Polak zatrzymany w niemieckim pociągu. Miał przy sobie maczetę
W pociągu z Frankfurtu do Kolonii policja zatrzymała 30-letniego obywatela Polski, przy którym konduktorzy znaleźli maczetę pokrytą czerwoną substancją. O zdarzeniu poinformowała policja federalna w Sankt Augustin.
Najważniejsze informacje
- Obsługa pociągu ICE zauważyła przy śpiącym mężczyźnie maczetę pokrytą czerwoną substancją.
- Konduktorzy odebrali narzędzie, a policja zatrzymała 30-latka, obywatela Polski, w Kolonii.
- Badania wykazały, że substancja nie była ludzką krwią; trwa postępowanie administracyjne.
Pociąg ICE jechał rano przez Nadrenię Północną-Westfalię, gdy obsługa natknęła się na śpiącego pasażera z maczetą. Do zdarzenia doszło w składzie, który wyruszył z Frankfurtu i zatrzymał się na dworcu w Kolonii. Jak podaje "Der Spiegel", konduktorzy zareagowali, zanim na miejsce dotarła policja federalna z Sankt Augustin.
Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer
30-letni Polak zatrzymany w niemieckim pociągu. Miał przy sobie maczetę
W informacji od policji federalnej wskazano, że ekipa pociągu odebrała maczetę śpiącemu 30-latkowi. Następnie zarządzono ewakuację pasażerów z przedziału, a funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę na peronie w Kolonii. Narzędzie przekazano do badań, a wobec podróżnego wszczęto postępowanie administracyjne.
Niemieckie media, w tym "Der Spiegel" i "Tagesspiegel", informują, że według wstępnych ustaleń czerwona substancja na maczecie nie była ludzką krwią. Długość ostrza miała wynosić ok. 30 cm. Śledczy sprawdzają, czy była to czerwona farba, czy krew zwierzęca. Ten wątek pozostaje przedmiotem postępowania.
Policja przekazała, że zatrzymany to obywatel Polski w wieku 30 lat. Jak opisuje "Tagesspiegel", interwencja przebiegła bez dalszych incydentów dzięki szybkim działaniom obsługi składu i funkcjonariuszy. Informacje o przebiegu porannej akcji podała także policja federalna w Sankt Augustin.
Skład ICE jechał z Frankfurtu, a do interwencji doszło po przyjeździe do Kolonii. Pasażerów z feralnego przedziału ewakuowano na czas czynności. Media niemieckie odnotowały, że narzędzie zabezpieczono do badań, a służby skoncentrowały się na ustaleniu pochodzenia czerwonej substancji na ostrzu.
Postępowanie administracyjne wobec 30-latka jest w toku. Na tym etapie służby nie podały dalszych szczegółów dotyczących zarzutów ani ewentualnych ograniczeń w ruchu kolejowym wynikających z incydentu. Sprawa pozostaje w gestii policji federalnej.