Pobito ks. Woźnickiego. "Zaczął mnie trzaskać tą pałką prosto w łeb"

Do sieci trafiło nagranie wideo, na którym ks. Michał Woźnicki opowiedział o swoim pobiciu. Duchowny wyszedł ze szpitala o własnych siłach po tym, jak zszyto mu tam trzy rany na głowie.

Pobity ksiądz trafił do szpitalaPobity ksiądz trafił do szpitala
Źródło zdjęć: © YouTube

Jeden z najbardziej kontrowersyjnych duchownych w Polsce został pobity. Ks. Michał Woźnicki zdobył złą sławę organizując zgromadzenia religijne podczas panowania obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Kapłan z Poznania niejednokrotnie wdawał się w ostre wymiany słowne z policją. Szczególnie głośno zrobiło się o nim, gdy funkcjonariusze siłą wynieśli go z budynku zakonu salezjanów.

Okazuje się, że ks. Woźnickiego nadal nadal nie omijają kłopoty. Duchowny trafił niedawno do szpitala po tym jak miał zostać pobity pałką. W opublikowanym na YouTubie wideo kapłan wsiada do samochodu po wyjściu ze szpitala. Mężczyzna miał trafić do placówki w wyniku poniesionych obrażeń. Lekarze założyli mu szwy na trzy rany głowy. Ucierpieć miała również ręka zaatakowanego, którą bronił się przed napastnikiem.

Bandyta, zwykły bandyta (...) Szedł z gazem (...) wyciągnął pałkę, rozwinął ją i zaczął mnie trzaskać tą pałką prost w łeb. On by mnie zabił (...) Chwała, że nic się nie stało, trochę krwi się polało - mówił kapłan.

Ks. Michał Woźnicki musiał zapłacić 1300 złotych za interwencję lekarzy. Duchowny przyznał na opublikowanym w sieci wideo, że nie był ubezpieczony w momencie zdarzenia, dlatego musi pokryć koszty ze swojej kieszeni.

Co istotne, do zdarzenia doszło w klasztorze Salezjanów w Poznaniu. Interwencję w klasztorze przy ulicy Wronieckiej potwierdziła policja, która wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia.

Na ten moment mogę potwierdzić jedynie tyle, że sprawa dotyczyła awantury. Oczywiście wyjaśniamy okoliczności tego zdarzenia - komentuje w rozmowie z portalem epoznan.pl Marta Mróz z poznańskiej policji.

Ks. Michał Woźnicki został wydalony z Towarzystwa Salezjanów - przypomina portal epoznan.pl, który opisał sprawę.. Dom Zakonny bezskutecznie wzywał go w przeszłości do opuszczenia obiektu. Mężczyzna najprawdopodobniej nie ma jednak zamiaru się stamtąd wyprowadzać. Salezjanie skierowali nawet sprawę do sądu domagając się eksmisji duchownego. W ubiegłym roku rozpoczęto też procedurę, której celem jest usunięcie kapłana ze stanu duchownego.

Kaczyński o kryzysie gospodarczym. Dworczyk tłumaczy

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Straciłam 54 zł, skandal". Emerytka nie odzyskała kaucji za butelki
"Straciłam 54 zł, skandal". Emerytka nie odzyskała kaucji za butelki
Nie chce, by Orban triumfował. Nagła decyzja kandydatki
Nie chce, by Orban triumfował. Nagła decyzja kandydatki
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń
To nie żart. Szukają niemieckiego skarbu w Polsce
To nie żart. Szukają niemieckiego skarbu w Polsce
Pożar krzyża na Mokotowie. Są pierwsze hipotezy
Pożar krzyża na Mokotowie. Są pierwsze hipotezy
Rodzice zginęli z dziećmi. Tragiczny wypadek w Portugalii
Rodzice zginęli z dziećmi. Tragiczny wypadek w Portugalii
Przerażający atak w Sumach. Dron uderzył w blok mieszkalny
Przerażający atak w Sumach. Dron uderzył w blok mieszkalny
Wybory na Węgrzech. Tak straszą ludzi
Wybory na Węgrzech. Tak straszą ludzi
Zmienna pogoda nad Polską. Gdzie spadnie deszcz?
Zmienna pogoda nad Polską. Gdzie spadnie deszcz?
Nastolatkowie terroryzowali rodzinę. "To była garść petard"
Nastolatkowie terroryzowali rodzinę. "To była garść petard"
Aresztowano urzędnika w Korei Północnej. Obraził Kim Dzong Una
Aresztowano urzędnika w Korei Północnej. Obraził Kim Dzong Una
"Przedświąteczne porządki". Odkrycie w lesie. Dotarli do właścicielki
"Przedświąteczne porządki". Odkrycie w lesie. Dotarli do właścicielki