Radiowóz "leciał bokiem" na rondzie? "Ciężko znaleźć wytłumaczenie"

- Moim zdaniem było to celowe wprowadzenie auta w poślizg - mówi o2.pl Karolina Pilarczyk, driftingowa mistrzyni Polski i Europy, komentując głośne nagranie policyjnego radiowozu ze Słupska. Widać na nim jak tył samochodu zaczyna tracić przyczepność. Policja zaprzecza, że kierowca radiowozu działał z premedytacją. Gdyby tak było, mógłby dostać mandat w wysokości nawet 5 tys. zł.

Karolina Pilarczyk uważa, że radiowóz wpadł w poślizg celowoKarolina Pilarczyk uważa, że radiowóz wpadł w poślizg celowo
Źródło zdjęć: © Facebook, Nadesłane
Marcin Lewicki

Od stycznia 2026 roku w Polsce obowiązuje nowe prawo, które zakazuje "driftingu". Ustawodawca założył, że mandatem karnym w wysokości od 1,5 tys zł do 5 tys zł można ukarać kierowcę, który "wprowadził pojazd mechaniczny w poślizg (drift) lub celowo doprowadził do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu mechanicznego".

Akcja USA w Wenezueli. Były szef polskiego wywiadu nie ma wątpliwości

Przepisy budzą kontrowersje, ze względu na swobodną możliwość interpretacji policjantów, co było tzw. driftem, a co np. niekontrolowaną utratą przyczepności z powodu trudnych warunków drogowych. Przykład? Sytuacja ze Słupska, do której doszło kilka dni temu na rondzie przy ul. Kopernika.

Na opublikowanym przez facebookowy profil "Aktualny Spotted Słupsk" widać, jak policyjny radiowóz traci przyczepność, a tylna część auta wpada w poślizg. Według internautów, funkcjonariusz, który prowadził samochód powinien zostać ukarany mandatem karnym za wspomniany w ustawie "drift".

Policjanci bronią się, że zachowanie radiowozu nie wynikało z celowości, a "sytuacja była spowodowana śliską nawierzchnią i bardzo trudnymi warunkami na drogach".

W nawiązaniu do nagrania, które pojawiło się w przestrzeni medialnej i zarejestrowało policyjny radiowóz na jednym ze słupskich rond informujemy, że policjant kierujący pojazdem nie wprowadził radiowozu w celowy poślizg, a sytuacja ta spowodowana była śliską nawierzchnią i bardzo trudnymi warunkami na drogach. Tego dnia z uwagi na silne opady śniegu, jezdnie były śliskie i zaśnieżone, a podobne sytuacje miały miejsce zarówno na tym rondzie, jak i na wielu innych — brzmi oświadczenie KMP w Słupsku, które opublikowała redakcja portalu "Zawsze Pomorze".

Oświadczenie nie przekonuje ekspertki w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego i zawodowych drifterów. W opinii dwukrotnej mistrzyni Europy i mistrzyni Polski w drifcie Karoliny Pilarczyk, po zachowaniu radiowozu można ocenić, że funkcjonariusze celowo wprowadzili auto w poślizg na rondzie.

Moim zdaniem było to celowe wprowadzenie auta w poślizg. To samochód przednionapędowy, tymczasem on jedzie prosto i nagle zarzuca mu tył. To nie jest naturalna reakcja dla auta z przednim napędem. Jeżeli byłby tam rzeczywiście trudne warunki, raczej uciekłby przód. Tył auta mógłby uciec na ostrzejszym zakręcie i przy większej prędkości. Na nagraniu widać natomiast, że radiowóz jedzie prawie prosto i nagle tył zaczyna mu "uciekać". Moim zdaniem przez zaciągnięcie hamulca ręcznego - mówi Pilarczyk w rozmowie z o2.pl.

Pilarczyk wskazuje, że "widziała oświadczenie policji ze Słupska i rozumie, że funkcjonariusze próbują się tłumaczyć w ten sposób". Podkreśla jednak, że "ciężko znaleźć logiczne wytłumaczenie wskazujące, że nie było to celowe wprowadzenie auta w poślizg".

Według Karoliny Pilarczyk, tłumaczenie dotyczące trudnych warunków drogowych nie powinno mieć miejsca. Zawodowa drifterka startująca w najbardziej prestiżowych zawodach świata wyjaśnia, że "funkcjonariusze muszą wykazywać się szczególną czujnością, ostrożnością i nie mogą tłumaczyć się złymi warunkami drogowymi".

Jeśli policjanci nie wprowadzili auta celowo w poślizg, to znaczy, że nie dostosowali prędkości do warunków panujących na jezdni. Funkcjonariusze muszą wykazywać się szczególną czujnością, ostrożnością i nie mogą tłumaczyć się złymi warunkami drogowymi. To trochę niepoważne. Są oczywiście sytuacje, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć (np. lód na jezdni) i wtedy kierowca może stracić kontrolę nad pojazdem. Tylko policjanci rzadko kiedy o tym pamiętają podczas interwencji drogowych i nakładają na kierowców mandaty, mimo że warunki drogowe rzeczywiście były nieprzewidywalne - zauważa Pilarczyk w rozmowie z o2.pl.

- Nawet jeżeli założymy, że chodzi o przyczepność, to w takich warunkach pogodowych, jakie mamy obecnie, koło może "zabuksować". Policja natomiast już ma podstawy do nałożenia mandatu, nawet jeżeli ruch auta nie był zamierzony przez kierowcę - dodaje mistrzyni Polski w driftingu w rozmowie z o2.pl

Gdyby zamiast funkcjonariuszy jechał "przysłowiowy Kowalski", nie byłoby dyskusji - zauważa doświadczona zawodniczka sportów motorowych.

Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, aby sprecyzowali stanowisko przedstawione w oświadczeniu, Zapytaliśmy m.in. czy będzie prowadzone postępowanie wyjaśniające, na jakiej podstawie ustalono, że nie doszło do kontrolowanego zaciągnięcia hamulca ręcznego i czy policjanci nie dostosowali prędkości do warunków panujących na jezdni.

W nawiązaniu do nagrania, które pojawiło się w przestrzeni medialnej i zarejestrowało policyjny radiowóz na jednym ze słupskich rond informujemy, że policjant kierujący pojazdem nie wprowadził radiowozu w celowy poślizg, a sytuacja ta spowodowana była śliską nawierzchnią i bardzo trudnymi warunkami na drogach. Tego dnia z uwagi na silne opady śniegu, jezdnie były śliskie i zaśnieżone, a podobne sytuacje miały miejsce zarówno na tym rondzie, jak i na wielu innych. Wobec policjanta nie będą prowadzone czynności służbowe - czytamy w odpowiedzi.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Zaskakująca postawa Sebastiana M. Zarzucił prokuraturze mataczenie
Zaskakująca postawa Sebastiana M. Zarzucił prokuraturze mataczenie
Transmisje Prime MMA pod lupą KRRiT. Chodzi o nieletnich
Transmisje Prime MMA pod lupą KRRiT. Chodzi o nieletnich
Będzie jeszcze zimniej. IMGW ostrzega. Mróz do -17 stopni
Będzie jeszcze zimniej. IMGW ostrzega. Mróz do -17 stopni
Rewolucja w myciu zębów. To urządzenie wyszczotkuje je w minutę!
Rewolucja w myciu zębów. To urządzenie wyszczotkuje je w minutę!
Była pracownica policji stanie przed sądem. 90 tysięcy poszkodowanych
Była pracownica policji stanie przed sądem. 90 tysięcy poszkodowanych
Miała wyrzucić krzyż do kosza. Tłumy przed szkołą. Są nagrania
Miała wyrzucić krzyż do kosza. Tłumy przed szkołą. Są nagrania
Pożar w Szwajcarii zabił 40 osób. Adwokat domaga się aresztu
Pożar w Szwajcarii zabił 40 osób. Adwokat domaga się aresztu
Oto notatki Hitlera? "Bardzo prawdopodobne". W Niemczech wrze
Oto notatki Hitlera? "Bardzo prawdopodobne". W Niemczech wrze
Seniorka straciła oszczędności życia. Uwierzyła, że to "lekarz"
Seniorka straciła oszczędności życia. Uwierzyła, że to "lekarz"
Pasażerowie stali na mrozie. Jasne stanowisko lotniska
Pasażerowie stali na mrozie. Jasne stanowisko lotniska
Szukała noclegu w Zakopanem. Jest wściekła. "Czy to jest fair?"
Szukała noclegu w Zakopanem. Jest wściekła. "Czy to jest fair?"
Miał czerwone. Spójrzcie, co zrobił pieszy, gdy usłyszał klakson
Miał czerwone. Spójrzcie, co zrobił pieszy, gdy usłyszał klakson