Ponownie policzą głosy na Węgrzech. Kandydat Fideszu złożył wniosek

Wybory na Węgrzech za nami, jednak w jednym z okręgów wyborczych ponownie dojdzie do policzenia głosów. W komitacie Zala różnica między kandydatami Tiszy i Fideszu wyniosła 59 "oczek". Wobec tego polityk dotychczas rządzącej partii złożył wniosek o ponowne liczenie.

Wybory na Węgrzech. W jednym z okręgów znów przeliczą głosyWybory na Węgrzech. W jednym z okręgów znów przeliczą głosy
Źródło zdjęć: © Getty Images | © 2026 Bloomberg Finance LP
Rafał Strzelec

Wybory na Węgrzech za nami. Po 16 latach partia Fidesz Victora Orbana straciła władzę. Triumfowała partia TISZA Petera Magyara, która zdobyła 137 z 199 miejsc w jednoizbowym Zgromadzeniu Narodowym w Budapeszcie. Koalicji Fidesz-KDNP przypadnie 55 mandatów. Sześć miejsc zdobył skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazank).

TISZA uzyskała większość konstytucyjną, co pozwoli jej na wprowadzenie znaczących zmian w państwie. - Zrobimy wszystko, by przywrócić praworządność, pluralistyczną demokrację oraz mechanizmy kontroli i równowagi władz - zapewnił Peter Magyar, lider dotychczas opozycyjnej partii. Dodał, że podejmie walkę z korupcją.

Choć znamy już efekt wyborów na Węgrzech w skali makro, to gdzieniegdzie w skali mikro batalia wciąż trwa. Tak jest w jednym z okręgów jednomandatowych w komitacie Zala z siedzibą w Keszthely. Kandydaci TISZY i Fideszu stoczyli tam niezwykle wyrównany pojedynek.

Jak podaje portal 24.hu, Balázs Varga, kandydat partii Tisza, uzyskał 24 977 głosów, natomiast Bálint Nagy, wspólny kandydat Fidesz–KDNP, zdobył 24 918 głosów i zajął drugie miejsce. Nagy złożył wniosek o ponowne przeliczenie głosów. Każdy kandydat ma taką możliwość, jeśli różnica wynosi mniej niż 100 głosów. W tym przypadku było to 59 głosów.

Okręgowa komisja wyborcza rozpatrzyła wniosek i w poniedziałek zdecydowała o ponownym przeliczeniu głosów oddanych w niedzielę. Przeliczenie zostanie przeprowadzone przez lokalne komisje wyborcze. Niewykluczone, że proces będzie nadzorowany przez delegowanych przez komitety wyborcze obserwatorów. Portal 24.hu zaznacza, że cały proces będzie wydarzeniem jawnym dla mediów i będą mogli w nim uczestniczyć także międzynarodowi obserwatorzy.

Wybrane dla Ciebie
"Uciekł z miejsca zdarzenia". Nagrało się. Aż boli od patrzenia
"Uciekł z miejsca zdarzenia". Nagrało się. Aż boli od patrzenia
W DHL nabrali podejrzeń. Miś rozpruty. Odkrycie w Holandii
W DHL nabrali podejrzeń. Miś rozpruty. Odkrycie w Holandii
Minęło 1060 lat. Historycy nadal nie są zgodni
Minęło 1060 lat. Historycy nadal nie są zgodni
Z czym łączyć pelargonie? Te kwiaty stworzą piękną kompozycję
Z czym łączyć pelargonie? Te kwiaty stworzą piękną kompozycję
Pakistan. Setki dzieci zakażonych HIV
Pakistan. Setki dzieci zakażonych HIV
KEP o edukacji zdrowotnej w szkołach. "Potrzebny dialog"
KEP o edukacji zdrowotnej w szkołach. "Potrzebny dialog"
Rosjanie żyją w iluzji. Próbują "wskrzesić" żołnierzy z frontu
Rosjanie żyją w iluzji. Próbują "wskrzesić" żołnierzy z frontu
Lot trwał 17 godzin. Nagle zmarła. Akcja w Nowej Zelandii
Lot trwał 17 godzin. Nagle zmarła. Akcja w Nowej Zelandii
Jak dobrze znasz warzywa? Sprawdź się w krzyżówce
Jak dobrze znasz warzywa? Sprawdź się w krzyżówce
Spotkanie Xi i Sancheza. Padły słowa o "prawie dżungli"
Spotkanie Xi i Sancheza. Padły słowa o "prawie dżungli"
Deportacja czterech Ukraińców. Straż Graniczna ogłasza
Deportacja czterech Ukraińców. Straż Graniczna ogłasza
Dziki atakują w polskim mieście. Nie żyje pies. Jest decyzja
Dziki atakują w polskim mieście. Nie żyje pies. Jest decyzja