Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
WIP
|
aktualizacja

Pijany strażnik miejski się doigrał. Już nie wlepi żadnego mandatu

117
Podziel się:

Pijany strażnik miejski z Gdyni spowodował kolizję z autobusem miejskim. Mężczyzna próbował uciec z miejsca zdarzenia. Został zwolniony dyscyplinarnie.

Pijany strażnik miejski się doigrał. Już nie wlepi żadnego mandatu
Pijany strażnik miejski się doigrał. Już nie wlepi żadnego mandatu (Wikimedia Commons)

Pijany strażnik miejski został dyscyplinarnie zwolniony. Były już pracownik Straży Miejskiej w Gdyni, w czwartek 19 maja, w godzinach wieczornych spowodował kolizję z autobusem miejskim. Próbował uciec z miejsca zdarzenia, ale powstrzymał go kierowca przegubowca.

Marcin Klukacz to kierowca autobusu miejskiego, który zainterweniował, widząc pijanego strażnika miejskiego. Nie pozwolił mu uciec, a tym bardziej narazić na niebezpieczeństwo kolejnych uczestników ruchu drogowego, o czym poinformował serwis "Trójmiasto.pl".

W czwartkowy wieczór na ul. Chwaszczyńskiej autobus linii "R" prowadzony przez pana Marcina Klukacza przejeżdżał akurat przez skrzyżowanie z ulicą Brzechwy. Nagle uderzył w niego pojazd osobowy, który wyjechał z bocznej drogi i próbował wjechać przed "Erkę" - czytamy.

Pijany strażnik miejski udaremniony. Pan Marcin pobiegł za odjeżdżającym autem, zdążył otworzyć drzwi i powstrzymał kierowcę pod wpływem alkoholu. Natychmiast wyrwał kluczyki ze stacyjki i wezwał odpowiednie służby. Za bohaterski czyn, prezydent miasta, Wojciech Szczurek wręczył mu wyróżnienie.

Strażnik miejski miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Sprawdził to Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni. Późniejsze badanie policji wykazało 1,6 promila. Mężczyzna przyznał się do spowodowania kolizji, jednak po przyjeździe policji wycofał zeznania.

Już nie wlepi żadnego mandatu

Strażnik miejski z Gdyni został dyscyplinarnie zwolniony z pracy. Nie wlepi już żadnego mandatu i teraz sam będzie musiał zmierzyć się z wymiarem sprawiedliwości. Mimo, że był po służbie, nie zmienia to powagi jego karygodnego zachowania. Strażnicy miejscy składają bowiem następującą przysięgę:

Ślubuję uroczyście służyć Państwu i wspólnocie lokalnej, chronić porządek publiczny i bezpieczeństwo ludzi, przestrzegać porządku prawnego i dyscypliny służbowej, dbać o etykę i dobre imię służb.
Zobacz także: Huśtał się na świątecznej iluminacji w środku miasta. Kuriozalne nagranie z Legnicy
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(117)
Zenek
miesiąc temu
Kto w to uwierzy , że go zwolnią. Posiedzi w domu i wròci do pracy to normalne strażnik miejski im wolno.
Welo
miesiąc temu
Nic mu nie zrobią. Dalej będzie pracował . Nikt go nie zwolni żadnej dyscyplinarki.
Kent.
miesiąc temu
Nic mu nie zrobią. Żadna dyscyplinarka. To strażnik miejski jemu wolno wszystko.
Menel+
miesiąc temu
Znowu ktoś naruszył nietykalność cielesną strażnika trzody miejskiej
bój w hucie
miesiąc temu
Ileż razy można mówić, pisać o natychmiastowej likwidacji tej "formacji" magistrackich cieciów . Prezydenciuncie miast , burmistrze koniecznie muszą otaczać się swoją "gwardią" . Na pohybel !
ozzyyyy
miesiąc temu
wiecie dlaczego paliwa drożeją ?, bo zapasy są wysyłane do sąsiada zza Buga ???
Prezes von
miesiąc temu
Ale żeby tak od razu z pracy wyrzucać...Przecież nie wydrukował dla prezesa stu ton banknotów bez pokrycia, nie kupił respiratorów, których nie było.Nie przywiózł Antonowa lewych maseczek.Nie kupił za friko działek przy autostradzie, ani nie podsłuchiwał pegasusem niewinnych obywateli.Może właśnie dlatego że nie robił takich rzeczy?
ANALITYK
miesiąc temu
MIAL JUZ DOSC TEGO GIGA RAJU I RZYGAL NA SYSTEM Z PELNEJ RURY AMEN
Edmund69
miesiąc temu
Nieroby .W moim mieście spali w samochodach godzinach pracy a ludzie robili im fotki .
Okrakiem
miesiąc temu
W Warszawie mamy strażaków miejskich, bo narażając życie, pilnują żeby zieleń miejska nie zapaliła się od gorącego katalizatora
w lewo i na d...
miesiąc temu
Co to jest ta straż miejska? Kto ich potrzebuje? Gdzie się pokażą tam jest konflikt przez nich nakręcony. Policja wystarczy, SM zlikwidować i niech się zatrudnią w ochronie przy pilnowaniu parkingów, tam jest ich miejsce.
Gero
miesiąc temu
To nie przenieśli go do innej parafii.
maciek
miesiąc temu
Sprawa ucichnie i koleś dostanie ciepłą posadę w innej służbie mundurowej. Strażnicy miejscy to albo emerytowani policjanci albo wojskowi, a takim Państwo krzywdy nie da zrobić. A śledztwo się umorzy, bo na przykład okaże się że alkomat którym zrobiono badanie nie miał legalizacji. To typowe zgranie policji i prokuratury, gdy trzeba zapewnić bezkarność "swoim" przyłapanym na prowadzeniu auta po spożyciu.
abc
miesiąc temu
"Pijany strażnik miejski udaremniony". Kto to pisze?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić