Wpadli po serii kradzieży samochodów. Trzech mężczyzn trafiło do aresztu

Policjanci z Łodzi i Warszawy zatrzymali czterech mężczyzn podejrzanych o kradzieże aut w rejonie Skierniewic. Według PAP śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Skuteczna akcja policjantów ze SkierniewicSkuteczna akcja policjantów ze Skierniewic
Źródło zdjęć: © Łódzka Policja | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Czterech mężczyzn usłyszało zarzuty związane m.in. z kradzieżami samochodów i działaniem w grupie przestępczej.
  • Sąd aresztował trzech podejrzanych, a prokuratura uznaje śledztwo za rozwojowe.
  • Policja odzyskała dwa auta, części z innych pojazdów oraz zabezpieczyła narkotyki i sprzęt do kradzieży.

Zatrzymani usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Łodzi zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieży z włamaniem, paserstwa i przestępstw narkotykowych. Jak podaje PAP, sąd aresztował trzech mężczyzn, bo śledczy obawiali się możliwego usuwania dowodów.

Na trop podejrzanych policjanci wpadli kilka miesięcy temu. Według prokuratury grupa kradła samochody m.in. w okolicach Skierniewic, a potem montowała na nich wcześniej skradzione tablice rejestracyjne. Tak przygotowane auta trafiały do "dziupli", gdzie sprawcy rozbierali je na części i sprzedawali dalej.

Gang złodziei aut rozbity. Na sumieniu mieli znacznie więcej

Akcja policji w Łódzkiem

Do zatrzymań doszło po analizie nagrań z monitoringu i po przygotowaniu wspólnej akcji kilku formacji. Policjanci ze Skierniewic współpracowali z kryminalnymi z KWP w Łodzi, funkcjonariuszami Komendy Stołecznej Policji oraz kontrterrorystami z Warszawy i Łodzi. W ręce służb wpadło czterech mężczyzn w wieku od 31 do 45 lat.

Podczas przeszukań funkcjonariusze odzyskali dwa skradzione samochody: BMW i Lexusa. Zabezpieczyli też dwa silniki wymontowane z innych aut pochodzących z kradzieży, a także kolejne części samochodowe i urządzenia wykorzystywane do kradzieży pojazdów oraz zakłócania sygnału GPS.

Co zabezpieczyli śledczy

Policja przejęła również 0,23 kg amfetaminy, 0,28 kg mefedronu i prawie 4 kg marihuany. Prokuratura podkreśla, że za zarzucane czyny grozi do 15 lat więzienia, a kary za poszczególne przestępstwa mogą być wyższe, jeśli sąd potwierdzi, że mężczyźni działali w zorganizowanej grupie przestępczej.

Śledczy nadal analizują zabezpieczone części samochodowe. Na tej podstawie chcą ustalić, jakie inne auta członkowie grupy mogli ukraść albo przyjąć. Prokuratura Okręgowa w Łodzi zaznacza, że sprawa jest rozwojowa, dlatego po tych zatrzymaniach możliwy jest jeszcze kolejny ruch policji.

Wybrane dla Ciebie