Przełom w Ukrainie? Polski marynarz tłumaczy trudny proces

To może być jedna z najważniejszych deklaracji w toczącej się od pół roku wojnie w Ukrainie. Udało się osiągnąć porozumienie o stworzeniu korytarza do eksportu ukraińskiego zboża. To jednak może wymagać rozminowania portów, co wiąże się z ryzykiem rosyjskiego uderzenia z morza (desantu) na wybrzeża kraju. Czy porozumienie oznacza przełom? Polski komandor - Piotr Sikora tłumaczy, z jakimi trudnościami może wiązać się proces eksportu. - Należy przyjąć, że na wodach ukraińskich występują obronne zagrody minowe - mówi.

Zawarto porozumienie ws. ukraińskiego zbożaZawarto porozumienie ws. ukraińskiego zboża
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images
Łukasz Maziewski

Informację podał jako pierwszy "New York Times" (NYT), powołując się na źródła tureckie. Porozumienie zostało osiągnięte w piątek, poinformował o tym sekretarz generalny ONZ, Antonio Guterres. Oznacza to, że ukraińskie zboże, dotąd przetrzymywane w portach, popłynie na ekspert.

Doradca prezydenta Ukrainy, Mychajło Podolak, zapowiedział, że nie zostanie jednak podpisane porozumienie dwustronne Ukraina-Rosja. Kijów ma podpisać umowę z Turcją i ONZ. Analogiczne zobowiązanie podpisze z ONZ i Turcją także Rosja. Ukraińcy zapowiadają, że nie godzą się na eskortę okrętów rosyjskich ani obecność rosyjskich "doradców" w ich portach.

Od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji (24 lutego), w portach na południu Ukrainy zatrzymanych zostało ok. 20 mln ton zboża. Wywołało to potężne niedobory na światowych rynkach i przełożyło się na realne braki jedzenia i niepokoje w Afryce czy niektórych krajach Bliskiego Wschodu.

To będzie wymagało jednak ustępstw ze strony Ukrainy. Jednym z nich musiałoby być rozminowanie portów, które wciąż pozostają zaminowane w obawie przed rosyjskim desantem z morza. Pod koniec czerwca zablokowane w ten sposób było 15 z 18 portów kraju. Działają porty w Reni, Izmaile i Ust-Dunajsku. Blokada sprawiła, jak opisuje NYT, że z powodu blokady eksport ziarna i zboża z Ukrainy spadł do poziomu 1/6 sprzed inwazji.

Zaminowanie portu to bardzo poważne wyzwanie dla ewentualnego atakującego. Rozmieszczenie pól minowych zazwyczaj jest pilnie strzeżoną tajemnicą, a bliskie spotkanie okrętu z taką miną może być dla okrętu opłakane w skutkach. Gdyby zaś okręt odniósł poważne uszkodzenia lub wręcz zatonął u wejścia do portu, może zablokować ruch w obie strony.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

USA wspomaga Ukrainę sprzętem bojowym. Nagrania Gwardii Narodowej

Ale od deklaracji do decyzji daleka droga. A do wykonania - jeszcze dalsza. Tym bardziej, że rozminowywanie to długotrwały, skomplikowany i niełatwy proces. O kulisach opowiedział o2.pl komandor Piotr Sikora z Zarządu Uzbrojenia Inspektoratu Marynarki Wojennej RP Dowództwa Generalnego Rodzaju Sił Zbrojnych.

Należy przyjąć, że na wodach ukraińskich występują zarówno obronne zagrody minowe postawione przez SZU ze względu na możliwość przeprowadzenia operacji desantowej przez jednostki rosyjskie, jak również zaczepne zagrody minowe postawione przez okręty Rosjan, mające na celu sparaliżowanie transportu na morskich szlakach komunikacyjnych - rozpoczyna marynarz.

Komandor Sikora tłumaczy również, że działania przeciwminowe są bardzo czasochłonne i zależne są od akwenu, który podlega sprawdzeniu. W jego ocenie, priorytetem dla Ukraińców stanie się Odessa, tor wodny do portu i kotwicowisko dla oczekujących na wejście i załadunek/rozładunek statków.

Zazwyczaj mamy do czynienia z działaniami prowadzonym w okresie od kilku tygodni do kilku miesięcy. Zależy od wielu czynników, w tym dostępności środków do realizacji zadania (liczba okrętów, autonomicznych pojazdów podwodnych i nadwodnych oraz grup nurków minerów), gęstości minowej, czyli przewidywalnej liczby min w rejonie, wielkości akwenu, przyjętych priorytetów, a nawet warunków hydrologicznych czy meteorologicznych. Sztormy raczej nie sprzyjają działaniom przeciwminowym - mówi dalej marynarz.

Sama neutralizacja, jak tłumaczy, będzie zapewne przeprowadzona za pomocą niszczycieli min z innych krajów. Lub środków bezzałogowych, czyli autonomicznych platform nawodnych, które na obecną chwilę właściwie nie funkcjonują w żadnych Siłach Zbrojnych. Royal Navy jest w trakcie testów swojego systemu, a Belgowie i Holendrzy dopiero zaczynają budować swoje systemy.

Tak więc zobaczymy, kto będzie brał udział w operacji rozminowania wód Ukrainy, być może stworzona zostanie grupa koalicyjna sił OPM, czyli Coalition MCM (Mine Counter Measures - działania przeciwminowe) Group - konkluduje oficer.

Łukasz Maziewski, dziennikarz o2

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 07.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 07.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Barcelona triumfuje w półfinale Superpucharu Hiszpanii
Barcelona triumfuje w półfinale Superpucharu Hiszpanii
George Russell o psikusie, który stał się legendą w Mercedesie
George Russell o psikusie, który stał się legendą w Mercedesie
Śmierć na osiedlu Helenka. Kobieta zmarła w wyniku upadku na ulicy
Śmierć na osiedlu Helenka. Kobieta zmarła w wyniku upadku na ulicy
Najlepsze linie i lotniska na świecie. Ten ranking może zaskakiwać
Najlepsze linie i lotniska na świecie. Ten ranking może zaskakiwać
Lionel Messi planuje nowe wyzwanie po zakończeniu kariery
Lionel Messi planuje nowe wyzwanie po zakończeniu kariery
Nowatorskie etui z blokadą. Uczniowie nie mogą korzystać z telefonów
Nowatorskie etui z blokadą. Uczniowie nie mogą korzystać z telefonów
Nagrali je w zimowej scenerii. Żubry w Bieszczadach
Nagrali je w zimowej scenerii. Żubry w Bieszczadach
Nie żyje żona Łukasza Krasonia. Były pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych w żałobie
Nie żyje żona Łukasza Krasonia. Były pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych w żałobie
Co dalej z Maduro? "Nie można wykluczyć żadnego scenariusza"
Co dalej z Maduro? "Nie można wykluczyć żadnego scenariusza"
Akt oskarżenia w sprawie polskich klubów go-go. Byli policjanci pod lupą
Akt oskarżenia w sprawie polskich klubów go-go. Byli policjanci pod lupą
To naprawdę myślą Grenlandczycy o słowach Trumpa. Mieszkańcy zabrali głos
To naprawdę myślą Grenlandczycy o słowach Trumpa. Mieszkańcy zabrali głos