Polak wyjechał do pracy w Grecji. Zaginął. Dramatyczny apel brata

45-letni Arek Sokal z Biłgoraja zaginął w Grecji. Ostatni raz kontaktował się z rodziną w sierpniu. "Proszę, pomóżcie mi zlokalizować mojego brata" - apeluje brat zaginionego w mediach społecznościowych.

.Polak wyjechał do pracy w Grecji. Zaginął dramatyczny apel brata
Źródło zdjęć: © Facebook, Policja
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Arek Sokal zniknął w sierpniu podczas pobytu w Pireusie.
  • Jego brat apeluje o pomoc w social mediach.
  • Policjanci (zarówno z Polski, jak i z Grecji) prowadzą intensywne poszukiwania.

Zaginiony Polak w Pireusie

Arek Sokal, 45-letni mieszkaniec Biłgoraja, wyjechał do Grecji w kwietniu, by zarobić na życie. Zamieszkał w Pireusie i prowadził normalne życie do sierpnia tego roku, kiedy to kontakt z nim nagle się urwał.

Apel rodziny w social mediach

Brat zaginionego postanowił zwiększyć zasięg poszukiwań poprzez media społecznościowe.

Pochodzi z Polski, zmierzy się z Szeremetą. "Wiem, że będzie trudno"

Proszę, pomóżcie mi zlokalizować mojego brata, Arek wyjechał do pracy w Pireus w Grecji pod koniec kwietnia, a ja straciłam z nim kontakt na początku sierpnia. Policja prowadzi własne poszukiwania, ale siła internetu jest ogromna. Wierzę, że na pewno możemy go znaleźć, każda informacja może rzucić nowe światło na to, co wiemy o Arku - apeluje brat zaginionego.

Policje w Grecji i Polsce zaangażowały się w poszukiwania, jednak dotychczas nie przyniosły one skutku. Rodzina wierzy, że dzięki upublicznieniu zdjęć zaginionego ktoś go rozpozna. Charakterystycznym elementem wyglądu mężczyzny jest blizna pooperacyjna na podbrzuszu.

Po publikacji apelu na jednej z greckich grup internetowych, do rodziny odezwała się pracownica hotelu, twierdząc, że Arek był jednym z ich gości. Takie sygnały daje rodzinie nadzieję, że ktoś dostarczy informacji prowadzących do jego odnalezienia.

Informacje kontaktowe

Wszelkie informacje na temat zaginionego można przekazywać na adres e-mail: arek.where.are.you@gmail.com lub pod nr telefonu 795 257 684 lub zgłaszać na policję. Każda wskazówka ma ogromne znaczenie dla bliskich i moze przyśpieszyć rozwikłanie tej sprawy.

Wybrane dla Ciebie
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Karawan na pogrzebie Litewki zatrzymał się. "Jakby na chwilę dla mnie"
Karawan na pogrzebie Litewki zatrzymał się. "Jakby na chwilę dla mnie"
Wandale zniszczyli pasiekę pod Tarnobrzegiem. Szukają świadków
Wandale zniszczyli pasiekę pod Tarnobrzegiem. Szukają świadków
Miał złoty zegarek. Ukradł krem za 15 zł. Ludzie grzmią. "Wiocha"
Miał złoty zegarek. Ukradł krem za 15 zł. Ludzie grzmią. "Wiocha"
Czy rabarbar można mrozić? Zobacz, jak zachować smak na dłużej
Czy rabarbar można mrozić? Zobacz, jak zachować smak na dłużej
Pijany "ksiądz" w sklepie. Wykonał nazistowski gest i zwyzywał Ukraińców
Pijany "ksiądz" w sklepie. Wykonał nazistowski gest i zwyzywał Ukraińców
Ciche zwycięstwo natury. Nadal się rozmnażają
Ciche zwycięstwo natury. Nadal się rozmnażają
To cios dla Putina. Nawet ropa nie pomoże Rosji
To cios dla Putina. Nawet ropa nie pomoże Rosji