Radykalne zmiany w armii. Wieści z Korei Północnej
Brytyjski think tank RUSI opublikował raport, z którego wynika, że Korea Północna przeprowadza znaczące zmiany w swojej armii. Są one efektem doświadczenia zebranego w Ukrainie. Armia KRLD ma mocniej stawiać na mniejsze jednostki i zdolności dronowe.
Królewski Zjednoczony Instytut Studiów Obronnych (RUSI) z Wielkiej Brytanii opublikował raport dotyczący zmian w armii Korei Północnej. Zostały one wprowadzone na bazie doświadczeń, które północnokoreańskie jednostki zyskują na froncie w Ukrainie.
Jak podaje portal Unian.com, który opisuje szczegóły raportu, dotychczas północnokoreańskie wojsko opierało się na przestarzałym modelu prowadzenia działań – masowych, frontalnych atakach, których korzenie sięgają jeszcze wojny koreańskiej z lat 50. Taka strategia zakładała przewagę liczebną, zaskoczenie i intensywność uderzenia. Jednak realia współczesnego pola walki, zwłaszcza na Ukrainie, obnażyły słabości tego podejścia, prowadząc do dużych strat i ograniczonej skuteczności.
Dlatego też Pjongjang rozpoczął proces dostosowywania armii do nowoczesnych warunków wojny. Kluczową zmianą jest rosnąca rola technologii – przede wszystkim bezzałogowców. Dane z dronów są coraz częściej wykorzystywane do bezpośredniego kierowania ogniem artylerii, co znacząco skraca czas reakcji i zwiększa precyzję uderzeń.
Zmienia się także sposób prowadzenia działań. Zamiast dużych formacji większe znaczenie zyskują małe, mobilne oddziały, które są trudniejsze do wykrycia i bardziej elastyczne. Jednocześnie rośnie znaczenie nowoczesnych rozwiązań, takich jak sztuczna inteligencja czy systemy walki radioelektronicznej.
Modernizacja obejmuje również zaplecze przemysłowe. Choć znaczna część sprzętu pozostaje przestarzała, współpraca z Rosją otwiera Korei Północnej dostęp do nowych technologii produkcji, szczególnie w sektorze rakietowym i dronowym.
Eksperci podkreślają, że zmiany te mogą mieć znaczenie nie tylko dla samej Korei Północnej, ale także dla równowagi sił w regionie. Armia, która jeszcze niedawno uchodziła za anachroniczną, stopniowo przekształca się w bardziej elastyczną i lepiej dostosowaną do realiów współczesnej wojny.
Żołnierze z Korei Północnej pojawili się oficjalnie na froncie latem 2024 roku. Na początku przebywali w obwodzie kurskim, który wówczas był atakowany przez Siły Zbrojne Ukrainy. Potem jednak byli delegowani do innych zadań. Unian podaje, że koreańscy żołnierze nie są już zaangażowani w aktywne działania szturmowe na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale biorą udział w ostrzałach przygranicznych.