Rodzice apelują do minister edukacji. Piszą o "narzędziu zbrodni"

Obecność krzyży w szkole jest przedmiotem ożywionych debat od dawna. Do tej pory niewiele w tej kwestii się zmieniało. Teraz na biurko nowej minister edukacji trafić ma petycja od rodziców, którzy domagają się usunięcia krzyży ze ścian. Mówią o "narzędziu zbrodni" i "propagowaniu nienawiści".

Sala lekcyjnaSala lekcyjna
Źródło zdjęć: © Pixabay
Anna Wajs-Wiejacka

Dyskusja na temat tego, czy krzyże powinny znajdować się w przestrzeni publicznej, czy też nie, toczy się od dawna, choć niewiele z niej wynika. Temat co jakiś czas wraca, dziś za sprawą petycji, jaką do obecnej minister edukacji chcą skierować rodzice dzieci niewierzących lub wyznających inną religię. Domagają się oni usunięcia krzyży z sali lekcyjnych.

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" autorzy petycji zwracają uwagę, że nie chcą całkowitego usunięcia krzyży ze szkół. Ich zdaniem powinien być zawieszany jednak tylko na czas katechezy i zdejmowany zaraz po jej zakończeniu.

Zwracają uwagę, że ich postulat nie jest żadnym novum, a jedynie realizacją obecnie obowiązujących przepisów. Przekonują, że stała obecność symbolu religijnego w szkole jest nadużyciem, o ile nie złamaniem regulacji, jakie funkcjonują w obecnym porządku prawnym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ostatnie dni nominatów PiS w spółkach. "Rusza fala walnych zgromadzeń"

Dotychczasowa praktyka umieszczania jednego wybranego symbolu religijnego w szkołach była niezgodna z prawem. Umieszczanie symbolu kultu dowolnego związku religijnego na stałe jest bezcelowe, bo sale te nie są miejscem kultu religijnego i nie odbywają się w nich na stałe żadne praktyki religijne - wskazują protestujący rodzice w roboczej wersji petycji.

Rodzice mówią o "narzędziu zbrodni" i "propagowaniu nienawiści"

W mediach społecznościowych funkcjonuje specjalna grupa "Szkoła bez krzyża", w której rodzice dzieci w wieku szkolnym dzielą się swoimi poglądami. Jedna z matek przypomniała, że krzyż był "narzędziem zbrodni" i jako taki nie jest dobrym widokiem dla młodych ludzi.

"Moim zdaniem to propagowanie nienawiści i przemocy" - podkreśliła kobieta, dodając, że widok mężczyzny "przybitego żywcem do krzyża" sprawia, że dzieci "nasiąkają przemocą".

Rodzice zrzeszeni we wspomnianej grupie ma nadzieję, że ich postulaty zostaną wysłuchane przez obecną minister edukacji Barbarę Nowacką. Wiele wskazuje na to, że są to nadzieje płonne, bo szefowa resortu edukacji zapowiedziała, że nie zamierza zdejmować krzyży ze ścian.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kryły się w lesie. Odnaleźli ślady zapomnianego miasta
Kryły się w lesie. Odnaleźli ślady zapomnianego miasta
W Rosji nie ma prądu. Miasto ucierpiało po atakach
W Rosji nie ma prądu. Miasto ucierpiało po atakach
Nielegalnie wjechał do lasu. Straż Leśna nie miała wyjścia
Nielegalnie wjechał do lasu. Straż Leśna nie miała wyjścia
Płonie rosyjska rafineria. Celny atak ukraińskich sił zbrojnych
Płonie rosyjska rafineria. Celny atak ukraińskich sił zbrojnych
Polska olimpijka wierzy w moc talizmanu. "Przechodzi z pokolenia na pokolenie"
Polska olimpijka wierzy w moc talizmanu. "Przechodzi z pokolenia na pokolenie"
Masz tę roślinę w ogrodzie? Od 2027 r. trafi na listę zakazanych
Masz tę roślinę w ogrodzie? Od 2027 r. trafi na listę zakazanych
Polskie glony na ISS zaskoczyły naukowców. Wyraźne zmiany
Polskie glony na ISS zaskoczyły naukowców. Wyraźne zmiany
Śmierć 14-latki. Tragedia w centrum miasta
Śmierć 14-latki. Tragedia w centrum miasta
Mark Zuckerberg przed sądem. Nie zgadza się ze stawianymi zarzutami
Mark Zuckerberg przed sądem. Nie zgadza się ze stawianymi zarzutami
Mróz i śnieg wracają. Nawet -15 st. C w nocy
Mróz i śnieg wracają. Nawet -15 st. C w nocy
Mężczyzna w czapce przyłapany. Wstyd, jak się zachował
Mężczyzna w czapce przyłapany. Wstyd, jak się zachował
Watykan odmawia udziału w "Radzie Pokoju". "Są punkty budzące wątpliwości"
Watykan odmawia udziału w "Radzie Pokoju". "Są punkty budzące wątpliwości"