Koszmar w Ciechocinku. Kuracjuszka: "Wmówiono mi, że to komary"
Miał być relaks i kojące ciało rehabilitacje tymczasem kuracjuszki po turnusie w sanatorium mówi wprost o koszmarze. Powód? w Szpitalu Uzdrowiskowym nr IV "Dom Zdrojowy" w Ciechocinku zagnieździły się pluskwy. Tłumaczenia placówki są szokujące.