Pożar zabrał im dorobek życia. Rolnicy z TikToka potrzebują pieniędzy
Wystarczyło kilka chwil, by spokojne gospodarstwo w Odmach (woj. warmińsko-mazurskie) zamieniło się w pogorzelisko. Ogień zniszczył budynki gospodarcze, zapasy paszy i część hodowli. Na portalu pomagam.pl zorganizowano specjalną zbiórkę pieniędzy. Udało się już zebrać pokaźną kwotę.
W środowy poranek 27 maja w miejscowości Odmy doszło do pożaru, który doszczętnie zniszczył część gospodarstwa należącego do Patrycji i Mariusza Liszewskich, którzy prężnie działają także na TikToku. Ogień bardzo szybko objął budynki gospodarcze, powodując straty liczone w setkach tysięcy złotych.
Spłonął magazyn zbożowy wraz z zapasami ziarna, dodatkami paszowymi oraz całą infrastrukturą znajdującą się w budynku. Żywioł przeniósł się również na chlewnię, w której znajdowały się setki zwierząt. Mimo prowadzonej akcji ratunkowej nie wszystkie udało się uratować.
Jak podkreślono w opisie zbiórki uruchomionej na rzecz poszkodowanej rodziny, "rozpętało się piekło" i w krótkim czasie ogień pochłonął znaczną część dorobku ich życia. Według organizatora pomocy, prezesa OSP w Dębieniu Piotra Kamińskiego, spłonęły lub utopiły się dziesiątki świń, a ponad sto zwierząt musiało zostać uśpionych przez lekarza weterynarii. Uratowano około 900 świń, jednak ich stan nadal budzi obawy.
Sceny jak z filmu katastroficznego. Wszystko działo się na dworcu
Rolnicy z TikToka potrzebują pomocy. Zebrano dużo pieniędzy
Rodzina potrzebuje przede wszystkim pieniędzy na odbudowę gospodarstwa. Z tego powodu powstała specjalna zbiórka na portalu pomagam.pl.
My chcemy Was prosić o wsparcie, na jakie stać każdego. Celem tej zbiórki to kwota 300000 zł. Nie poryje ona potrzeb, ale w dużej mierze pomoże tu i teraz szybko odbudować instalacje zniszczone przez ogień do pozostałych budynków oraz rozpocząć odbudowę mega zniszczeń jeszcze przed żniwami, aby mieć gdzie zmagazynować przyszłe plony - napisał na pomagam.pl Piotr Kamiński, prezes OSP w Dębieniu.
Obecnie rodzina Liszewskich stoi przed koniecznością odbudowy tego, co tworzyła przez lata. Pomoc płynie zarówno od mieszkańców okolicy, jak i osób, które o tragedii dowiedziały się za pośrednictwem internetu. Organizator zbiórki podkreśla, że każdy może znaleźć się w podobnej sytuacji.
Jestem też rolnikiem, którego też może w każdej chwili dotknąć taka tragedia - dodał Piotr Kamiński, apelując o wsparcie dla poszkodowanych.
Ludzie okazali dużą pomóc dla poszkodowanych rolników. Na godzinę 13:00 1 czerwca udało się zebrać ponad 287 tysięcy złotych, więc do spełnienia celu brakuje niecałych 13 tysięcy.