Przepychanki Morawieckiego i Hołowni. "Prestiżu to nie buduje"
Mateusz Morawiecki w jednym ze swoich wpisów umniejszył roli Szymona Hołowni i nazwał go konferansjerem. Nowy marszałek Sejmu nie pozostał mu dłużny i szybko odpowiedział ma ten przytyk. Dr Janusz Sibora w rozmowie z "Faktem" powiedział, jak te słowne przepychanki wpływają na wizerunek polityków.
Źródło zdjęć: © PAP | Artur Reszko