"Pirania" widziana w Bałtyku. Prototyp podwodnego drona w akcji
Maszyna wykonała pełny scenariusz misji: od wodowania i zanurzenia po odnalezienie oraz identyfikację dwóch obiektów. Po zakończeniu zadania bezpiecznie wróciła do punktu startu. To pierwszy sprawdzian, który potwierdził działanie kluczowych funkcji – od komunikacji i manewrowania po obrazowanie i rozpoznanie pod wodą.
Dla zespołu projektowego najważniejsze było to, że udało się przejść przez cały zaplanowany scenariusz misji i potwierdzić działanie kluczowych funkcji pojazdu w praktyce – podkreśla Tomasz Sauer.
"Pirania" ma służyć do monitorowania infrastruktury krytycznej – portów, instalacji morskich i newralgicznych obszarów Bałtyku. System wykorzystuje m.in. kamerę do pracy w słabym świetle oraz sonar, co pozwala wykrywać zagrożenia ukryte pod wodą.
Projekt powstał w zaledwie pięć miesięcy i bazuje na wieloletnim doświadczeniu uczelni w budowie pojazdów podwodnych. To jednak dopiero początek. Twórcy zapowiadają rozwój modułowej wersji drona, dostosowanej do różnych zadań. Jak wyglądała pierwsza misja "Piranii"? Zobacz nagranie z testów.
Od 2024 roku dziennikarka Wirtualnej Polski i serwisu o2.pl. Absolwentka socjologii na Politechnice Śląskiej. Dziennikarskie doświadczenie zdobywała w Polska Press Grupie. W pracy dziennikarskiej zwraca uwagę przede wszystkim na człowieka, jego historię i emocje. Interesuje ją tematyka społeczna. W czasie wolnym czyta reportaże. Masz temat, który warto poruszyć? Napisz: Danuta.Palega@grupawp.pl.