"Politycy nie chcą, by Ukraina wygrała tę wojnę". Mocne słowa generała

Były szef NATO w Europie, generał Philip M. Breedlove, skrytykował kraje zachodnie i wsparcie, jakiego udzielają walczącej z agresorem Ukrainie. Jego zdaniem nie ma politycznej woli, by na dobre pokonać Rosjan. Brakuje zaawansowanego sprzętu, amunicji i odpowiedniego wsparcia. Czego boją się politycy i dlaczego chcą uniknąć klęski Władimira Putina?

TORETSK, UKRAINE - SEPTEMBER 22: Ukrainian servicemen of 24th brigade are seen at frontline positions at south of Bakhmut as the war between Russia and Ukraine continues in Toretsk, Ukraine on September 22, 2023. (Photo by Wolfgang Schwan/Anadolu Agency via Getty Images)Ukraińcy już niemal dwa lata walczą z rosyjską agresją, końca wojny nie widać
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency

Ukraińcy już niemal dwa lata walczą z rosyjską agresją, po tym jak Władimir Putin wydał rozkaz inwazji na sąsiada 24 lutego 2022 roku. Walki są zacięte, Ukraińcy obronili Kijów i odepchnęli wroga na wschód, ale utknęli na tzw. linii Surowikina. I na razie końca wojny nie widać, choć wiele wskazuje na to, że może dojść do "zamrożenia" konfliktu.

A jeszcze niedawno wydawało się, że Siły Zbrojne Ukrainy będą w stanie wypchnąć agresora ze swoich ziem i wyzwolić tereny, które Rosja zajęła jeszcze w 2014 roku. Niestety, kontrofensywa nie okazała się skuteczna, a braki w sprzęcie i pomyśle na silne fortyfikacje Rosjan zaważyły. Triumf oddalił się od Kijowa, a Rosja ma nową taktykę.

Były szef NATO w Europie, generał Philip M. Breedlove, mocno podsumował ten etap wojny. Jego zdaniem Zachód boi się klęski Władimira Putina i wojny domowej, która grozi Rosji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Putin testuje Finów po staremu. Ma dwa konkretne cele

Generał Philip M. Breedlove to były dowódca NATO w Europie w latach 2013-2016 i człowiek, który bacznie śledzi konflikt w Ukrainie. Jest związany z think tankami Atlantic Council i CNAS, dla których analizuje to, co dzieje się na wschodzie. I nie gryzie się w język, krytykując m.in. wsparcie płynące dla Ukrainy z krajów zachodnich.

Zdaniem oficera wojnę cały czas można wygrać, ale potrzeba większego i mądrzejszego wsparcia dla Sił Zbrojnych Ukrainy.

Philip M. Breedlove uważa, że Zachód nie przekazał Kijowowi sprzętu kluczowego dla losów konfliktu, a rosyjska strategia odstraszania najprawdopodobniej przynosi efekty. Moskwa przejęła inicjatywę w kilku miejscach frontu, walczy z Ukrainą na wyniszczenie (sprzętu oraz ludzi), a przecież ma o wiele większy potencjał od obrońców.

Oficer zaryzykował też, że to czołowi zachodni politycy nie chcą, by Ukraina wygrała ten konflikt. Dlaczego? Bo bardzo boją się tego, co może się wówczas stać w Rosji.

A co może stać się w kraju, którym rządzi Władimir Putin? Porażka na froncie oznaczać będzie zapewne upadek prezydenta i walkę o władzę. Ta nie musi rozegrać się w gabinetach Kremla, bunt Jewgienija Prigożyna pokazał, że niewiele trzeba, by w Rosji wybuchła wojna domowa. A to byłby koszmarny dla Zachodu scenariusz.

Tak przynajmniej uważają politycy, którzy liczą na normalizację relacji z Moskwą już po wojnie. Nie brakuje wszak krajów, które z Rosją chcą handlować i kupować jej surowce.

Rosjanie prężą więc muskuły, udają silniejszych, niż faktycznie są i na Zachodzie wielu polityków daje się nabrać takiej retoryce. Oficer uważa, że polityków paraliżuje strach, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć, co stałoby się po ewentualnej klęsce Rosji. Dlatego wolą obecny stan rzeczy, równowagę sił na froncie i brak przełomu w wojnie.

Sęk w tym, że taki "remis" jest kosztowny zwłaszcza dla Ukraińców. Codziennie giną ludzie, wojna niszczy kraj, a Rosja może przeciągać konflikt latami. By potem znów uderzyć. Generał Philip M. Breedlove liczy, że tak się nie stanie, bo wówczas losy wojny mogą się różnie potoczyć. A to na pewno odbije się na krajach zachodnich.

Wybrane dla Ciebie
Odkrycie japońskich naukowców. To zwiększa ryzyko aż 12 nowotworów
Odkrycie japońskich naukowców. To zwiększa ryzyko aż 12 nowotworów
Tragedia w Belgii. Nie żyje 34-latek z Polski
Tragedia w Belgii. Nie żyje 34-latek z Polski
17-latek wpadł pod pociąg. Chciał tylko pomóc. Dramat
17-latek wpadł pod pociąg. Chciał tylko pomóc. Dramat
Co kot "czyta" z człowieka? Behawiorystka wyjaśnia
Co kot "czyta" z człowieka? Behawiorystka wyjaśnia
Australijki wywiezione z obozu w Syrii. Rząd zapowiada rozliczenia
Australijki wywiezione z obozu w Syrii. Rząd zapowiada rozliczenia
Wpadł na stacji. Będzie deportowany z Polski
Wpadł na stacji. Będzie deportowany z Polski
Rio de Janeiro: trzy dni zabawy i setki aresztowań. Policja wzmacnia siły
Rio de Janeiro: trzy dni zabawy i setki aresztowań. Policja wzmacnia siły
Wyniki Lotto 16.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 16.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polka w kadrze Australii na igrzyskach. "Może nie mam polskiego orła na piersi"
Polka w kadrze Australii na igrzyskach. "Może nie mam polskiego orła na piersi"
Warszawa. Wandale zniszczyli pociąg metra. Wszystko się nagrało
Warszawa. Wandale zniszczyli pociąg metra. Wszystko się nagrało
Historyczne znalezisko w Australii. Znalazł monetę z XIX wieku
Historyczne znalezisko w Australii. Znalazł monetę z XIX wieku
Zaginęła Patrycja. Ruszyły poszukiwania 12-latki
Zaginęła Patrycja. Ruszyły poszukiwania 12-latki