Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|
aktualizacja

Przyjechały odwiedzić tatę. 12- i 15-latka ofiarami górala na Podhalu

166
Podziel się:

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu podjął decyzję w sprawie Górala oskarżonego o molestowanie czterech dziewczynek w niewielkiej podhalańskiej miejscowości. Mężczyzna został uznany za winnego i skazany na 1,5 roku więzienia. Prokuratura uważa, że wyrok jest zbyt łagodny.

Przyjechały odwiedzić tatę. 12- i 15-latka ofiarami górala na Podhalu
Góral został skazany za molestowanie czterech dziewczynek. Zdj. ilustracyjne (Pixabay)

Ofiarami ponad 60-letniego Górala były dziewczynki w wieku 12-15 lat. To małoletnie siostry, które w weekendy odwiedzały ojca i jego nową rodzinę w małej podhalańskiej miejscowości. Zbigniew G. mieszka po sąsiedzku i często odwiedzał dom, w którym przebywały nastolatki. To wtedy rozgrywał się dramat. Gdy w pobliżu nie było akurat dorosłych domowników, mężczyzna dopuszczał się obrzydliwych czynów.

Podhale. Góral wykorzystywał córki sąsiada

Jak wynika z ustaleń śledczych, Góral całował, dotykał i molestował dziewczynki. Oprócz dwóch sióstr jego ofiarami padły także dalsza kuzynka nastolatek oraz ich koleżanka. Pokrzywdzone miały wielokrotnie skarżyć się dziadkom i matce na nieprzyzwoite zachowanie mężczyzny, jednak przez długi czas były lekceważone przez krewnych, którzy uznali ich słowa za dziecięce wymysły.

Wszystko wyszło na jaw dopiero kiedy jedna z sióstr trafiła do szpitala w Nowym Targu z niemal promilem alkoholu we krwi. Zdaniem psychologów upiła się, bo nie mogła poradzić sobie z traumą. Wcześniej dziewczynka samookaleczała się, zmagała się atakami paniki i myślami samobójczymi. Lekarze odnotowali w karcie informacyjnej, że nastolatka może być ofiarą przemocy seksualnej. Dziewczynka potwierdziła to w rozmowie ze szpitalnym terapeutą. Sprawa trafiła do prokuratury.

Biegli sądowi uznali, że nastolatki nie konfabulują, a ich relacje są wiarygodne. Zbigniew G. został oskarżony o molestowanie osób poniżej 15 roku życia oraz jeden przypadek próby gwałtu. Mężczyzna nie przyznał się do winy. W sądzie zapewniał, że zdarzyło mu się jedynie "pocałować dziewczynki w policzek". Sądecki sąd nie uwierzył jego słowom.

Wyrok zbyt łagodny?

Zbigniew G. został skazany na 1,5 roku więzienia. Otrzymał także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych na 10 lat oraz 10-letni zakaz zajmowania stanowisk związanych z pracą z małoletnimi. Kara została nadzwyczajnie złagodzona z uwagi na dotychczasową niekaralność mężczyzny i jego dobrą opinię w otoczeniu.

Prokuratura uważa, że Góral za swoje czyny zasłużył na znacznie surowszy wyrok. W złożonej apelacji domaga się dla Zbigniewa G. 6 lat więzienia. Oskarżyciel publiczny podkreśla, że mężczyzna wykorzystywał każdą okazję, by zbliżyć się do dziewczynek i atakował ich wolność w miejscu, w którym powinny czuć się bezpiecznie.

Oskarżony powinien być dla nich drugim dziadkiem, a nie seksualnym drapieżnikiem – stwierdził w apelacji prokurator, cytowany przez "Gazetę Krakowską".
Zobacz także: Policja nie ochroniła małego świadka koronnego. “Misiek” zaatakowany w Krakowie (nagranie z bójki)
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(166)
dziwne
2 miesiące temu
Jaki w ogóle w tym jest sens? Dotykał 15 latkę w intymny sposób, a ona nigdy o tym nie powiedziała, bo jak wynika z artykułu ta sprawa wyszła na jaw z całkiem innego powodu. Już 13 latka nikomu poza chłopakiem na to nie pozwoli, a co dopiero 15 latka. Zapewne dawał jej (im) pieniądze lub coś innego w zamian. Inaczej żadna nastolatka by się nie zgodziła na coś takiego jeśli to nie był jej chłopak.
Zdzisiek
2 miesiące temu
Pewnie praktykujacy w niedziele
Poiu
2 miesiące temu
To chyba jakis zart. Przeciez zaraz wyjdzie i zrobi to samo. Co z wami jest nie tak!!?
Hsbsbsbs
2 miesiące temu
Mam nadzieje ze wszyscy wiezniowie beda tam wiedzieli dokladnie za co goral siedzial.
Poiu
2 miesiące temu
To chyba jakis zart. Przeciez zaraz wyjdzie i zrobi to samo. Co z wami jest nie tak!!?
avatar
2 miesiące temu
baca jest jak ksiunc przeniosą go do innej bacówki
historyk
2 miesiące temu
Rankiem 1 września 1939 roku wojska słowackie przekroczyły granicę z Polską. Szybkie postępy dywizji „Janosik” pozwoliły Słowakom na zajęcie Zakopanego oraz marsz na kierunku Nowego Targu, który 1 września został zbombardowany, a następnie zajęty przez Niemców wspieranych przez Słowaków. Opór agresorowi stawiały głównie jednostki polskiej Straży Granicznej i Korpusu Ochrony Pogranicza z 2. Brygady Górskiej w ramach Armii „Karpaty”. Tego samego dnia padły Jaworzyna i Niedzica. W ciągu kolejnych kilku dni Słowacy przedostali się do linii wyznaczanej przez Zabrzeż. Tam ich natarcie utknęło. 2. Dywizja przesuwała się na kierunku środkowym, w rejonie Krynicy i Nowego Sącza. Jej żołnierzom udało się zająć Muszynę i Tylicz, bez większego wiązania ogniem. Następnie dalej na wschód operowała 3. Dywizja, która nacierała w rejonie Jasła oraz na kierunku sanockim. W Ochotnicy Dolnej doszło do starcia z wojskami KOP, które tamowały marsz Słowaków w kierunku Tylmanowej. 5 września słowackie dowództwo wydzieliło Grupę Szybką „Kalinčiak”, która mimo obsadzenia terenów po stronie polskiej nie zaangażowała się w walki.
historyk
2 miesiące temu
Przyjęło się mówić, że we wrześniu 1939 roku Polska padła ofiarą agresji niemieckiej i sowieckiej. W stwierdzeniu tym nie ma oczywiście przekłamania, jednakże historycy rzadko wspominają o trzecim agresorze, który przekroczył polskie granice. Od południa Niemców wspierali wydatnie Słowacy, którzy w ten sposób odpłacali Polakom za zagarnięcie części Spiszu i Orawy kilka miesięcy wcześniej. Niezależnie od motywacji słowackie władze ramię w ramię z hitlerowskimi Niemcami wystąpiły przeciwko jednemu z sąsiadów, stając się tym samym zapomnianym, marginalizowanym, ale jednak trzecim agresorem.
PGR Zakopane
2 miesiące temu
Wójt gminy po byłym PGR-ze nie gryzie się w język. "PiS nie daje nam pieniędzy, bo nie jestem swój" — Jesteśmy gminą gorszego sortu. Nie dostajemy pieniędzy z Warszawy, bo nie działam w PIS — mówi Radosław Nowakowski, wójt gminy Malechowo w woj. zachodniopomorskim. Samorządowiec nie kryje swojej frustracji. Chodzi o rozdzielenie funduszy z kolejnej odsłony "Polskiego Ładu", które miały być przeznaczone tylko dla regionów popegeerowskich. Choć na terenie jego gminy aż 70 proc. ziemi było w przeszłości własnością PGR-u, nie trafiła tu ani złotówka. — Jeszcze mocniej zagotowałem się, gdy kilka dni później przeczytałem w Onecie, że 2 mln zł z tego samego programu otrzymało bogate Zakopane, w którym PGR nigdy nie funkcjonował — kręci głową wójt.
ipn
2 miesiące temu
Goralenvolk to najbardziej spektakularny przykład kolaboracji Polaków z niemieckim okupantem. I choć większość górali odrzuciła ten germanizacyjny projekt, położył się on złowrogim cieniem na historii Podhala.
TUI
2 miesiące temu
Biuro Turystyczne TUI organizuje dla polskich katolików pielgrzymki do Dominikany śladami Arcybiskupa Wesołowskiego i księdza Gila.
ipn
2 miesiące temu
We wrześniu 1939 roku Niemcy zajmują Podhale. Z Zakopanego udaje się na Jasną Górę pielgrzymka górali. Kilka tygodni później Wacław Krzeptowski w asyście innych składa hołd przybyłemu na Wawel gubernatorowi Hansowi Frankowi. Niemcy zwracają się do niego per Goralenfurst – góralski książę. Szybko reaktywowany zostaje przedwojenny Związek Górali, który przekonuje, że pierwsi osadnicy pod Tatrami byli Ostrogotami uciekającymi przed zastępami Hunów. Na dodatek o germańskim pochodzeniu mają świadczyć góralskie spinki oraz symbol krzyżyka niespodzianego, który w wyglądzie przypomina nazistowską swastykę.
Loper
2 miesiące temu
Pionek, a mafia wolna.
elen
2 miesiące temu
Zakaz pracy z dziećmi, czyli jakiś inteligent a nie góral. Może z Krakowa, Wawy albo Poznania - tam to dosyć modne.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić