o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
SSŃ
|

Pacjent wypadł z karetki i wpadł pod samochód. Pielęgniarka i lekarz przed sądem

63
Podziel się

W drodze do szpitala na ruchliwej drodze krajowej między Świdnicą a Wałbrzychem z karetki wypadł pacjent. Mężczyzna wpadł prosto pod jadące za ambulansem auto. Zmarł na miejscu. W poniedziałek rozpoczął się proces w tej sprawie. Przed sądem stanęli lekarz i pielęgniarka.

Pacjent wypadł z karetki i wpadł pod samochód. Pielęgniarka i lekarz przed sądem
Pacjent wypadł z karetki. Ruszył proces (Getty Images, Jaap Arriens)
bESLYVyt

Tragiczna historia miała miejsce na początku ubiegłego roku. 9 stycznia 2020 53-letni mężczyzna został brutalnie pobity przez nieznanych sprawców. Czuł się źle, wiec wezwano do niego karetkę, ale nie został wtedy zabrany do szpitala. Świadkowie twierdzili, że zachowywał się dziwnie - donosi "Gazeta Wyborcza".

Pacjent wypadł z karetki

Ambulans ponownie przyjechał do mężczyzny dwa dni później. 53-latek miał zaburzenia równowagi i mówił niezrozumiałe rzeczy. Wstępne badania wykazały uraz głowy i krwiaka podtwardówkowego. Pogotowie zabrało go do szpitala w Wałbrzychu.

bESLYVyv

W czasie podróży na pokładzie karetki obecny był kierowca i pielęgniarka, która usiadła z przodu. Według ustaleń Prokuratury Rejonowej w Świdnicy pacjentowi nie zapewniono bezpieczeństwa. Mężczyzna był sam z tyłu karetki i umieszczono go w pozycji siedzącej, choć mogło to zagrażać jego zdrowiu.

W pewnym momencie podczas jazdy 53-latek wstał, otworzył drzwi i wyskoczył z pojazdu. Wpadł pod jadącego za ambulansem busa. Na miejscu podjęto próbę reanimacji, mimo to mężczyzna po chwili zmarł.

bESLYVyB

Zarzuty dla pielęgniarki i lekarza

Prokuratura przeprowadziła śledztwo w sprawie, w wyniku którego zarzuty o zaniedbania zostały postawione lekarzowi Dariuszowi B. i pielęgniarce Joannie Ch. - Pielęgniarka usłyszała zarzut popełnienia błędu medycznego i nieumyślnego narażenia mężczyzny na śmierć – powiedział "GW" prokurator Marek Rusin, szef Prokuratury Rejonowej w Świdnicy.

Będąc zobowiązana do opieki, rażąco naraziła pacjenta, zignorowała, w jakim jest stanie. Wbrew wiedzy i wskazaniom medycznym zostawiła go samego w karetce i nie monitorowała jego stanu - dodał prokurator.
bESLYVyC

Oskarżony został także lekarz, który skierował pacjenta do transportu. Usłyszał zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Nie przyznał się do winy.

Wbrew wskazaniom i wiedzy medycznej zakwalifikował pacjenta do transportu w pozycji siedzącej, zamiast leżącej, czym pogłębił już istniejący stan i naraził pacjenta na zagrożenie zdrowia i życia - dodał Rusin.

Ruszył proces

W poniedziałek 18 października rozpoczął się proces w tej sprawie przed Sądem Rejonowym w Świdnicy. Na sali zasiadł oskarżyciel publiczny oraz pełnomocniczka rodziny zmarłego w roli oskarżyciela posiłkowego. Na rozprawie pojawili się także oskarżeni.

bESLYVyD

Proces został utajniony na wniosek reprezentantki lekarza. Dariuszowi B. grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Pielęgniarka może natomiast zostać skazana nawet na 5 lat więzienia.

Zobacz także: Mur na granicy z Białorusią. Wicesz MON zdradza szczegóły
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bESLYVyW
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(63)
Sherlock
miesiąc temu
Na pokładzie karetki był kierowca i pielęgniarka. Gdzie był lekarz? A może w busie jadącym za karetką? A może został w domu poszkodowanego i na przykład szukał złota ukrytego pod podłogą, z którego to powodu pobito poszkodowanego? Co za zagmatwana historia... A gdzie Moriarty???
Zib
miesiąc temu
Kto mu kazał skakać. chciał to wyskoczył.
Nemeczek
miesiąc temu
To się nazywa niefart. Najpierw go pobili, potem pogotowie olało, w końcu go zabrali, ale znów olali. Masakra
bESLYVyX
...
miesiąc temu
jakiś głupi że wyskoczył.. a pielęgniarka nic nie zawiniła ani lekarz. Takich to do psychiatryka, a nie na oddział szpitalny
wanda
miesiąc temu
te żłoby lekarze jak zawinią to nigdy nie przyznaja się do winy przecież przyjemniej było jak pielęgniarka siedziała obok niego ocierając się pieprząc głupoty niż by miała z tyłu pilnować pacjenta . Lekarz jako personel wyższy czyli zwierzchnik pielęgniarki nie wywiązał sie ze swoich obowiązków a może chciał ją po drodze w karetce pomacać i kazał jej usiąść z przodu co będą przejmować sie jakimś tam pobitym .
vvvvvv
miesiąc temu
Inaczej byście gadali, gdyby ten pacjent, który wyskoczył, był członkiem waszej rodziny. Sory, ale ja się zgadzam z oskarżeniem. Wiedzieli, że pacjent zachowuje się dziwnie i nieracjonalnie, to chyba wystarczający powód by go pilnować. Co to wgl za tłumaczenia tej pielęgniarki? Tam ewidentnie powinien być ktokolwiek z tym pacjentem, ewentualnie przypiąć go do łóżka na czas podróży, cokolwiek. Szereg błędów popełnionych w stosunku do pacjenta w takim stanie i tyle. Tu nie ma miejsca na tłumaczenia. Szczerze, to przeraża mnie w tym momencie wybielanie tych ludzi, którzy są odpowiedzialni za pacjenta na czas podróży. Gdyby to był wasz ojciec w takim stanie, który wyskoczył z tej karetki nie z własnej woli (bo jednak miał jakiś uszkodzenie mózgu spowodowane pobiciem), to też byście mówili, że aj tam tatuś sam wyskoczył, pani pielęgniarka miała racje nie pilnując go? No błagam ludzie, to był ich obowiązek. Skoro podjęli się takiej pracy, a nie innej powinni tych obowiązków pilnować i je wypełniać.
wirus
miesiąc temu
Świdnica,wszystko jasne,po prostu kolesiostwo.Nic,takim nie zrobią,to elektorat Partii Oszustów,"doktryna" Neumana przecież obowiązuje kaste nadludzi pragnących zemsty.Co na to "teściowa" lipy-tuskowej????Fajny to był chłopak,co z karetki wypadł??
Xxxx
miesiąc temu
Zwykła codzienna rzeczywistość na siłę w Świdnicy
Rzeczni Ścier...
miesiąc temu
Jak nic stwierdzono COVID !!! Pacjent "0"
To wypadł z k...
miesiąc temu
czy wyskoczył? Bo to jest różnica.
zdcdsfsdf
miesiąc temu
Koło Warszawy okropna historia, niesamowita... Pijani! Jechało dwóch nachlanych... Itd. Polecam skecz Rewińskiego.
psychiatra
miesiąc temu
jak sam wyskoczył to kto wariata zatrzyma, jakby go pasami związali to by mieli sprawę za uwięzienie, i tak źle i tak niedobrze, wariatów lepiej zostawić aby sami się wykończyli
prawda
miesiąc temu
no coż wiadomo od lekarza do grabarza niema co sie dziwić lepiej bylo nie wsiadać do karetki
bESLYVyP
Krzych
miesiąc temu
Mnie tez po wypadku wiezli na siedzaco. Polska to dziwny kraj.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić