Prezydent Bydgoszczy przegrał wyborczy zakład. Nie będzie miał lekko
Prezydenci Bydgoszczy i Torunia założyli się przed wyborami o frekwencję w tych miejscowościach. Przegrany (prezydent miasta z niższą frekwencją) miał przejechać dystans z jednego miasta do drugiego na rowerze. Ostatecznie wypadło na prezydenta Bydgoszczy, Rafała Bruskiego.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl