o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
SSŃ
|

Nie stawiła się w pracy. Nowe informacje po śmierci policjantki i jej syna

41
Podziel się

Tą tragedią żyła cała Polska. Ciało 30-letniej policjantki z Sulęcinka oraz jej 9-letniego syna zostały znalezione z ranami postrzałowymi. Do tej pory śledczy podejrzewali samobójstwo rozszerzone, jednak w sprawie pojawiły się nowe okoliczności. Tajemnicze ślady odkryte na ubraniu i broni zmarłej mogą sugerować zabójstwo.

Nie stawiła się w pracy. Nowe informacje po śmierci policjantki i jej syna
Sulęcinek. W sprawie śmierci policjantki i jej syna pojawiły się nowe fakty (Facebook)
bESIfsZN

Do dramatycznego zdarzenia doszło we wrześniu ubiegłego roku. Policjantka Sylwia N. pewnego dnia nie pojawiła się w pracy. Zorganizowano poszukiwania kobiety. Niestety zakończyły się one w najgorszy możliwy sposób.

Śmierć policjantki i jej syna. Samobójstwo czy zabójstwo?

Ciało kobiety oraz jej 6-letniego syna Wiktora zostały odnalezione w lesie z ranami postrzałowymi. Według ustaleń śledczych kobieta najprawdopodobniej dokonała tzw. zabójstwa rozszerzonego.

bESIfsZP

Teraz w sprawie pojawiły się nowe fakty. Okazuje się, że prokuratura nie wyklucza udziału osób trzecich.

Jeden z biegłych przy okazji oględzin związanych z jego dziedziną wyizolował ślady chemiczne. Teraz czekamy na wyniki badań, by dowiedzieć, co to za substancja – powiedziała prok. Ewa Woźniak z prokuratury w Koninie, cytowana przez „Fakt”.
bESIfsZV

Według nieoficjalnych informacji zagadkowe ślady zostały zabezpieczone na ubraniu oraz broni Sylwii N. Ślady są teraz szczegółowo badane, śledztwo prawdopodobnie zostanie z tego powodu przedłużone.

Po otrzymaniu wyników badań będziemy musieli jeszcze powołać biegłych z zakresu medycyny sądowej i genetyki – dodaje prokurator.

Sprawa przed prawie rokiem wstrząsnęła całym krajem. Policjantka była samotną matką. Hipoteza o rozszerzonym samobójstwie była dla jej bliskich i znajomych trudna do przyjęcia, gdyż nikt nie zauważył w jej zachowaniu żadnych sygnałów.

bESIfsZW
Zobacz także: Zaginieni plażowicze z Dąbrowy Górniczej. Tak wyglądała akcja poszukiwawcza
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bESIftaq
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(41)
Leon
5 miesięcy temu
Jak pisze na głowie to jest 6 ..proste
Ble
5 miesięcy temu
To ten dzieciak miał 9 czy 6 lat?Bo ten kto pisał ten artykuł to albo pijany,albo ma taką któtką pamięć.
mariusz
5 miesięcy temu
To ten syn miał 6 czy 9 lat? Takie info tylko w o2 i to bez podpisu redaktora. Brawo
bESIftar
ewq
5 miesięcy temu
Trzeba wypłacić odszkodowanie więc tworzy się historię. Swoim zawsze się pomaga
HEJ
5 miesięcy temu
sratatata ,--pewnie ,ze zabójstwo , jesli chciała popełnic samobójstwo to po co do lasu , w domu by popełniła , a gdzie ojciec dziecka , tu trzeba szukać problemów i wyjasnic , ktos zabił ja i dziecko co znaczy ,ze poszło o dziecko , pewnie problemy z dogadaniem w sprawie dziecka i msciwosc i agresja
LLLLLLL
5 miesięcy temu
Takie miernoty co to wypisują powinni się przedstawiać. niech ludzie wiedzą kto jaki poziom przedstawia.
Realista
5 miesięcy temu
Za dużo wiedziała.
Era
5 miesięcy temu
"Tą tragedią żyła cała Polska",serio?Po pierwsze pierwszy raz teraz o tym czytam,po drugie mam własne życie i nie żyję newsami z o2,ani jakaś babką z dzieciakiem.
sdfsfsf
5 miesięcy temu
psychotesty do policji można oszukać i naściemniać, a rekrutacja i rozmowa z psychologami chyba też jest na machniecie ręką i bierzemy bo nie ma ludzi, i tak to pozniej wygląda ze do słuzby trafiają ludzie ktorzy nigdy nie powinni dostać broni do rąk
Abc
5 miesięcy temu
Pani pewnego razu odkryła aferę z burdel ami w tle oraz polityka pisu przełożeni pisali jej raporty a później wywieźli do lasu w dzień składania zeznań w wyższej wymienionej sprawie najpierw zastrzelili chłopca i kazali jej patrzeć a później ją
Mendalista
5 miesięcy temu
za dużo wiedziała o przestępstwach komendanta posterunku, swego kochanka... była niewygodnym świadkiem... dzieciak zginął przypadkiem bo nie poszedł tego dnia do szkoły a doskonale znał "wujka"
Można? Można!
5 miesięcy temu
W miejscowości w której mieszkają moi rodzice tez był taki gieroj. To było tzw późne dziecko. Przyszło na świat, kiedy jego rodzeństwo było już dorosłe. Chłopak był rozpuszczony jak dziadowski bicz, bo to była taka maskotka rodzinna. Rodzeństwo pozakładało rodziny, wyjechało, a synuś zaczął pic i bić. Rodzice uciekali z domu, często interweniowała policja, ale bezskutecznie. Rodzeństwa pomoc tez w niczym nie skutkowała. Aż wreszcie po kolejnym pobiciu tych już dobrze starszych ludzi inicjatywę przyjęli sąsiedzi i krótko mówiąc wsadzili dziada do więzienia. Ma poza tum dozywotji zakaz zbliżania się do rodzinnego domu.
oko
5 miesięcy temu
jasne.....
bESIftaj
Marco
5 miesięcy temu
Najlepiej zamiesc pod dywan ze pozabijala obojga bo komu chce sie grzebac glebiej tez nie wiadomo naprawde co sie stalo jak w wiekszosci takich i podobnych spraw bo po co grzebac.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić