Proboszcz nie żyje. Zginął podczas nalotu na Liban

Rafał Strzelec
Duchowny zginął w ataku na Liban

Ojciec Pierre El Raii nie żyje. Duchowny zginął w poniedziałek (9 marca) podczas nalotu na Liban. Miał 50 lat. Proboszcz parafii w wiosce Qlayaa ruszył na ratunek jednemu z parafian, ale sam odniósł śmiertelne obrażenia w kolejnym ataku.

Jak podaje niedziela.pl, do ataku doszło w poniedziałek (9 marca) w Libanie około godz. 14.00 czasu lokalnego. W okolicach parafii, której proboszczem był ojciec Pierre El Raii, miał miejsce nalot. W jego wyniku jeden z parafian został poszkodowany. Proboszcz El Raii ruszył mu na pomoc. Niestety, doszło do drugiego ataku. Ksiądz został śmiertelnie ranny, nie udało się go uratować.

Właśnie dowiedzieliśmy się, że straciliśmy o. Pierre’a El Raii, maronickiego proboszcza Qlayaa. Był pierwszy atak, który uderzył w dom w rejonie jego parafii, w górach, raniąc jednego z parafian. Ojciec Pierre pobiegł z dziesiątkami młodych ludzi, aby pomóc rannemu parafianinowi: właśnie wtedy nastąpił kolejny atak, kolejne bombardowanie tego samego domu. Proboszcz został ranny. Został przewieziony do szpitala w okolicy, ale nie przeżył. Zmarł niemal przy samych drzwiach szpitala. Miał zaledwie 50 lat - przekazał w rozmowie z watykańskimi mediami franciszkanin o. Toufic Bou Merhi.

W związku z licznymi atakami w ostatnich dniach coraz więcej osób w Libanie przesiedla się wewnątrz kraju do bezpieczniejszych regionów. Sytuacja pogorszyła się od tygodnia, gdy Izrael zaczął niszczyć obiekty należące do organizacji terrorystycznej Hezbollah. Niestety, w wyniku ataków rakietowych lub nalotów giną i cierpią także cywile.

O. Toufic Bou Merhi przypomniał, że wcześniej dom innego kapłana również został trafiony rakietą. Po atakach ludzie z chrześcijańskich wiosek, które są położone na południu Libanu, także rozważają przenosiny do innych miejsc. - Opuścić dom oznacza żyć na ulicy albo próbować wynająć inne mieszkanie, ale ludzie nie są w stanie tego zrobić, także z powodu sytuacji gospodarczej, w jakiej kraj już się znajdował - dodał o. Merhi, cytowany przez portal niedziela.pl.

Wybrane dla Ciebie
Horror w Tatrach. Spadał z Rysów. Nagranie trafiło do sieci
Horror w Tatrach. Spadał z Rysów. Nagranie trafiło do sieci
Wjechał w niego pijany kierowca. Wyrok sądu zaskakuje
Wjechał w niego pijany kierowca. Wyrok sądu zaskakuje
Praca dla Polaków w Niemczech. Podano zarobki za zbieranie szparagów
Praca dla Polaków w Niemczech. Podano zarobki za zbieranie szparagów
Trump popełnił błąd ws. Iranu? Doradcy biją na alarm
Trump popełnił błąd ws. Iranu? Doradcy biją na alarm
Jadł w restauracjach i nie płacił. Znalazł sposób, lecz wpadł
Jadł w restauracjach i nie płacił. Znalazł sposób, lecz wpadł
TPN ostrzega przed niedźwiedziami. Tak należy się zachować
TPN ostrzega przed niedźwiedziami. Tak należy się zachować
Rosyjski potentat na Majorce. Policja wkroczyła do jego willi
Rosyjski potentat na Majorce. Policja wkroczyła do jego willi
Magdalena Majtyka nie żyje. Kolejne informacje z prokuratury
Magdalena Majtyka nie żyje. Kolejne informacje z prokuratury
Bracia uznani za winnych. Dwaj to manhattańscy potentaci
Bracia uznani za winnych. Dwaj to manhattańscy potentaci
Kryzys na Kubie. W więzieniach brakuje wody i świeżej żywności
Kryzys na Kubie. W więzieniach brakuje wody i świeżej żywności
Nastolatki nagrane. Skandal, co robiły. Po wszystkim uciekły
Nastolatki nagrane. Skandal, co robiły. Po wszystkim uciekły
Był niepełnosprawny. Rosja wysłała go na wojnę
Był niepełnosprawny. Rosja wysłała go na wojnę