Pożar kamienicy w Katowicach. Tuż obok zginęła rodzina Kmiecików

W czwartek (2 lipca) w kamienicy przy ul. Chopina w Katowicach wybuchł pożar. Na miejscu trwa interwencja straży pożarnej. Przypomnijmy, że 12 lat temu w tym miejscu w wyniku wybuchu gazu zginęli Dariusz i Brygida Kmiecikowie oraz ich synek Remigiusz.

Pożar w kamienicy przy ul. Chopina w KatowicachPożar w kamienicy przy ul. Chopina w Katowicach
Źródło zdjęć: © KP PSP Katowice | KP PSP Katowice
Rafał Strzelec

Pożar miał miejsce w czwartek około godz. 8:30 w opuszczonej kamienicy przy ul. Chopina w Katowicach.

- Na miejsce zadysponowano 7 zastępów straży pożarnej, w tym jeden zastęp OSP. Na miejscu działa też jeden zastęp PSP z Siemianowic Śląskich oraz policja. Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano mieszkańców sąsiednich kamienic. Trwają działania polegające na opanowaniu pożaru - mówi o2.pl mł. kpt. Jakub Tondos z KM PSP w Katowicach. Na razie nie wiadomo, czy są osoby poszkodowane.

Przypomnijmy, że w niemal w tym samym miejscu 23 października 2014 r. doszło do wybuchu gazu, w którym zginęli dziennikarz "Faktów" TVN Dariusz Kmiecik, jego żona Brygida Kmiecik, dziennikarka TVP, a także ich 2-letni synek Remigiusz.

Śledztwo wykazało, że eksplozję spowodował jeden z mieszkańców, który celowo uszkodził instalację gazową. Mężczyzna zmarł kilka tygodni po zdarzeniu. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. Zawalona część kamienicy wciąż nie została odbudowana.

Dariusz Kmiecik wraz z żoną Brygidą i synkiem Remigiuszem zostali pochowani na cmentarzu komunalnym przy ul. Murckowskiej w Katowicach.

Wybrane dla Ciebie