Pingwiny na Grenlandii. Wpis ośmieszył Trumpa. Użyto mocnego epitetu
Wpis Białego Domu z grafiką wygenerowaną przez AI, na której Donald Trump maszeruje z pingwinem po rzekomej Grenlandii, wywołał falę kpin i oburzenia. Absurd geograficzny i biologiczny sprawił, że szwedzki ekonomista publicznie nazwał Trumpa kompletnym idiotą.
W mediach społecznościowych rozpętała się burza po nietypowym wpisie Białego Domu. Na platformie X opublikowano grafikę, która wyglądała na wygenerowaną przez sztuczną inteligencję: Donald Trump przemierza na niej zaśnieżony, górski krajobraz w towarzystwie pingwina trzymającego amerykańską flagę, a w tle widnieje flaga Grenlandia.
Do grafiki Biały Dom dołączył podpis: "Adoptuj pingwina". Jak pisze słowacki Forbes, wpis natychmiast wywołał falę szyderczych komentarzy. Sprawą zainteresował się również Newsweek, który skontaktował się z Białym Domem z prośbą o komentarz.
Rada Pokoju Trumpa. Polacy mają mieszane odczucia: To prywatny układ
Krytyka ze strony polityków i ekspertów
Jedną z najbardziej komentowanych reakcji była wypowiedź byłego kanadyjskiego ministra imigracji i obrony narodowej. Jason Kenney zauważył, że w tygodniu, w którym Trump miał mylić Grenlandię z Islandią, jego zespół pomylił teraz Antarktydę z Grenlandią. Jak podkreślił, pingwiny żyją na półkuli południowej, a nie północnej. "Najpotężniejszy kraj na świecie jest prowadzony jak cyrk" – skomentował.
Podobne głosy pojawiły się także wśród użytkowników X. Konto Patriot Takes przypomniało, że na Grenlandii nie występują pingwiny – poza jednym gatunkiem żyjącym na Wyspach Galapagos. "Może nie powinniście byli tak szybko rozmontowywać Departamentu Edukacji" – ironizowano.
"Demonstracja ignorancji"
Jeszcze ostrzejsze słowa padły ze strony szwedzkiego ekonomisty Andersa Åslunda. "Trump chce potwierdzić, że jest kompletnym idiotą. Na Grenlandii nie ma pingwinów, a Trump nie ma prawa do Grenlandii ani pingwinów. Czy to naprawdę jest post Białego Domu? Wtedy Biały Dom to tylko żenująca demonstracja ignorancji" – cytuje Forbes Słowacja.
Grenlandia w centrum geopolityki
Kontrowersyjny post pojawił się w kontekście wcześniejszych wypowiedzi Trumpa na temat konieczności przejęcia Grenlandii przez USA ze względów bezpieczeństwa. Wyspa jest półautonomicznym terytorium Danii.
Jak pisze słowacki Forbes, w środę Trump zgodził się z sekretarzem generalnym NATO, Markiem Rutte, co do ram porozumienia dotyczącego przyszłości Grenlandii oraz wzmocnienia bezpieczeństwa w całym regionie Arktyki. Prezydent USA zapowiedział, że szczegóły mają zostać ogłoszone w ciągu około dwóch tygodni.
"Nie jesteśmy na sprzedaż"
Przywódcy Grenlandii i Danii konsekwentnie podkreślają, że wyspa nie jest na sprzedaż i nie jest zainteresowana przystąpieniem do Stanów Zjednoczonych. Mimo to – jak zauważa Forbes Słowacja – temat Grenlandii regularnie powraca w wypowiedziach Trumpa, a piątkowy wpis Białego Domu tylko dolał oliwy do ognia.