Pilne wezwanie do 25-latki. W szafce znaleźli noworodka
29 stycznia (czwartek) w godzinach porannych mławskie służby otrzymały zgłoszenie o konieczności udzielenia pilnej pomocy medycznej 25-letniej kobiecie. Pierwsi na miejscu byli policjanci, którzy nagle usłyszeli ciche kwilenie.
Zgłoszenie ws. konieczności udzielenia pomocy kobiecie dotarło do służb w czwartkowy poranek. "Jako pierwsi na miejsce dotarli policjanci Zespołu Patrolowo‑Interwencyjnego KPP w Mławie, a tuż po nich dotarła załoga pogotowia ratunkowego" - informuje w komunikacie mł. asp. Aleksandra Bardońska z Komendy Powiatowej Policji w Mławie.
W domu znajdowała się 25‑letnia mieszkanka powiatu mławskiego, której stan wymagał natychmiastowej pomocy medycznej. Lekarz, który udzielał pomocy kobiecie stwierdził, że kobieta jest po porodzie. W tym samym momencie policjanci usłyszeli delikatne kwilenie. Natychmiast zaczęli sprawdzać wszystkie miejsca, nasłuchując skąd dochodzi cichy dźwięk - dodaje.
"Wszyscy byli trzeźwi"
Policjanci w końcu zajrzeli do szafki, gdzie znaleźli noworodka bez zaopatrzenia. Dzięki czujności policjantów, dziecko zostało w porę odnalezione i niezwłocznie przekazane w ręce służb medycznych. Matka i noworodek trafili do szpitala.
Na miejscu wykonane zostały szczegółowe oględziny, pod nadzorem prokuratora.
W czasie interwencji w domu, oprócz 25‑latki, znajdowały się jeszcze cztery osoby. Trzy z nich zostały zatrzymane i przewiezione do Komendy Powiatowej Policji w Mławie. Wszyscy byli trzeźwi. Według wstępnych ustaleń noworodek był lekko wychłodzony, jednak jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Zgromadzony materiał został przekazany do Prokuratury Rejonowej w Mławie - przekazała mł. asp. Bardońska.