Poskarżył się na kościelne dzwony. Ta reakcja księdza zaskakuje

To nie żart. Pewien mieszkaniec Zawiści (Orzesze) wystosował skargę na kościół pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela. Skierował ją do magistratu. Twierdził, że dzwony świątyni biją zbyt wcześnie i zbyt głośno. Proboszcz nie czekał ani chwili. Zabrał już głos. Jego reakcja może być dla niektórych zaskoczeniem.

Zdjęcie ilustracyjne. Poskarżył się na kościelne dzwony. Tak zagregował ksiądz. Zdjęcie ilustracyjne. Poskarżył się na kościelne dzwony. Tak zagregował ksiądz.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Sprawę nakreśla właśnie tabloid "Super Express". O tym temacie zrobiło się głośno w mediach społecznościowych.

Otóż, jedynemu z mieszkańców przeszkadzał fakt, iż kościelne dzwony biją zbyt głośno, zbyt długo i za wcześnie. Nie mógł już wytrzymać. Podjął więc radykalne kroki. Złożył stosowny dokument w urzędzie miasta. Szybko spotkał się z reakcją.

Proboszcz parafii pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Zawiści (Orzesze), Edward Kopka, gdy tylko dowiedział się o skardze, od razu zaczął działać. Nie robił żadnych problemów. Ksiądz bez wahania wezwał do świątyni specjalistów. Ci dokonali pomiarów hałasu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tak ćwiczyli na wypadek pożaru Notre Dame

Złożył skargę na kościelne dzwony. Tak zareagował proboszcz

"Osoba skarżąca twierdzi, że dzwony dzwonią za głośno, za długo i za wcześnie rano. Te informacje przekazał mi Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska UM w Orzeszu. Wobec powyższego, w imieniu parafii, odbyłem spotkanie z Naczelnikiem oraz zaprosiłem przedstawiciela Firmy, która zajmuje się montowaniem dzwonów, ich serwisowaniem oraz wykonuje pomiary głośności" - napisał proboszcz Kopka w komunikacie.

W dalszej części dokumentu kapłan wyjaśnił, iż dopuszczalny hałas wynosi 50 decybeli w dzień i 40 decybeli w nocy. Zaznaczył, iż specjalista dowiódł, że dzwony w świątyni rzeczywiście są zbyt hałaśliwe.

Po pomiarach okazuje się, że nasze dzwony nieznacznie przekraczają te wartości, dlatego w najbliższym czasie zostaną poddane pewnym zabiegom technologicznym, które spowodują dostosowanie ich do powyższych norm - skwitował proboszcz w komunikacie.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ostatni powiew zimy. Uderzy w te regiony. Wskazują na noc 30 kwietnia
Ostatni powiew zimy. Uderzy w te regiony. Wskazują na noc 30 kwietnia
Rozwiązali zagadkę Antarktydy. Nowe pomiary wyjaśniają nagłą zmianę
Rozwiązali zagadkę Antarktydy. Nowe pomiary wyjaśniają nagłą zmianę
"Łatwogang" chroniony prawnie. Zrobił to przed rekordową zbiórką
"Łatwogang" chroniony prawnie. Zrobił to przed rekordową zbiórką
Synoptycy: już 29 kwietnia. Dotrze za kilka godzin. Będzie gorąco
Synoptycy: już 29 kwietnia. Dotrze za kilka godzin. Będzie gorąco
Ruszyły Tamber Shield'26. Odpowiedź na incydenty na Morzu Północnym
Ruszyły Tamber Shield'26. Odpowiedź na incydenty na Morzu Północnym
Ma mieć rekordowe 167 pięter. Nastąpił przełom
Ma mieć rekordowe 167 pięter. Nastąpił przełom
Woda w Strefie Gazy stała się bronią. Alarmujący raport Lekarzy Bez Granic
Woda w Strefie Gazy stała się bronią. Alarmujący raport Lekarzy Bez Granic
Nowa wpadka Donalda Trumpa. Kamery uchwyciły wszystko
Nowa wpadka Donalda Trumpa. Kamery uchwyciły wszystko
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nietoperz wybrał niefortunne miejsce. Służby w niecodziennej akcji
Nietoperz wybrał niefortunne miejsce. Służby w niecodziennej akcji
Zabrali do lasu nawet dzieci. Leśnicy pokazali, ile przybyło drzew
Zabrali do lasu nawet dzieci. Leśnicy pokazali, ile przybyło drzew
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"