Pijany prowadził auto. Niebywałe, jak zachował się na widok policji

Jechał po pijaku autem bez uprawnień, a jak zobaczył policję zamienił się miejscem z kolegą. Tyle tylko, że ten także był pod wpływem i nie miał prawa jazdy. Ta nieoczekiwana zmiana miejsc obu mężczyzn będzie srogo kosztować.

Policjancie zatrzymali kierowcę oplaPolicjancie zatrzymali kierowcę opla
Źródło zdjęć: © Facebook

Bez prawa jazdy, pod wpływem alkoholu, w samochodzie niedopuszczonym do ruchu. Taką podróż zorganizował sobie i koledze 30-latek z Parczewa, który na widok policji najpierw ignorował nakaz zatrzymania się, a potem w trakcie jazdy namówił współpasażera na zamianę miejsc.

Jednak zamiana na niewiele się zdała, bo drugi kierowca także wcześniej pił alkohol i nie posiadał żadnych uprawnień do prowadzenia samochodu.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę w godzinach wieczornych. Policjanci jadący na interwencję droga wojewódzką numer 815 w miejscowości Augustówka zauważyli pojazd marki Opel bez włączonych świateł mijania.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Demolował zaparkowane auta. Wpadł w ręce mieszkańców osiedla

Ponadto kierujący poruszał się przeciwnym pasem do kierunku jazdy, wyprzedzał inne pojazdy omijając wysepki, a tym samym zmuszał innych kierujących do gwałtownego hamowania, a nawet zatrzymania w celu uniknięcia zderzenia.

Na widok radiowozu pojazd gwałtownie przyspieszał, a następnie zwalniał. W trakcie wymijania funkcjonariusze zauważyli, że drzwi Opla otwierają się i po chwili zamykają. W chwili zrównania z radiowozem zauważyli, że kierowca siedzi na miejscu pasażera, a mężczyźni w trakcie jazdy zamienili się miejscami.

Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej odpowie 30-latek z Parczewa. Mężczyzna jadąc Oplem na DW-815 powodował zagrożenie w ruchu drogowym. Poruszał przeciwnym pasem do kierunku jazdy i lekceważył sygnały do zatrzymania - informują lubelscy policjanci.

Obaj mężczyźni za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem za przestępstwo kierowania pojazdem pod działaniem alkoholu, niezatrzymania do kontroli drogowej, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Nie ominą ich również konsekwencje dotyczące popełnionych wykroczenia w ruchu drogowym stwarzających bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia innych uczestników ruchu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia