Przewodniczący rosyjskiej Dumy grozi, że Ukraina przestanie istnieć

Wiaczesław Wołodin, przewodniczący Dumy Państwowej Rosji zagroził Ukrainie, że "Rosja dokona jej całkowitego zniszczenia". Polityk stwierdził, że Kijów musi poddać się żądaniom Kremla, jeżeli chce zachować państwowość i istnienie.

Wiaczesław Wołodin grozi Ukrainie, że ta "straci państwowość"Wiaczesław Wołodin grozi Ukrainie, że ta "straci państwowość"
Źródło zdjęć: © PAP
Marcin Lewicki

Słowa tak wysoko postawionego polityka w Rosji są bardzo niepokojące. Wołodin może zapowiadać kolejną ofensywę armii, która będzie chciała odeprzeć kontrataki ukraińskich sił zbrojnych.

Kinowe perełki 2026 roku. Na co warto czekać?

Właśnie ukraińska kontrofensywa wzbudza złość na Kremlu. Najpierw Władimir Putin (według amerykańskich i ukraińskich informacji wywiadowczych) miał nakazać armii odbicie straconych celów i zneutralizowanie wojska Ukrainy.

Teraz agresywną retorykę znów wdrażają prominentni rosyjscy politycy (którzy przez ostatnie tygodnie obserwowali sytuację z boku). Należy do nich właśnie Wiaczesław Wołodin.

Wołodin atakuje również zachód

Jeżeli reżim w Kijowie nie skapituluje na naszych warunkach, Ukraina zostanie całkowicie zniszczona. Przestanie istnieć jako państwo - powiedział Wołodin w rozmowie z agencją TASS.

Jednocześnie wieszczy on porażkę zachodu, uważając, że "społeczeństwo w Europie i USA straciło zaufanie do swoich polityków".

W wojnę na wyniszczenie włożyli ogromne pieniądze. Zachodni politycy doprowadzili do kryzysu gospodarczego, brakach w ropie, amunicji czy broni. Strefa euro przeżywa recesję, a Niemcy czy Francja muszą teraz obcinać świadczenia dla biednych rodzin. Wszystko przez wsparcie Ukrainy. Czas najwyższy na zakończenie tego szaleństwa - stwierdził wierny człowiek Władimira Putina.

W swojej tyradzie nie wspomina natomiast słowem o porażkach rosyjskiego wojska na froncie, problemach gospodarczych w Rosji, licznych buntach wśród społeczności w różnych rosyjskich obwodach czy niestabilnej sytuacji na Krymie.

Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.

Wybrane dla Ciebie
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę
Te imiona rządzą w Warszawie. Polacy stawiają na klasykę
Te imiona rządzą w Warszawie. Polacy stawiają na klasykę
Przyłapany w sklepie. Wziął ocet. Szok, co zrobił po chwili
Przyłapany w sklepie. Wziął ocet. Szok, co zrobił po chwili