Polscy piloci będą ćwiczyć. "Nie ma powodu do obaw"

Od 18 września do 3 października wyłączony będzie odcinek drogi na Warmii. Ci, którzy zobaczą tam startujące i lądujące samoloty wojskowe, nie powinni przecierać oczu ze zdumienia. Odbędą się tam ćwiczenia, jakich w Wojsku Polskim nie było od 20 lat.

MALBORK, POLAND - AUGUST 27: Turkish F-16 fighter jet pilots fly by C-295M Casa military cargo plane of Poland and F-16 fighter jets as F-16 fighter jets of Turkish Air Forces serve in NATO's "Air Policing" mission at 22nd Air Base Command in Malbork, Poland on August 27, 2021. (Photo by Cuneyt Karadag/Anadolu Agency via Getty Images)Należące do Turcji myśliwce F-16 w Malborku
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency
Łukasz Maziewski

Na drodze wojewódzkiej nr 604 łączącej Nidzicę i Wielbark jest odcinek nieco inny niż wszystkie. To tzw. DOL - Drogowy Odcinek Lotniskowy. Pod koniec września odbędą się tam ćwiczenia Sił Powietrznych RP. Piloci wrócą do tego, czego nie ćwiczono od dwóch dekad.

Dlaczego z drogi do zwykłego ruchu? Mówiąc w największym uproszczeniu: potencjalny przeciwnik ma doskonałe rozpoznanie naszych lotnisk i baz wojskowych. W razie ewentualnego konfliktu, będą one jednymi z pierwszych celów. Piloci powinni zatem móc, w razie potrzeby, wylądować i wystartować gdzieś indziej.

Do tego idealnie nadają się właśnie DOL-e. To długie, proste, dobrze utrzymane trasy, które na określonych odcinkach mają szersze pobocza i betonowe płyty. Służą one do tego, by samolot, który wyląduje, mógł spokojnie zawrócić, uzupełnić paliwo, uzbrojenie lub dokonać niewielkich napraw.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czy Polska jest w stanie odeprzeć atak Rosji? "Taki scenariusz byłby dla nas niekorzystny"

W okresie PRL takich odcinków wybudowano w Polsce kilkadziesiąt. Miały one służyć pilotom w razie ewentualnego konfliktu z NATO. Ostatnie ćwiczenia z użyciem DOL-i odbyły się w Polsce równe 20 lat temu - w maju 2003 r. Wygląda na to, że wojsko wraca do tego rodzaju ćwiczeń.

To ćwiczenie, mające na celu przygotowanie pilotów do działania nie tylko z lotnisk stałego bazowania, ale również z dróg: odpowiednio długich, płaskich, bez infrastruktury na poboczach. To jest ćwiczone np. w Szwecji czy Singapurze, właśnie z udziałem maszyn F-16, o ile pamiętam - mówi o2.pl kapitan pilot Witold Sokół.

Dodaje, że do tego rodzaju zadań nie potrzeba specjalnie wielkich przygotowań. Po prostu musi być odpowiednio przygotowany pas. Jest to także ważne ćwiczenie dla służb, które mają odtworzyć gotowość bojową samolotów. To pożądane umiejętności i praktyka, jak twierdzi kpt Sokół.

Dlaczego zatem nie ćwiczono tego przez 20 lat? Tym bardziej, że tego rodzaju umiejętności powinny być wojskowym znane i trenowane. Szczególnie, że takie działania podejmowane są np. przez pilotów ukraińskich, walczących z Rosjanami.

Nie zawsze chęci wojska spotykały się ze zrozumieniem właścicieli dróg. A to sporo roboty: trzeba wyznaczyć objazdy, drogi alternatywne… ot, generuje koszty. Koszty ćwiczenia ponosi nie tylko wojsko, ale także podmioty gospodarcze. W Europie nie było takiego konfliktu, jaki dzieje się w Ukrainie, więc część ćwiczeń wygaszano - tłumaczy kapitan Sokół.

Pytany o takie ćwiczenia, pilot uznaje je za powrót, czy raczej odtworzenie pewnych umiejętności. I nie ma w tym nic groźnego, nie ma powodu do obaw o nagły wybuch konfliktu, który uzasadniałby tego rodzaju ćwiczenia.

Kapitan dodaje, że dobrze byłoby, aby tego rodzaju ćwiczenia wykonywali nie tylko sami piloci, ale również żołnierze odpowiadający za obsługę sprzętu. Chodzi tu o wszelkie czynności potrzebne do wykonania lotu, takie jak tankowanie, ponowne uzbrojenie itp.

Łukasz Maziewski, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach