Polacy wciąż wspierają Ukrainę. Jest jedno "ale"

Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar mówi, że Polacy nadal wspierają Ukrainę w wojnie z Rosją, ale ich stosunek do Ukraińców mieszkających w Polsce w ostatnich latach się pogorszył. Wskazuje też tematy, które najczęściej podgrzewają spory, oraz to, jak dyplomacja próbuje je rozładowywać.

Independence Day of Ukraine celebration in Warsaw
WARSAW, POLAND - AUGUST 24: People gather to celebrate the Independence Day Of Ukraine, at Castle Square in Warsaw, Poland on August 24, 2025. (Photo by Jakub Porzycki/Anadolu via Getty Images)
Anadolu
ukrainians, holiday, demonstration, manifestation, polish, ukrainian, gathering, flag of polandPolacy wciąż wspierają Ukrainę. Jest jedno "ale"
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Anadolu
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Wasyl Bodnar w wywiadzie dla Radia Swoboda rozróżnia poparcie Polaków dla Ukrainy jako państwa od nastawienia do Ukraińców mieszkających w Polsce.
  • Jako główne źródła napięć wymienia sprawy pamięci historycznej (w tym poszukiwania i ekshumacje), problemy na granicy oraz wątki ekonomiczne.
  • Ambasador wskazuje, że w Polsce i innych krajach UE rosną nastroje antyimigranckie, wykorzystywane politycznie.

Pierwsze miesiące po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie były czasem ogromnej solidarności Polaków z ukraińskimi uchodźcami. Miliony osób uciekających przed wojną znalazły w Polsce schronienie, pomoc i wsparcie. Polacy organizowali zbiórki, przyjmowali rodziny do swoich domów i pomagali w codziennym życiu. Dziś jednak relacje społeczne są bardziej napięte niż na początku wojny.

Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar przyznał dla Radia Swoboda, że Polacy nadal wspierają Ukrainę w wojnie z Rosją, ale jednocześnie zmieniło się nastawienie części społeczeństwa wobec Ukraińców mieszkających w Polsce. Jak podkreślił dyplomata, społeczny klimat stał się bardziej wymagający, a niektóre tematy regularnie wracają do debaty publicznej i wywołują emocje.

Co do Ukraińców w Polsce, to już inne podejście. Na początku wojny Ukraińców przyjęto i Ukrainie pomagano. Ale w latach 2025–2026 nastawienie się zmieniło. Nastroje coraz bardziej, można powiedzieć, że się pogarszają - mówił.

Jechał „kabrioletem” własnej roboty i doprowadził do kolizji. Grozi mu 5 lat więzienia

Według ambasadora najwięcej sporów pojawia się wokół kwestii socjalnych, rynku pracy oraz historii. W przestrzeni publicznej często pojawiają się dyskusje o świadczeniach dla uchodźców, konkurencji na rynku pracy czy dostępie do mieszkań i usług publicznych.

Część Polaków uważa, że pomoc dla Ukraińców jest zbyt duża, podczas gdy inni nadal podkreślają, że wsparcie jest konieczne z powodu wojny trwającej za wschodnią granicą.

Bodnar mówił, że dialog pozwala część problemów łagodzić, ale ogólna sytuacja społeczna i polityczna nie tworzy "superpozytywnego" klimatu. Dodał, że podobne nastroje rosną też w wielu krajach Unii Europejskiej, a na Zachodzie siły polityczne wykorzystują antyimigranckie emocje, co odbija się również na Ukraińcach.

W jego ocenie w sprawie wsparcia dla Ukrainy w wojnie z Rosją w polskim społeczeństwie nie ma zasadniczej sprzeczności, bo Polacy skupiają się na własnym bezpieczeństwie.

Jest jasne zrozumienie, że im bardziej wspieramy Ukrainę, tym bardziej Ukraina może odpierać zagrożenia ze strony Rosji i w ten sposób maleją zagrożenia dla Polski - powiedział.

Polska decyduje ws. Ukrainy

W tle debaty o relacjach polsko-ukraińskich pojawiają się również zmiany dotyczące pomocy dla uchodźców. Prezydent podpisał dokument, który zmienia zasady wsparcia dla obywateli Ukrainy w Polsce. Narzędzia pomocowe mają zostać przeniesione do ogólnej ustawy o ochronie cudzoziemców, zamiast funkcjonować w osobnym systemie stworzonym po wybuchu wojny w 2022 roku.

Jednocześnie Polska podkreśla, że Ukraina w Unii Europejskiej powinna przejść pełną procedurę akcesyjną na takich samych zasadach jak inne państwa kandydujące. Polski rząd nie popiera pomysłu szybkiego i wyjątkowego trybu wejścia Ukrainy do UE.

Wybrane dla Ciebie