Proboszcz podczas kolędy. Parafianie opowiadają jak wyglądała wizyta

W wielu parafiach w całym kraju trwa wizyta duszpasterska. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej rozmawiało z mieszkańcami regionu na temat tzw. kolędy. Okazuje się, że spotkanie z księdzem może być okazją do gry w szachy.

Zdjęcie ilustracyjne.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Parafia MBNP

Kolęda to potoczne określenie wizyty duszpasterskiej księdza w domach parafian. W Polsce kolęda zazwyczaj rozpoczyna się po świętach Bożego Narodzenia i trwa do 2 lutego (czyli do święta Ofiarowania Pańskiego/Matki Bożej Gromniczej), ale w niektórych parafiach zdarza się, że pierwsze wizyty duszpasterskie mają miejsce w okresie Adwentu.

Ks. Paweł Ochocki, wicekanclerz Kurii Metropolitalnej w Krakowie podkreśla, jak ważna jest formuła kolędy "od domu do domu".

Często jest też tak, że kapłana przyjmują osoby, które nie do końca podejmują życie sakramentalne. Kolęda jest zatem dla nich jedyną możliwością bliskiego spotkania z duchownym. To też jest wielka szansa do ewangelizacji. Czasem tych kilka minut wystarczy, by kogoś zachęcić do kolejnego spotkania. I tę szansę, nawet kilkuminutową, warto wykorzystać - mówi ks. Paweł Ochocki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ksiądz został zapytany o kolędę przez internet. Odpowiedział stanowczo

Ks. Ochocki dodaje, że obowiązek poznania wiernych spoczywa na proboszczu i to on jest adresatem kanonicznej normy. Z tego powodu to proboszcz powinien być inicjatorem kolędowego spotkania.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej rozmawiało z mieszkańcami regionu na temat kolędy. Oto doświadczenia lokalnej społeczności. Niektóre spotkania z duchownymi potrafią być bardzo interesujące.

To nie ksiądz, którego widzimy tylko na Mszy, ale ktoś znajomy. Możemy porozmawiać z nim o przeróżnych sprawach, wiemy, czym się interesuje, on zna naszą rodzinę. To nie przymus, ale po prostu fajne spotkanie. Oczywiście w biegu, choć różnie bywa. Ksiądz proboszcz uwielbia grać w szachy, nasi synowie też, więc na koniec rozegrają kilka partii – mówi parafianin z Zielonek.

- To dobra okazja, żeby porozmawiać z księdzem o naszych wątpliwościach związanych z wiarą. Ale przede wszystkim chodzi o błogosławieństwo, z którym on chodzi - dodaje pan Marcin.

- Mamy świadomość, że to nie jest zwykła wizyta, tylko chodzi o błogosławieństwo domu i domowników. Z tego powodu, w miarę możliwości, powinni być wszyscy. Plusem jest też to, że można poznać księdza z innej perspektywy; dowiedzieć się o jego pasjach, czy opinii na dany temat. A on może zobaczyć, dla kogo sprawuje sakramenty - mówi Bartek.

Wybrane dla Ciebie
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie