Ratownikowi puściły nerwy. "Co za dzban"

Sezon wakacyjny w pełni. Wiele osób spędza wakacje nad morzem lub jeziorem, a o ich bezpieczeństwo niestrudzenie dbają ratownicy wodni. Niestety, część urlopowiczów zachowuje się w sposób nieodpowiedzialny, narażając zdrowie i życie nie tylko swoje, ale także innych osób wypoczywających nad wodą. W serwisie X głos zabrał jeden z ratowników. Nie krył oburzenia tym, co zobaczył na plaży.

Część urlopowiczów zachowuje się w sposób nieodpowiedzialny, narażając zdrowie i życie nie tylko swoje, ale także innych osóbCzęść urlopowiczów zachowuje się w sposób nieodpowiedzialny, narażając zdrowie i życie nie tylko swoje, ale także innych osób
Źródło zdjęć: © Pixabay, X
Paulina Antoniak

Wiele osób korzysta z letniej pogody i spędza czas nad wodą. Niestety dla znacznej części wczasowiczów odpoczynek nad morzem czy jeziorem źle się kończy.

Urlopowicze często zachowują się w sposób nieodpowiedzialny, na przykład spożywając alkohol, a następnie idąc się kąpać - niejednokrotnie w niestrzeżonych kąpieliskach.

Są też tacy, którzy po spożyciu napojów alkoholowych, rozbijają opróżnione butelki i tym samym narażają bezpieczeństwo innych osób.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wypadki podczas wypoczynku nad morzem. Bałtyk jednym z najniebezpieczniejszych mórz na świecie

Ratownik wodny ostro o nieodpowiedzialnych zachowaniach wczasowiczów

W mediach społecznościowych głos zabrał wyraźnie wzburzony takimi zachowaniami mężczyzna.

Oto pozostałości debila nadbałtyckiego. Spotkać go można na plaży niestrzeżonej, wali wódę, rozbija butelkę i idzie się kąpać z dala od ratowników WOPR. A później @KluskaSebastian i spółka mają ręce pełne roboty - napisał jeden z użytkowników mediów społecznościowych w serwisie X.

Do wpisu dołączył zdjęcie dużej części szkła po rozbitej butelce po alkoholu.

Wpis skomentował Dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Sebastian Kluska.

Co za dzban - tak ratownik podsumował nieodpowiedzialne zachowanie.

W bieżący weekend pod wodą zginęło już co najmniej pięć osób. Ciała 22-letniej kobiety i 31-letniego mężczyzny zostały wyłowione w niedzielę rano z jeziora Bajkał pod Wrocławiem.

Z kolei 45-letni mężczyzna utonął w sobotę w Jeziorku Czerniakowskim w Warszawie. Niedługo po tej tragedii policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu w tym zbiorniku 48-latka. Sobotnie poszukiwania nie przyniosły rezultatów, więc policja kontynuuje je w niedzielę.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"