Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|

Powiedział, że w zatopionym aucie są dzieci. Mógł zabić policjanta

10
Podziel się:

Karygodne zachowanie kierowcy w Wodzisławiu Śląskim. Mężczyzna wjechał do stawu, a policjantom powiedział, że w jego aucie znajdują się dzieci. Funkcjonariusz z narażeniem zdrowia i życia rzucił się na pomoc do lodowatej wody. W pojeździe jednak... nie było żadnych pasażerów.

Powiedział, że w zatopionym aucie są dzieci. Mógł zabić policjanta
Kierowca wjechał do stawu i okłamał policjanta (Śląska Policja)

Do oburzającej sytuacji doszło w niedzielę w nocy w Wodzisławiu Śląskim. Około godziny 3 nad ranem policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który miał obrzucać kamieniami dom na terenie gminy Gogołowa. Według informacji dostarczonych dyżurnemu miał on być nietrzeźwy i poruszać się VW passatem.

Okłamał policjantów

Funkcjonariusze ruszyli na poszukiwania podejrzanego. Po drodze natknęli się na samochód zatopiony w stawie nieopodal ulicy. Kierowca miał problemy, żeby się z niego wydostać.

Podczas udzielania mu pomocy stwierdził on, że wpadł w poślizg i stracił panowanie nad pojazdem. Przekazał też, że w pojeździe znajduje się jeszcze trójka małych dzieci - informuje śląska policja.

Na tę wieść jeden z policjantów, niewiele się zastanawiając, wskoczył do wody na ratunek uwiezionym w pojeździe dzieciom. Jak się jednak okazało, w samochodzie nie było nikogo oprócz kierowcy.

Mężczyzna bezwstydnie okłamał mundurowych, w dodatku nie było to jego jedyne "przewinienie". Policjanci ustalili, że od 2018 roku ma cofnięte przez sąd uprawnienia do kierowania pojazdami.

Śledczy wszczęli postępowanie dotyczące kierowania pojazdem bez uprawnień. Będą także ustalać, czy kierowca stworzył zagrożenie dla życia i zdrowia funkcjonariusza publicznego.

Zobacz także: Policyjny dron nad przejściami dla pieszych. Akcja drogówki na Śląsku
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(10)
Jdjdjd
7 miesięcy temu
Czepiacie sie chłopa ,był pijany to mogł nie pamietac czy ma dzieci w aucie ,troche litosci dla pijanego.
cde
7 miesięcy temu
Był pijany to nie pamiętał czy wiózł dzieci. Nie ma żadnego paragrafu który mógłby go skazać za nie pamiętanie czy kogoś wiezie. Toż to najstarsza sztuczka sądowa. Nie można mówić w sądzie że nie wiem, ale można mówić że nie pamiętam.
Mama
7 miesięcy temu
Prawi jazdy dożywotnio zabrac, z rok odsiadki za jazdę po pijaku, odszkodowanie dla policjanta z 50 000 zł minimum. I to by kolejnego buca nauczyło:-(
Werwe
7 miesięcy temu
Pewnie przyjął dawkę przypominającą i mu się przypomniało że ma dzieci 😄
Tomek
7 miesięcy temu
To ze nie miał uprawnień to zaden problem, kraśko też bez uprawnień jeździł 10lat a teraz mu dali wyrok ze za rok dostaje prawko
Cynik
7 miesięcy temu
Nikogo nie było oprócz kierowcy, a kierowca na brzegu! To jakaś szopka!
Cynik
7 miesięcy temu
Nikogo nie było oprócz kierowcy, a kierowca na brzegu! To jakaś szopka!
Cynik
7 miesięcy temu
Nikogo nie było oprócz kierowcy, a kierowca na brzegu! To jakaś szopka!
Alka
7 miesięcy temu
Co za podlosc ... Porządnie go skazać !!
Darek
7 miesięcy temu
Mandat 50 tys, plus 10 dla policjanta proponuje, ale to w normalnym kraju.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić