Powiedział, że zjadł muchomory. Potem telefon już milczał

Makabryczny żart grzybiarza w woj. dolnośląskim ściągnął do lasu policję, a żonę dowcipnisia wpędził w niemałe przerażenie. Mężczyzna zadzwonił do niej w trakcie grzybobrania mówiąc, że zjadł muchomory i nie czuje się najlepiej. Potem przestał odbierać telefon.

Powiedział, że zjadł muchomora. Potem kontakt się urwałPowiedział, że zjadł muchomora. Potem kontakt się urwał
Źródło zdjęć: © Pexels

Sporo strachu najadła się mieszkanka Legnicy po tym, jak odebrała telefon od swojego męża. Mężczyzna przekazał, że zbiera grzyby w lokalnym lesie i nie czuje się dobrze, po czym przestał odbierać od niej połączenia.

Kobieta przestraszyła się nie na żarty i wezwała policję. W poszukiwania mężczyzny, który mógł wymagać natychmiastowej pomocy, zaangażowali się lubińscy policjanci oraz strażacy z PSP i OSP.

Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce okazało się, że to miał być jedynie głupi żart, a 58-letni grzybiarz jedyne, na co cierpi to... zatrucie alkoholowe. W wykonanym alkomatem badaniu wyszło, że w jego krwi znajduje się 1,3 promila.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jesienne grzyby. Znajdziesz je w polskim lesie

Mężczyzna mętnie tłumaczył się ze swojego postępowania i twierdził, że w ten sposób chciał jedynie zrobić dowcip swojej żonie, ale to nie przekonało funkcjonariuszy. Zanim spotkali grzybiarza, na poszukiwania poświęcili ponad 1,5 godziny.

Po tej interwencji legniccy policjanci zwrócili się z apelem do mieszkańców:

Apelujemy o rozsądek i wyobraźnię. Każde tego rodzaju zgłoszenie policjanci traktują niezwykle poważnie i angażują do działań poszukiwawczych wiele osób i służb. W tym samym czasie, ktoś mógł potrzebować pomocy. Takie postępowanie jest przejawem skrajnej nieodpowiedzialności. W stosunku do osób, które bezpodstawnie wzywają pomocy, będą wyciągane najsurowsze przewidziane prawem konsekwencje – podkreśliła asp. szt. Sylwia Serafin.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?