Polskie bociany zaskoczyły naukowców. Taki sojusz tworzą w Afryce
Nowe zdjęcia z nadajników GPS pokazują nieznane oblicze bocianów białych. Polskie ptaki w Afryce żerują w dość zaskakującym towarzystwie.
Najważniejsze informacje
- Bociany z Polski w Afryce łączą siły z sępami, kaniami i czaplami podczas żerowania.
- Dane i zdjęcia dostarczyły nadajniki GPS GSM z aparatami, założone na Opolszczyźnie przez Grupę Silesia.
- Naukowcy wskazują na oportunizm pokarmowy i rosnącą rolę wysypisk jako miejsc żerowania.
Badacze z Grupy Silesia wyposażyli bociany z Opolszczyzny w nadajniki GPS GSM z aparatami. Jak podaje serwis Zielona Interia, materiał z urządzeń obala powszechny obraz bociana jako samotnika. Ptaki same przesyłają zdjęcia z zimowisk, zanim wrócą do kraju, co daje naukowcom wgląd w ich zachowanie na trasie i podczas zimowania w Afryce subsaharyjskiej.
Kluczowe odkrycie to ujęcia bocianów białych żerujących obok sępów i kani. Widok, który jeszcze niedawno wydawał się mało prawdopodobny, potwierdza padlinożerny aspekt diety bocianów. Fotografie pokazują mieszane grupy przy pokarmie, co poszerza dotychczasowe wyobrażenia o tych ptakach i ich strategiach zdobywania pożywienia na zimowiskach.
Zima zaskoczyła nie tylko kierowców. Bociany mają problem
W rozmowie cytowanej przez Zieloną w Interii prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu podkreśla znaczenie elastyczności w wyborze pokarmu. -Zdjęcia demaskujące relacje bocianów i sępów podczas podróżowania i żerowania są efektem oportunizmu - mówi ekspert, wskazując, że takie zachowania mogą być odpowiedzią na warunki w terenie.
Śmietniska i pola: nowe miejsca spotkań ptaków
Naukowcy zauważają również, że ostatnie lata przyniosły zmianę w miejscach żerowania. Bociany coraz częściej zaglądają na wysypiska, gdzie znajdują organiczne resztki. Z kolei na polach łączą siły z czaplami siwymi i białymi, zwłaszcza gdy prace rolnicze wzruszają glebę i odsłaniają owady oraz larwy.
Prof. Tryjanowski zwraca uwagę na przewagę wielkości i pewność bocianów w obecności innych ptaków. - Bocian jest ptakiem dużym i silnym. Akurat sępów się nie boi, kanie także nie wzbudzają w nim obaw. Powstają zatem dość interesujące połączenia, a być może nawet współprace - ocenia ornitolog w rozmowie z Zieloną Interią.
Przełom dzięki technice: od obrączek do GPS
Wcześniej badacze polegali głównie na obrączkowaniu, które wymagało szczęścia i zgłoszeń obserwatorów. W pasie między Czadem a Etiopią, gdzie zimuje najwięcej polskich bocianów, było to szczególnie trudne. Nowe nadajniki GPS GSM z aparatami radykalnie zwiększyły precyzję danych i pozwoliły zweryfikować intuicje ornitologów. Jak podkreśla Zielona w Interii, to technologiczny przełom, który konfrontuje nasze wyobrażenia o bocianach białych z twardymi danymi i obrazami z terenu.