Poszła się wyspowiadać. "Moja noga już więcej nie postanie w tym kościele"

Spowiedź coraz częściej jest tematem powszechnej dyskusji. Wśród księży nie brakuje takich, którzy kwestie spowiedzi traktują w sposób niemal ortodoksyjny. Tak też było w przypadku czytelniczki portalu kobieta.gazeta.pl, która ze spowiedzi wróciła wręcz oburzona.

Awantura podczas spowiedzi. Ksiądz wyprowadził parafiankę z równowagiAwantura podczas spowiedzi. Ksiądz wyprowadził parafiankę z równowagi
Źródło zdjęć: © East News | KP

Przykazania kościelne głoszą, że każdy z wiernych jest zobowiązany przynajmniej raz w roku spowiadać się i przynajmniej na Wielkanoc przyjąć Komunię świętą. Z tego też powodu wielu wiernych do spowiedzi wybiera się właśnie w czasie Wielkanocnym.

Wielu księży spowiada w sposób dyskretny, z zachowaniem szacunku dla człowieka po drugiej stronie konfesjonału. Jednak są też niestety tacy, którzy sprawiają, że czujemy się jak na przesłuchaniu.

W takiej też sytuacji znalazła się niespodziewanie pani Małgorzata. I podzieliła się swoimi odczuciami z czytelnikami.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Fundusz Kościelny do likwidacji? "Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa"

Co roku na Wielkanoc chodziłam do spowiedzi. Po prostu czułam taką potrzebę i już. Podczas tegorocznej spowiedzi doszło do ostrej wymiany z księdzem. Moja noga już więcej nie postanie w tym kościele. Oczekiwałam czegoś więcej - wyznała w rozmowie z portalem kobieta.gazeta.pl.

Spowiadała się w konfesjonale. Zaskakująca reakcja księdza

Z czasem coraz ciężej jest nam otwierać się przed księżmi. To obcy ludzie, którym mamy opowiedzieć o trapiących nas na co dzień problemach. Nie wiemy, jak zareagują. W teorii są przykazania, których mają przestrzegać. W praktyce bywa z tym różnie.

Jak już przystępuję do spowiedzi, to jestem bardzo szczera. Tym razem nie było inaczej. Jednak kiedy powiedziałam księdzu, że czasem nie chodzę w niedzielę do kościoła, to ten odpowiedział, że jest to grzech ciężki. Odpowiedziałam mu, że jestem trochę zdziwiona i czy jeśli ktoś inny ukradnie coś lub co gorsza zabije dziecko, to jest on tak samo ciężki, jak opuszczenie niedzielnej mszy świętej? Ksiądz przekonywał, że dokładnie tak jest, bo wtedy zadaję cios Jezusowi i niszczę go - relacjonowała pani Małgorzata w liście przesłanym do redakcji.

Dodała, że po odejściu z konfesjonału przez dobrą chwilę zastanawiała się, czy ksiądz nie żartował. Jak mówi - ta spowiedź odcisnęła piętno na jej zdrowiu psychicznym. Nie sądziła, że zostanie tak potraktowana i gdyby wiedziała, że tak będzie, nie poszłaby do tego duchownego.

Wybrane dla Ciebie
KAS rozbiła grupę od fikcyjnego handlu paliwem. 11 mln zł strat
KAS rozbiła grupę od fikcyjnego handlu paliwem. 11 mln zł strat
UOKiK nakłada kary na Pekao. Prawie 119 mln zł
UOKiK nakłada kary na Pekao. Prawie 119 mln zł
Ocenił, jak długo Putin może prowadzić wojnę. "Trzy do pięciu lat"
Ocenił, jak długo Putin może prowadzić wojnę. "Trzy do pięciu lat"
Tak Rosja rekrutuje w Afryce. Od obietnicy etatu do pola bitwy
Tak Rosja rekrutuje w Afryce. Od obietnicy etatu do pola bitwy
"Biedronkowy koszmar". Mieszkańcy rozkładają ręce. "Syf i smród"
"Biedronkowy koszmar". Mieszkańcy rozkładają ręce. "Syf i smród"
"Choinka dla życia". Lasy Państwowe rozdają drzewka w całej Polsce
"Choinka dla życia". Lasy Państwowe rozdają drzewka w całej Polsce
Atak na Bodni Beach. Jest decyzja w sprawie zamachowca
Atak na Bodni Beach. Jest decyzja w sprawie zamachowca
Słońce i mróz w pakiecie. Zmienna pogoda w Polsce
Słońce i mróz w pakiecie. Zmienna pogoda w Polsce
Ukraińskie miasto na skraju upadku. Trwają "działania stabilizacyjne"
Ukraińskie miasto na skraju upadku. Trwają "działania stabilizacyjne"
Znalazła się w "oku" kamery. Nie przez przypadek
Znalazła się w "oku" kamery. Nie przez przypadek
17 grudnia 1970. Gdynia wspomina tragiczne wydarzenia
17 grudnia 1970. Gdynia wspomina tragiczne wydarzenia
Odkrycie we Włoszech. "Tysiące tropów sprzed 210 mln lat"
Odkrycie we Włoszech. "Tysiące tropów sprzed 210 mln lat"