Popularny muzyk oskarżony o pedofilię. Rusza proces Krzysztofa S. 

Współtwórca programu Tęczowy Music Box, popularny muzyk jazzowy i kompozytor Krzysztof S. jest oskarżony o pedofilię. Polska Agencja Prasowa podaje, że niedługo ruszy jego proces w w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Praga-Południe. Artyście grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności.

Krzysztof S. to ceniony jazzman oskarżony o pedofilięKrzysztof S. to ceniony jazzman oskarżony o pedofilię
Źródło zdjęć: © Wikimedia | Kontrola
Marcin Lewicki

Przypomnijmy, że Krzysztof S. miał zgwałcić w 2017 roku dziewczynkę. Do zdarzenia doszło podczas warsztatów jazzowych w Puławach. Ich organizatorem było stowarzyszenie, którego prezesem był wówczas muzyk.

Jazzman usłyszał prokuratorskie zarzuty. Za wykorzystanie seksualne osoby poniżej 15. roku życia (art. 200 par 1. Kodeksu karnego) grozi mu kara od 2 do nawet 12 lat pozbawienia wolności.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Umówił się z małoletnią. Został zatrzymany

Niedługo pierwsza rozprawa Krzysztofa S.

Według Polskiej Agencji Prasowej, w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Praga-Południe rozpocznie się niedługo proces Krzysztofa S. Pierwsza rozprawa zaplanowana jest na 30 stycznia 2024 roku.

Wiadomo, że akt oskarżenia skierowano przeciwko muzykowi dokładnie 14 lipca 2023 roku. Artysta nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.

To nie jest pierwszy raz, gdy Krzysztof S. został oskarżony o przestępstwa na tle seksualnym. W lipcu 2020 roku sześć kobiet twierdziło, że ten molestował je i zgwałcił.

W 2022 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie zakończyła jednak postępowanie w tej sprawie. Wszystko z powodu jej przedawnienia.

W sieci pojawił się reportaż dziennikarza Mariusza Zielke. Według ustaleń reportera, twórca Tęczowego Music Box przez wiele lat molestował dzieci. Ceniony muzyk jazzowy miał dopuszczać się przestępstw seksualnych praktycznie od początku swojej medialnej kariery.

Za większość ze stawianych zarzutów, S. nie odpowie właśnie przez przedawnienie. Być może jednak nie uda mu się uniknąć odpowiedzialności za sprawę z 2017 roku.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rosja mówi "stop" najemnikom. Podano kraje
Rosja mówi "stop" najemnikom. Podano kraje
Spadł z ok. 3 metrów. Nietypowa akcja ratunkowa na poligonie w Wyciążkowie
Spadł z ok. 3 metrów. Nietypowa akcja ratunkowa na poligonie w Wyciążkowie
36-letni Anglik wjechał autem do hotelu w Karpaczu. Są zdjęcia
36-letni Anglik wjechał autem do hotelu w Karpaczu. Są zdjęcia
Już jest blisko gniazda. Podróż bociana Krutka śledzi tysiące osób
Już jest blisko gniazda. Podróż bociana Krutka śledzi tysiące osób
Krytykował Rosję za wojnę. Duchowny ma zarzuty
Krytykował Rosję za wojnę. Duchowny ma zarzuty
Masz truskawki w ogrodzie? Te prace zrób w lutym
Masz truskawki w ogrodzie? Te prace zrób w lutym
Podliczyli koperty z kolędy. Księża zebrali ponad 200 tys. zł
Podliczyli koperty z kolędy. Księża zebrali ponad 200 tys. zł
Śmierć bossa kartelu w Meksyku. Co to oznacza dla Polski?
Śmierć bossa kartelu w Meksyku. Co to oznacza dla Polski?
Obrzydliwe, co zrobiła w sklepie. Wystarczyła chwila nieuwagi
Obrzydliwe, co zrobiła w sklepie. Wystarczyła chwila nieuwagi
Zamiast wyrzucać, wykorzystaj w ogrodzie. Wiosną zapomnisz o chwastach
Zamiast wyrzucać, wykorzystaj w ogrodzie. Wiosną zapomnisz o chwastach
Pobicie i tortury. Syn ukraińskiego szefa mafii porwany
Pobicie i tortury. Syn ukraińskiego szefa mafii porwany
Przyleciał z Londynu do Polski. Jest finał sprawy
Przyleciał z Londynu do Polski. Jest finał sprawy