Wpadli po serii kradzieży samochodów. Trzech mężczyzn trafiło do aresztu
Policjanci z Łodzi i Warszawy zatrzymali czterech mężczyzn podejrzanych o kradzieże aut w rejonie Skierniewic. Według PAP śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Najważniejsze informacje
- Czterech mężczyzn usłyszało zarzuty związane m.in. z kradzieżami samochodów i działaniem w grupie przestępczej.
- Sąd aresztował trzech podejrzanych, a prokuratura uznaje śledztwo za rozwojowe.
- Policja odzyskała dwa auta, części z innych pojazdów oraz zabezpieczyła narkotyki i sprzęt do kradzieży.
Zatrzymani usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Łodzi zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieży z włamaniem, paserstwa i przestępstw narkotykowych. Jak podaje PAP, sąd aresztował trzech mężczyzn, bo śledczy obawiali się możliwego usuwania dowodów.
Na trop podejrzanych policjanci wpadli kilka miesięcy temu. Według prokuratury grupa kradła samochody m.in. w okolicach Skierniewic, a potem montowała na nich wcześniej skradzione tablice rejestracyjne. Tak przygotowane auta trafiały do "dziupli", gdzie sprawcy rozbierali je na części i sprzedawali dalej.
Gang złodziei aut rozbity. Na sumieniu mieli znacznie więcej
Akcja policji w Łódzkiem
Do zatrzymań doszło po analizie nagrań z monitoringu i po przygotowaniu wspólnej akcji kilku formacji. Policjanci ze Skierniewic współpracowali z kryminalnymi z KWP w Łodzi, funkcjonariuszami Komendy Stołecznej Policji oraz kontrterrorystami z Warszawy i Łodzi. W ręce służb wpadło czterech mężczyzn w wieku od 31 do 45 lat.
Podczas przeszukań funkcjonariusze odzyskali dwa skradzione samochody: BMW i Lexusa. Zabezpieczyli też dwa silniki wymontowane z innych aut pochodzących z kradzieży, a także kolejne części samochodowe i urządzenia wykorzystywane do kradzieży pojazdów oraz zakłócania sygnału GPS.
Co zabezpieczyli śledczy
Policja przejęła również 0,23 kg amfetaminy, 0,28 kg mefedronu i prawie 4 kg marihuany. Prokuratura podkreśla, że za zarzucane czyny grozi do 15 lat więzienia, a kary za poszczególne przestępstwa mogą być wyższe, jeśli sąd potwierdzi, że mężczyźni działali w zorganizowanej grupie przestępczej.
Śledczy nadal analizują zabezpieczone części samochodowe. Na tej podstawie chcą ustalić, jakie inne auta członkowie grupy mogli ukraść albo przyjąć. Prokuratura Okręgowa w Łodzi zaznacza, że sprawa jest rozwojowa, dlatego po tych zatrzymaniach możliwy jest jeszcze kolejny ruch policji.