nie jest potrzebne. Zawsze czuję się skrępowana w takiej sytuacji i tego nie lubię. Zgadzam się z tym, że za pracę otrzymujemy wynagrodzenie. Miło jest otrzymać kwiatek,ale jedna róża wystarczy. Prezentów nie powinni rodzice dawać, a potem psioczyć.
napalony
7 miesięcy temu
A gdzie zdjęcie nauczycielki w tym prezencie????
Tema7
7 miesięcy temu
To była zmora moich Rodziców w latach 60-tych. Było nas czworo i 4x składki na prezenty dla "Pani" wymyślone przez bogatszych rodziców. Na jedzenie ledwo wystarczało, ale trzeba było dać, bo .......
Gil30
7 miesięcy temu
Co by nie było łapówka, dla pracownika państwowego.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić