Proboszcz zatrzymany przez policję. "Kuria wie i udaje"

We wtorek 30 lipca w Woli Przerębskiej policja zatrzymała 50-letniego kierowcę forda mondeo, który złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Okazało się, że to proboszcz z Rzejowic, znany z licznych skandali, w tym prowadzenia nabożeństw pod wpływem alkoholu.

Proboszcz z Rzejowic ma problemy z prawem. Co na to kuria?Proboszcz z Rzejowic ma problemy z prawem. Co na to kuria?
Źródło zdjęć: © Getty Images
Danuta Pałęga

We wtorek 30 lipca po godz. 18, podczas patrolu w miejscowości Wola Przerębska w województwie łódzkim, policjanci zwrócili uwagę na forda mondeo. Kierowca samochodu nagle zmienił tor jazdy, co wzbudziło czujność funkcjonariuszy, którzy postanowili zatrzymać pojazd. Okazało się, że kierowca miał powody do unikania radiowozu.

50-letni mężczyzna złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów — powiedział "Gazecie Radomszczańskiej" aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy KPP Radomsko.

Jak podaje portal onet.pl, dziennikarze "Gazety Radomszczańskiej" ustalili, że zatrzymany kierowca to proboszcz z Rzejowic. Duchowny już wcześniej był znany z kontrowersyjnych zachowań. W ubiegłym roku ksiądz uderzył w dwa zaparkowane samochody i uciekł z miejsca zdarzenia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zabójstwo sprzed lat i presja na organach ścigania? "W sprawie Tomasza Komendy tak było"

Jak się okazuje, wiele razy odprawiał nabożeństwa pod wpływem alkoholu, a kilka tygodni temu zasnął podczas prowadzenia pogrzebu, co zmusiło innego księdza do dokończenia ceremonii.

Proboszcz w centrum skandalu. "Kuria wie i udaje"

"Gazeta Wyborcza" ujawniła, że przeciwko duchownemu toczy się w Częstochowie proces kanoniczny o molestowanie nastolatki. Z tego powodu biskup poprosił proboszcza o złożenie urzędu w parafii, ze względu na liczne skandale, w których brał udział.

Andrzej Andrysiak, naczelny "Gazety Radomszczańskiej", skomentował sprawę na portalu X.

W lipcu, jak usnął na pogrzebie i Gazeta Radomszczańska to opisała, kuria zaapelowała do niego o rezygnację. Zaapelowała! A chwilę potem biskup pojechał do niego na uroczystości, poklepał po ramieniu. Ma iść na odwyk i chyba pójdzie, ale parafianom już zapowiedział, że wraca 1 września i żeby nie fikali. [...] Kuria wie i udaje, że działa. A tak naprawdę idzie na przeczekanie - czytamy we wpisie.

Andrysiak dodaje też, że teraz policja zatrzymała księdza za jazdę bez uprawnień. Za to jedno przewinienie grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie