Polka zaginęła we Włoszech. Detektyw ujawnia nowy trop

19-letnia Weronika Rusinek z Poznania zaginęła podczas wyjazdu do Włoch. W nocy z 5 na 6 lipca nagle urwał się z nią kontakt. Zespół detektywa Dawida Burzackiego dysponuje nagraniami sugerującymi, że ona i towarzyszący jej Adam mogli przesiąść się na motocykl lub skuter w rejonie Bergamo. - Przeanalizowaliśmy widoczne na nich drogi, otoczenie, sposób przemieszczania się oraz inne dostępne dane - przekazał o2.pl.

Polka zaginęła we Włoszech. Trwają poszukiwania. Jest nowy tropPolka zaginęła we Włoszech. Trwają poszukiwania. Jest nowy trop
Źródło zdjęć: © Dawid Burzacki, Facebook | archiwum prywatne
Rafał StrzelecMarcin Lewicki

Najważniejsze informacje

  • Weronika Rusinek wyjechała do Włoch 4 lipca 2026 r., a ostatni kontakt miał miejsce w nocy z 5 na 6 lipca.
  • Do sprawy włączył się międzynarodowy zespół detektywów i dziennikarzy śledczych koordynowany przez Dawida Burzackiego.
  • Analiza nagrań ma wskazywać na rejon Bergamo i możliwą zmianę środka transportu na motocykl lub skuter.

Detektyw Dawid Burzacki przekazał o2.pl, że wraz z zespołem podjął analizę śladów cyfrowych i rozmowy ze znajomymi zaginionych. Detektywi zbierają też informacje, które mogą odtworzyć trasę Weroniki i Adama oraz wskazać miejsca, w których byli we Włoszech. Równolegle sprawę prowadzą polska i włoska policja.

Detektyw o zaginięciu Polki we Włoszech

Dawid Burzacki potwierdził, że 12 lipca 2026 r. jego zespół przyjął od rodziców Weroniki zlecenie nieodpłatnych poszukiwań. - Potwierdzam, że wczoraj, 12 lipca 2026 r., przyjęliśmy od rodziców Weroniki zlecenie dotyczące nieodpłatnego poszukiwania ich córki. Jeszcze tego samego dnia przystąpiliśmy do szczegółowej analizy sprawy oraz zabezpieczania dostępnych śladów cyfrowych. Przeprowadziliśmy również rozmowy ze znajomymi zaginionych, którzy mogli mieć wiedzę na temat planów Weroniki i Adama - przekazał o2.pl detektyw Burzacki.

Kluczowe są materiały zarejestrowane już we Włoszech. Detektywi dotarli do filmów nagranych przez Weronikę i Adama na terenie Bergamo, a następnie porównywali widoczne na nich elementy, m.in. układ dróg i otoczenie. - Udało nam się uzyskać filmiki, które para nagrywała już na terenie Bergamo. Przeanalizowaliśmy widoczne na nich drogi, otoczenie, sposób przemieszczania się oraz inne dostępne dane. Pozwoliło nam to uzyskać informacje, które zostały zawarte w notatce przekazanej policji - wyjaśniał Burzacki.

Z dotychczasowych ustaleń zespołu ma wynikać, że po dotarciu do Włoch para mogła zmienić środek transportu. - Dzisiaj wiemy już, że para najprawdopodobniej przesiadła się w rejonie Bergamo na motocykl albo skuter. To bardzo ważny trop, ponieważ pozwala nam określić kolejny kierunek poszukiwań - poinformował Burzacki w wiadomości przekazanej o2.pl.

Detektywi zwracają uwagę na element, który może pomóc świadkom skojarzyć zaginionych. Chodzi o czarną bluzę z białymi znakami przypominającymi japońskie napisy oraz motyw różowych kwiatów, widoczną na nagraniu. Rodzina Weroniki potwierdziła, że to jej charakterystyczny element stroju. - Prosimy, aby zgłaszały się również osoby, które 5 lipca widziały parę poruszającą się motocyklem lub skuterem. Kierujący miał ciemną odzież i kask z zamontowaną kamerą, natomiast pasażerka miała na sobie czarną bluzę z różowymi kwiatami i białymi znakami na plecach - dodał Burzacki.

Apel rodziny. Poszukiwania trwają

Matka zaginionej, pani Agnieszka, zaapelowała do osób, które przebywały w ostatnich dniach w Bergamo lub okolicy, by przejrzały zdjęcia i nagrania z tego czasu. "Proszę wszystkich o pomoc w odnalezieniu mojej córki. Każda, nawet z pozoru mało istotna informacja, może mieć ogromne znaczenie" - podkreśliła w apelu. Rodzina prosi też o udostępnianie komunikatów o zaginięciu w polskich i włoskich mediach społecznościowych, m.in. w grupach związanych z Bergamo, Lombardią, turystyką motocyklową i wynajmem pojazdów.

Zespół detektywa zapowiedział wyjazd do Włoch. Na 13 lipca zaplanowano wylot do Bergamo, kontakt z lokalną policją, rozmowy ze świadkami i weryfikację ustalonych lokalizacji. - Sprawa jest dla nas priorytetowa. W naszej ocenie występuje realne zagrożenie dla zdrowia i życia osób zaginionych. Chcemy na miejscu dokonać kolejnych ustaleń, zweryfikować punkty, które pojawiają się w zgromadzonych materiałach, oraz rozpocząć poszukiwania w terenie. Czas w tego rodzaju sprawach ma ogromne znaczenie - poinformował o2.pl detektyw Burzacki.

Wśród sprawdzanych wątków jest też samochód, którym Weronika i Adam wyjechali z Polski: czarna, czterodrzwiowa Toyota Corolla z wypożyczalni. Detektywi chcą ustalić, gdzie auto się znajduje oraz gdzie i w jakich okolicznościach mogło dojść do wypożyczenia motocykla lub skutera. Informacje można przekazywać policji albo bezpośrednio rodzinie na adres: zaginionaweronika@gmail.com.

"Fakt" potwierdził, że poznańscy policjanci przyjęli zgłoszenie o zaginięciu Polki.

Wybrane dla Ciebie