Przyłapana w Rossmannie. Wszyscy zobaczą jej twarz. Komunikat policji

Inowrocławska policja szuka kobiety, która może mieć związek z kradzieżą perfum o wartości blisko 400 zł z drogerii sieci Rossmann. Do internetu trafiło zdjęcie, na którym doskonale widać tę osobę.

Inowrocławscy policjanci usiłują ustalić tożsamość tej kobiety.Inowrocławscy policjanci usiłują ustalić tożsamość tej kobiety.
Źródło zdjęć: © KPP w Inowrocławiu
Mateusz Domański

Policjanci z Inowrocławia prowadzą postępowanie w sprawie kradzieży, do której doszło w jednym ze sklepów drogeryjnych na terenie miasta. Jak przekazano, wyniesiono z niego perfumy warte prawie 400 zł.

Na podstawie dostarczonego przez sklep monitoringu wynika, że związek z kradzieżą może mieć kobieta ze zdjęcia - przekazała asp. szt. Izabella Drobniecka, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Inowrocławiu.

Prawie 200 km/h na ekspresówce. Policja pokazała nagranie

Funkcjonariusze proszą o kontakt każdą osobę, która rozpoznaje kobietę widoczną na zdjęciu.

Informacje można przekazywać pod numerem telefonu 47 7528 464 lub całodobowo do dyżurnego pod numerem 47 7528 200, powołując się na numer sprawy RSOW – 3354/25.

Co grozi za kradzież?

Odpowiedzialność za kradzież w Polsce reguluje Kodeks karny. Klasyczna kradzież, czyli zabranie cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia, zagrożona jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

W przypadku kradzieży szczególnie zuchwałej kara wzrasta i może wynieść od 6 miesięcy do 8 lat. Jeżeli sąd uzna, że czyn ma mniejszą wagę, możliwe jest orzeczenie łagodniejszych sankcji — grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

Inaczej traktowane są kradzieże o niewielkiej wartości. Gdy wartość skradzionego mienia nie przekracza ustawowego progu (800 zł), czyn może być zakwalifikowany jako wykroczenie.

Wówczas sprawcy grozi najczęściej grzywna, kara ograniczenia wolności albo areszt. W praktyce oznacza to, że za drobne kradzieże w sklepach kary są łagodniejsze, choć wciąż mogą skutkować wpisem do rejestru i postępowaniem sądowym.

Wybrane dla Ciebie
Początek majówki w Górach Stołowych. Pokazała nagranie
Początek majówki w Górach Stołowych. Pokazała nagranie
Zwrot w sprawie zatonięcia jachtu Bayesian. Śledczy: to nie pogoda
Zwrot w sprawie zatonięcia jachtu Bayesian. Śledczy: to nie pogoda
"Zgrana grupa uciekinierów". Zatrzymali je dopiero strażacy
"Zgrana grupa uciekinierów". Zatrzymali je dopiero strażacy
"Ruch zamarł". Turyści szturmują drogę do Morskiego Oka
"Ruch zamarł". Turyści szturmują drogę do Morskiego Oka
Śmiertelna pułapka na działce. Nie spodziewali się tego, co zobaczą
Śmiertelna pułapka na działce. Nie spodziewali się tego, co zobaczą
Sanatoria poszerzają ofertę. "Człowiek czuje się od razu młodszy"
Sanatoria poszerzają ofertę. "Człowiek czuje się od razu młodszy"
Tysiące pacjentów bez ubezpieczenia zdrowotnego? Pierwszy taki stan w USA
Tysiące pacjentów bez ubezpieczenia zdrowotnego? Pierwszy taki stan w USA
"Księgarnię bez książek". Nowa atrakcja w Nowym Jorku
"Księgarnię bez książek". Nowa atrakcja w Nowym Jorku
Szły o 4:52. Ujęcia z lasu podbijają sieć. Spójrzcie sami
Szły o 4:52. Ujęcia z lasu podbijają sieć. Spójrzcie sami
Śmierć Łukasza Litewki. Prokurator mówi o nagraniach. "Pewne momenty"
Śmierć Łukasza Litewki. Prokurator mówi o nagraniach. "Pewne momenty"
33-latek był pijany. Tragedia nad jeziorem. Dwie osoby nie żyją
33-latek był pijany. Tragedia nad jeziorem. Dwie osoby nie żyją
Nagranie ze Świnoujścia. Aż brak słów. Wiadomo, co z kierowcą
Nagranie ze Świnoujścia. Aż brak słów. Wiadomo, co z kierowcą