Pojawiły się w Ukrainie. Tajemnicze zdjęcie. "Myślałem, że wiem wszystko"

Sieć obiegły zdjęcia z Ukrainy, na których widać tajemniczy rząd 16 kul. Internauci zastanawiają się, czy to jakaś nowa broń Rosji. - Myślałem, że wiem już wszystko, jeśli chodzi o technologię posiadaną przez wroga - komentuje ukraiński żołnierz.

Tajemniczy rząd kul na ukraińskim poluTajemniczy rząd kul na ukraińskim polu
Źródło zdjęć: © Telegram
Jakub Artych

Zdjęcia zostały opublikowane na Telegramie. Nie wiadomo, gdzie dokładnie je wykonano. Widać na nich tajemniczą strukturę - 16 ustawionych w rzędzie kul.

Szybko zaczęły się spekulacje. Niektórzy twierdzą, że może to być jakiś nowy element wojny elektronicznej prowadzonej przez Rosję. Inni nie wykluczają, że może to być instalacja rolnicza - donosi zajmujący się tematykę wojskową portal twz.com.

W pobliżu kul da się zauważyć coś, co może być siatką maskującą lub jakimś rodzajem plandeki, a także oczyszczony obszar w pobliżu. W pobliżu widać ciężarówkę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Małgorzata Opczowska o TVP, kulisach zwolnienia z PnŚ i planach na przyszłość. "Albo się ma klasę, albo się jej nie ma"

Szokujące zdjęcie ukraińskiego żołnierza

Mężczyzna, który udostępnił to zdjęcie, to ukraiński żołnierz Serhii Beskrestnov. Żołnierz ten jest ekspertem w dziedzinie "technologii radiowych" i innej elektroniki wojskowej. Nowinki na ten temat, w kontekście wojny w Ukrainie, publikuje na Telegramie. Tym razem przyznał, że sam jest zaskoczony tym, co zobaczył.

- Wydawało się, że wiem już wszystko, jeśli chodzi o technologię posiadaną przez wroga. Ale te kule wprawiły mnie w osłupienie - napisał w sieci.

W mediach społecznościowych często sugeruje się, że mogą to być nadmuchiwane anteny sferyczne lub obudowy anten, prawdopodobnie do celów komunikacyjnych, takie jak te produkowane przez firmę GATR Technologies w Stanach Zjednoczonych.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2