Polski ksiądz niczym Łatwogang. Jedzie na rowerze dla dzieci i młodzieży z Niemiec
W czasie gdy Piotrowi Hancke znanemu jako Łatwogang zostało do przejechania jeszcze ponad 100 kilometrów, by dojechać do celu podróży rowerem, czyli do Gdańska, na zdecydowanie większe wyzwanie zdecydował się ksiądz Paweł Nowak, polski kapłan pracujący w Niemczech.
Duchowny zamierza przejechać zdecydowanie trudniejszą trasę niż w przypadku Łatwoganga, który na rowerze pokonuje dystans z Zakopanego do Gdańska, zbierając przy tym pieniądze dla Maksia i Adasia. Piotrowi Hanckemu udało się już uzbierać 12 milionów złotych na leczenie pierwszego z chłopców, a obecna zbiórka funduszy idzie na drugiego z chłopców, który potrzebuje 3,5 mln złotych. Ta kwota powinna zostać zebrana do wieczora. Łatwogang planuje zakończyć swoją wyprawę ok. godz. 21.
Na większe wyzwanie szykuje się ks. Paweł Nowak. Zamierza przejechać aż 4800 km w ramach Race Across America, który przebiega przez trzy pasma górskie i dwie pustynie w Stanach Zjednoczonych. Plan zakłada, że duchowny będzie przemierzał 450 km dziennie i spał jedynie dwie godziny na dobę - czytamy w Deutsche Welle.
Najcięższym wyzwaniem dla ks. Nowaka będą Góry Skaliste z najwyższym punktem na wysokości ponad 3400 metrów n.p.m.
Kim jest k. Paweł Nowak?
To 41-letni doktor po teologii pochodzący z Dębicy, który będzie pierwszym katolickim księdzem i piątym Polakiem w historii, który podejmie się takiego wyzwania. W sieci znany jest jako "Pastor on Bike". Duchowny, który na co dzień posługuje w okolicach Bremy, ma wystartować w wyścigu 16 czerwca. Towarzyszyć mu będzie siedmioosobowy zespół techniczny, w tym brat Rafał, który jest lekarzem, oraz Aneta Lamik – zwyciężczyni ubiegłorocznej edycji RAAM w kategorii kobiet. Do dyspozycji będzie miał aż trzy rowery. Całość wyprawy finansuje z własnych środków - dodaje Deutsche Welle.
Ks. Nowak zamierza w ten sposób wesprzeć stowarzyszenie "Trauerland" (Kraina Smutku) z Bremy, które pomaga dzieciom, młodzieży i młodym dorosłym po stracie bliskiej osoby. Celem jest zebranie 26 tys. euro, które pomoże w działalności stowarzyszenia.
Wcześniej ksiądz pomagał także w Polsce. W czerwcu 2023 r. zebrał 18 tysięcy złotych na operację chorej na serce Antosi. Głośno było także o jego wyprawie, gdzie przez 50 godzin jechał rowerem, by na mapie Polski "wyrysować" kształt serca dla małego Kacpra.